Ewa Vesin: Puccini maluje dźwiękiem

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2017 10:30
- Muzyka włoskiego kompozytora nie ma sobie równych: jest niesamowicie wokalna i świetnie napisana. Jedynem, co kreuje problemy, to trudność interpretacji nakreślonych przez artystę postaci - powiedziała polska sopranistka.
Audio
  • Rozmowa z Ewą Vesin i Massimilliano Caldim (Filharmonia Dwójki)
Ewa Vesin
Ewa VesinFoto: Michał Heller/materiały promocyjne

Beethovenowski 1200.jpg
21. Wielkanocny Festiwal Beethovena w Dwójce!

- Największym wyzwaniem jest dla mnie postać hafciarki Mimi z opery "Cyganeria". Ona jest nieszczęśliwie zakochana i chora. Puccini napisał ją na liryczny sopran, a mnie czasami ponosi do bardziej ekspresyjnego śpiewania. Bardzo cieszę się, że zaśpiewam teraz fragmenty arii Mimi, ale raczej nigdy nie wykonam całej partii na scenie – dodała Ewa Vesin, która 6 kwietnia podczas koncertu w Filharmonii Narodowej wykonała arie nie tylko z "Cyganerii", ale także innych Puccinowskich oper: "Edgara", "Siostry Angeliki" i "Jaskółki".

W nagraniu audycji posłuchamy również rozmowy z Massimilliano Caldim, włoskim dyrygentem, który przewodził koncertowi z udziałem Ewy Vesin podczas 21. Wielkanocnego Festiwalu im. Ludwiga van Beethovena.

***

Rozmawiała: Beata Stylińska

Gość: Ewa Vesin (sopranistka), Massimilliano Caldi (dyrygent)

Data emisji: 6.04.2017

Godzina emisji: 20.13

Materiał został wyemitowany w audycji "Filharmonia Dwójki".

mz/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Pomysł Holsta jest wyjątkowy. To wielkie puzzle słowa i muzyki"

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2016 10:00
Przy okazji kolejnego koncertu 20. Festiwalu Beethovenowskiego - w którego programie znalazły się dwie znakomite jednoaktówki: "Jeźdźcy ku morzu" Ralpha V. Williamsa oraz "Oberża pod dzikiem" Gustava Holsta - rozmawialiśmy z dyrygentem Łukaszem Borowiczem oraz solistami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Penderecki: Pasję napisałem na skrawku stołu

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2016 13:00
- Chciałem pokazać żonie, na co mnie stać, że potrafię skomponować coś, czego nikt inny napisać nie potrafił - zdradził kulisy powstania przełomowej "Pasji według św. Łukasza" Krzysztof Penderecki.
rozwiń zwiń