REKLAMA

Pasja według Andrew Parrotta

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2012 19:00
Ilu powinno być śpiewaków w chórze, a ilu instrumentalistów w orkiestrze? Iloma dysponował Bach, a ilu chciałby mieć? Dokumenty są wieloznaczne a ich interpretacja wzbudza żywe dyskusje. Andrew Parrot postanowił najbardziej kontrowersyjny pogląd ubrać w szatę dźwiękową.
Taverner Consort  Players
Taverner Consort & PlayersFoto: materiały promocyjne

Podczas tegorocznego festiwalu "Wratislavia Cantans" Andrew Parrott przedstawił Pasję według św. Jana w obsadzie niezwykle skromnej: czworo śpiewaków chóru (ripieni) i czworo solistów, którzy także wzmacniali chór. Do tego dwa razy liczniejszy zespół orkiestrowy. W "standardowych" wykonaniach muzyki dawnej to chór dominuje liczebnie (wiadomo, że Bach pisał o potrzebie potrójnej obsady głosów chóralnych - ale Parrott sądzi, że były to żądania o charakterze finansowym, kierowane wobec mecenasów zespołu. Zapewne Bach nigdy takim chórem nie dysponował).

- Każdy dokument trzeba rozpatrywać w kontekście - mówi dyrygent w rozmowie z Piotrem Matwiejczukiem. - Ten, który pan wspomniał Bach napisał nie po to, by powiedzieć nam, przyszłym muzykom, jak należy wykonywać jego dzieła, tylko po to, by poinformować władze kościelne, jakiego składu wykonawczego się domagał. W gruncie rzeczy chodziło o pieniądze, czyli o to, o co zwykle chodzi w każdej rodzaju instytucji. Z większym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, jakimi siłami orkiestrowymi Bach dysponował podczas wykonań swoich utworów i ilu muzyków się domagał. Chciał mianowicie dwojga lub nawet trojga pierwszych skrzypiec, a więc wcale nie tak dużo. Jeśli zapoznamy się z praktyką wykonawczą w ówczesnych krajach niemieckich okaże się, że w muzyce kościelnej liczba instrumentów była prawie zawsze dwa razy większa niż śpiewaków. Dziś mamy chóry 20- lub 30-osobowe, z którymi gra 12- lub 16-osobowa orkiestra barokowa. To całkowicie błędne podejście. W XVIII wieku proporcje były bowiem odwrotne.

Podstawy tej koncepcji wykonawczej stworzył muzykolog Joshua Rifkin.

- Początkowo byłem wobec niej sceptyczny - wspomina Parrott. - Ponieważ jednak – inaczej niż zmarli dawno temu kompozytorzy – Rifkin żył i miał telefon, po prostu do niego zadzwoniłem i zadałem mnóstwo pytań. Odpowiadał cierpliwie i precyzyjnie. Wówczas zacząłem zastanawiać się poważnie nad zrealizowaniem jego postulatów.

Zaprasza Marcin Majchrowski. W przerwie koncertu prosimy posłuchać całej rozmowy z Andrew Parrottem.

Program

Jan Sebastian Bach Pasja według św. Jana BWV 245 (wersja z 1749)

Wyk. Taverner Consort, Wrocławska Orkiestra Barokowa, Andrew Parrot – dyrygent

(Wrocław, 31.08.2012)

31 października (środa), godz. 19.30

Czytaj także

O Kantorze, który kazał się podziwiać

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2012 16:14
Niedawno na polskim rynku ukazała się praca profesora Christopha Wolffa "Johann Sebastian Bach: Muzyk i uczony". Niewiele jest tak fascynująco napisanych książek o kompozytorach. Z jej autorem rozmawia Marcin Majchrowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Muzyka religijna stała się zmysłowa

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2012 11:01
- Kantaty Bacha powstały nie z myślą o zmysłowej satysfakcji wynikającej z ich słuchania, ale były niezbywalnym elementem liturgii - przekonywał prof. Szymon Paczkowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przed świętem Reformacji, czyli o muzycznym dziedzictwie Marcina Lutra

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2012 18:00
Na audycję z cyklu "Ćwiczenia z myślenia" – w której zadajemy pytania i... rozdajemy nagrody – zaprasza Piotr Orawski.
rozwiń zwiń