REKLAMA

Joanna Wnuk-Nazarowa: Ukraina jest jak siostra [ZOBACZ WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2022 13:00
- Mamy niewesołe dni. Wspieramy Ukraińców, mają prawo do samostanowienia, do własnej tożsamości, my także o to tyle lat walczyliśmy. Ukraina jest jak siostra, z którą można się nawet pobić o spadek albo pokłócić o to, kto był ważniejszy - mówiła na antenie Dwójki Joanna Wnuk-Nazarowa, kompozytorka opery "Wanda", była minister kultury i sztuki, była dyrektor naczelna i artystyczna Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

Oglądaj wideo:

(YouTube Programu 2 Polskiego Radia)

  • W audycji "Mazurek słucha" rozmawialiśmy o polsko-ukraińskiej historii i związkach kulturowych.
  • Mówiła o nich Joanna Wnuk-Nazarowa, kompozytorka opery "Wanda", była minister kultury i sztuki, była dyrektor naczelna i artystyczna Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

"Wanda" Joanny Wnuk-Nazarowej jest drugą na świecie, po "Vandzie" Antonína Dvořáka, ukończoną i wystawioną operą poświęconą legendarnej polskiej władczyni. To też pierwsza opera w katalogu kompozytorki – unikatowe na skalę światową dzieło muzyczne adaptujące tekst Norwida do warunków scenicznych opery. 

Fascynacja kulturą ukraińską u wielu polskich kompozytorów

Joanna Wnuk-Nazarowa była gościem wyjątkowego wydania audycji poświęconego Ukrainie. - Pieśń ukraińska, religijna, to najlepszy dowód na fascynację kulturą ukraińską u wielu polskich kompozytorów. Słyszałam piosenki ukraińskie od mojej mamy, która była Kaszubką i harcerką. Przed wojną na obozie w Spale spotkała harcerzy z Ukrainy, a potem mi je śpiewała. Pamiętam dużo rzeczy od drugiego roku życia. Paderewski również pisał dumki, Polacy czuli odmienność ukraińskiej kultury - zaznaczyła.

Słowacki zamiast Sienkiewicza

Dodała, że nie poleca Sienkiewicza, ale "Sen srebrny Salomei" Słowackiego. - To jest sztuka o najwyższym stopniu wrażliwości na stosunki polsko-ukraińskie. Pochodził z kresów i umiał wniknąć w charakter obu narodowości. Spektakl we wspaniałej obsadzie, z moją skromną muzyką i w reżyserii mojego męża Krzysztofa Nazara jest w "Złotej setce" Teatru Telewizji. 


Posłuchaj
57:22 2022_02_26 12_00_00_PR2_Mazurek_Slucha.mp3 Joanna Wnuk-Nazarowa: Ukraina jest jak siostra (Mazurek słucha/Dwójka)

 

Rodzinne powiązania z Ukrainą

Opowiedziała również o historii swej rodziny. - Mój dziadek pochodził z Sudowej Wiszni na Ukrainie, był synem Polki. Przez pomyłkę w księgach parafialnych został zapisany pod nazwiskiem Wonuczka-Wnuk, połowa mojego rodzeństwa oderwała pierwszy człon tego nazwiska - powiedziała.

Z Pendereckim i muzyką Kilara we Lwowie

Joanna Wnuk-Nazarowa wspominała swój pierwszy wyjazd na Ukrainę w 1996 roku z Filharmonią Krakowską i jej chórem, a także wtedy wykonywane "Requiem" Krzysztofa Pendereckiego. - Powitało nas wielu ludzi starszych, ale przede wszystkim tłumy ukraińskiej młodzieży, która chciała poznać słynnego kompozytora, który był z tego powodu bardzo wzruszony. Potem byłam też w 2006 r. z NOSPR i "Missa pro pace" Wojciecha Kilara, Lwowianina, który znalazł swą drugą ojczyznę w Katowicach. Nigdy potem do Lwowa nie pojechał, moja teściowa tam urodzona wielokrotnie wracała do Lwowa - mówiła.

Lwów - wielokulturowa stolica austriackiej Galicji

Podkreśliła, że we Lwowie spotkały się wpływy polskie, ukraińskie, ormiańskie i żydowskie. - Stanisław Skrowaczewski, wielki polski dyrygent, uczył się u Adama Sołtysa, który po wojnie tam został, był ludowym artystą Ukrainy. Ojciec Adama Sołtysa również był kompozytorem - mówiła.

Joanna Wnuk-Nazarowa przypomniała, że w miarę możliwości festiwal Warszawska Jesień był miejscem, gdzie promowano kompozytorów litewskich, ukraińskich. - Dla nas to była nie żelazna, ale aksamitna kurtyna, jak to określił nieodżałowany Andrzej Chłopecki. 

Czytaj też:

Dwójka jest otwarta na różne gatunki muzyczne

Joanna Wnuk-Nazarowa wspomniała również o 85. urodzinach Programu 2 Polskiego Radia- Gdy już przeszliśmy do nowej siedziby w NOSPR, to również tak programowaliśmy naszą działalność. Nie tylko wielka klasyka, ale również dobry jazz, world music, folk. Ukraińska muzyka ludowa jest atrakcyjna i całkiem popularna w naszym kraju. Przypomnę historię Lecha, Czecha i Rusa, czyli Rusina, który założył Kijów. Namówiłam Grzecha Piotrowskiego, wybitnego saksofonistę, aby skomponował utwór o tych trzech naszych przodkach. Lecha reprezentowała NOSPR, z Czech przyjechał chór, był też zespół ukraiński, grający na bałałajkach - mówiła.

Norwid wyssany z mlekiem matki

- Miłość do Norwida mam dzięki mojej mamie. Matka moja mieszkała przed wojną z rodzicami w Gdyni, w Szkole Morskiej, gdzie jej ojciec był kierownikiem warsztatu. Zostali wypędzeni, bo nie przyjęli Eingedeutsch - wspominała Joanna Wnuk-Nazarowa. - Przez całe to wypędzenie, przemieszczanie się matka nosiła w plecaku wielki tom Norwida, to się nazywało "Dzieła zebrane".

Jako mała dziewczynka, ciężko chorująca na zapalenie osierdzia sercowego, Joanna czytała właśnie tego "przenoszonego" Norwida. - Najbardziej pociągały mnie sztuki. W tym "Wanda" i "Krakus" - mówiła na antenie Dwójki z okazji premiery dzieła

Czytaj też:

Ukoronowaniem kadencji Joanny Wnuk-Nazarowej na stanowisku dyrektora naczelnego i artystycznego Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia była przeprowadzka katowickiego zespołu do własnej wreszcie siedziby, pierwszej, notabene, w ponad 80-letniej historii orkiestry. Ale wcale nie znaczy to, że w życiu Joanny Wnuk-Nazarowej zapanowały spokój i cisza. Znając jej aktywność i niespożytą energię, trudno sobie zresztą wyobrazić "ciszę i spokój" w otoczeniu Joanny Wnuk-Nazarowej.

Chociaż wyciszenia, pewnej separacji od zgiełku świata wymaga zajęcie, któremu postanowiła teraz poświęcić najwięcej swojego czasu – kompozycja. To jej pierwsze powołanie i pierwszy poważny zawód. Dopiero potem przyszły dyrygentura, praca pedagogiczna w Akademii Muzycznej w Krakowie, dyrektorowanie Filharmonii Krakowskiej (1991-97), stanowisko ministra kultury i sztuki (1997-99) i wreszcie NOSPR. 

***

Tytuł audycji: Mazurek słucha

Prowadził: Robert Mazurek

Gość: Joanna Wnuk-Nazarowa (kompozytorka opery "Wanda", była minister kultury i sztuki, była dyrektor naczelna i artystyczna Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia)

Data emisji: 26.02.2022

Godzina emisji: 12.00

mo

Czytaj także

Joanna Wnuk-Nazarowa: gdy komponuję, wszystko mam zaplanowane

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2021 16:00
- Pracy mi nie brak, bo ja jestem teraz kimś innym, jestem kompozytorem. Ale kontaktu z ludźmi mi brak bardzo - mówiła w audycji Cafe "Muza" Joanna Wnuk-Nazarowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wanda". Prapremiera opery Joanny Wnuk-Nazarowej

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2021 07:22
Na Dziedzińcu Arkadowym na Wawelu odbyła się (10.09) światowa prapremiera opery "Wanda" Joanny Wnuk-Nazarowej do słów misterium Cypriana Kamila Norwida. To zarazem najważniejsze przedsięwzięcie ogłoszonego przez Sejm RP Roku Cypriana Kamila Norwida - w dwusetną rocznicę urodzin narodowego wieszcza, poety, prozaika i dramatopisarza. Współorganizatorem wydarzenia był Program 2 Polskiego Radia.
rozwiń zwiń