Jak zacząć swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem? Zdaniem gościa Czwórki nie należy robić nic "skokowo". - Zacznijmy od bardzo drobnych kroczków. U mnie to było jedzenie śniadań - tłumaczył Mikołaj Marcela. - Zakładam, że jeśli chcemy zmienić sposób odżywiania to nie bierzemy pod uwagę wyłącznie tego, czy posiłki będą zdrowe, ale też to, by nam smakowały i byśmy potrafili je przygotować. Sam lubię kuchnię włoską, dlatego w moim menu są makarony z warzywami - wyliczał.
Mikołaj Marcela w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Jest mnóstwo dostępnych badań, które "dowodzą", że niektóre makarony, mięsa, warzywa czy przyprawy są niezdrowe i należy ich unikać. Temu zadaje kłam gość Czwórki. - Takie badania często sponsorowane są przez producentów żywności, lub konkurencyjnych produktów, więc nie zawsze należy się do tego przywiązywać. Warto przede wszystkim poznać siebie i wiedzieć, co nam służy, a co nie. Jeśli chcemy jeść makaron, sprawdźmy, jak długo powinniśmy go gotować, by gluten nie obciążał naszych jelit. Testujmy, co jest dla nas dobre i jedzmy pełnowartościowe posiłki, w odpowiednich ilościach, by dostarczać swojemu ciału odpowiednią liczbę kalorii - mówił Mikołaj Marcela.
Ważniejsze od tego, co jemy jest to, jak jemy
W jedzeniu liczy się jakość i monotonia. Jak podkreśla gość Czwórki, dziś na rynku dostępnych jest mnóstwo produktów, warto więc wybierać rzeczy ze sprawdzonych źródeł i sezonowe. - Ważna jest wielkość porcji, które sobie dostarczamy, ale też rytm dobowy jedzenia. Chodzi o to, by nasz organizm wiedział, czego może się spodziewać i nie gromadził kalorii na "czarną godzinę" - tłumaczył ekspert. - Jeśli dostarczamy regularne posiłki oparte na wartościowych, jak najmniej przetworzonych produktach, ciało czuje się komfortowo, dostaje wszystko czego potrzebuje, nie miewa napadów głodu.
Zobacz także:
Zdaniem gościa Czwórki, w Polsce pokutuje wciąż tradycja nagradzania się za sukcesy śmieciowym jedzeniem. - Gdy coś nam się uda, często idziemy zjeść coś niezdrowego, albo wypić alkohol. To absurdalne. Jeśli chcemy zjeść pizzę czy burgera, zamiast do fast foodu idźmy do renomowanej restauracji i dajmy sobie coś wartościowego - radził gość Czwórki. - Jedzmy na 80 proc. zapotrzebowania naszego żołądka, starajmy się gotować w domu. Nauczmy się jakiejś jednej "bezpiecznej" i szybkiej potrawy, którą będziemy mogli przygotować na przykład na dwa dni - radził.
Życiowa zmiana: jak zrzucić 70 kg w dwa lata?
Książka "Sztuka obrony..." powstała w 2016 roku i już wówczas jej autor był cztery lata po swojej metamorfozie. - Moja droga była długa, wyboista, pełna eksperymentów i uczenia się na błędach, bo wszystko robiłem właściwie sam - wspominał Mikołaj Marcela. - Moja nadwaga od dziecka wynikała z tego, że jadłem źle, za dużo i nieregularnie, ale apogeum było na studiach, gdy ważyłem 150 kg przy wzroście 185 cm. Czułem nadmiarowe kilogramy, więc w wieku 25 lat postanowiłem coś z tym zrobić - opowiadał.
Dziś gość Czwórki odżywia się regularnie, stara się trzymać zasad, które sam ustalił. - Na śniadanie jem omlet, od 13 lat taki sam - wyliczał w Czwórce - Kiedyś potrafiłem zjeść całą tabliczkę czekolady na raz, dziś właściwie nie jem słodyczy, także tych słonych - wyliczał gość Czwórki.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzący: Kamil Jasieński
Gość: Mikołaj Marcela (pisarz, wykładowca, autor książki "Sztuka obrony przed gównianym jedzeniem")
Data emisji: 13.01.2026
Godzina emisji: 15.11
kd