Niesamowita i niełatwa historia Polski spowodowała, że na przestrzeni ostatnich kilku wieków tereny naszego kraju opuściło kilka milionów osób. Mieliśmy kilka epizodów, podczas których Polacy masowo wyjeżdżali z ojczyzny. Polonię możemy dziś odnaleźć na całym świecie, dlatego Mateusz Jakubowski chwycił za kamerę i ruszył w świat, aby odnaleźć naszych rodaków. - Nawet nie wiem, ile krajów odwiedziłem. Nie mam pojęcia, jak moje podróże przeliczyć na kilometry - zdradził w Czwórce.
Mateusz Jakubowski w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Swoją historyczno-poszukiwawczą pasję rozwija właściwie od dziecka. - Zacząłem się interesować historią, gdy pojechaliśmy z bratem i tatą pod namioty. Dowiedziałem się wówczas, kim byli rycerze, kim byli Słowianie. Potem zainteresowałem się dawną, czyli z czasów zaborów, i wcześniejszą, Polonią - opowiadał. Nigdy nie był w Stanach Zjednoczonych, ale odwiedził m.in. Brazylię. - Tam mieszka już kolejne pokolenie Polaków, bo do Brazylii przypłynęli ich pradziadkowie - opowiadał gość Czwórki. Jak podkreślał, fascynujące jest to, że ci ludzie wciąż podtrzymują rodzimą kulturę i do dziś mówią po polsku, choć jest to język sprzed stu lat. - Pojawili się tam w 1890-1891 roku - opowiadał. - Do dziś można się z nimi dogadać po polsku. To cudowne, bo ich język to jest piękna, dawna polszczyzna. Wytworzył się tam prawdziwy miks kulturowy, to są Polacy ale z latynoskim luzem.
Mateusz Jakubowski planuje dziś kolejną podróż, do Stanów Zjednoczonych. Zaznaczał w Czwórce, że dostaje od swoich odbiorców wiele pozytywnych komentarzy, i cieszy się ze tego, że Polacy wciąż potrafią docenić to, że nasza kultura na świecie jest żywa i doceniana. - Mam nadzieję, że to pójdzie w dobrym kierunku, takiej zdrowej dumy - podkreślał. W Brazylii pierwszy raz w życiu jadł czarninę. - Nie smakowała mi szczerze mówiąc -wspominał, ale zachwalał tamtejszą kiełbasę i pierogi, które ponoć znane są w całej Brazylii. - Nie ukrywam, że ich mięso jest doskonałe, więc kiełbasy mają... nawet lepsze niż u nas - powiedział gość Czwórki.
Zobacz także: Podróże z Czwórką
Odwiedził także Polaków w Turcjii czy na Haiti. - W 1802-1803 roku trwała rewolucja, a Haiti walczyło o niepodległość z Francją. Polskie legiony zostały tam wysłane przez Napoleona. To było ponad 5 tysięcy ludzi. Dopłynęli tam i połowa zmarła na żółtą febrę, ci którzy przeżyli zostali wysłani do walki. Czuli się oszukani i nie chcieli walczyć, więc zaczęli przechodzić na stronę Haitańczyków - opowiadał gość Czwórki. - Potem mogli tam pozostać i stąd się wzięła tamtejsza Polonia. Niestety, nie ma dokumentów świadczących o tym, ilu ich było ale maksymalnie to było 500 osób. Dziś wielu Haitańczyków wie, że wówczas Polacy pomagali i ta pamięć jest wciąż bardzo żywa. Kilka razy spotkałem się z pytaniem: jesteś Polakiem? Mówiłem, że tak. I wówczas słyszałem "Ja też".
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Mateusz Jakubowski (poszukuje rodaków rozrzuconych po świecie, youtuber i twórca internetowy)
Data emisji: 27.07.2026
Godzina: 15.10
kd