- Chiny są bardzo dużym krajem, ale ten system rozgrywek nie jest aż tak rozbudowany. Mamy trzy ligi profesjonalne i poniżej mamy rozgrywki regionalne - opowiada Maciej Łoś, autor strony Piłkarskie Państwo Środka. Co ciekawe, czwarty stopień rozgrywkowy nazywa się Chinese Champions League, gdzie rywalizują najlepsze zespoły, które formalnie nie są profesjonalnymi klubami piłkarskimi.
Posłuchaj "Audycji sportowej" z Maciejem Łosiem
Chińska liga piłkarska
Najwyższy stopień rozgrywkowy - Chinese Super League - liczy 16 zespołów, więc sezon rozgrywany jest na przestrzeni 30 kolejek. Ostatnia z nich zaplanowana jest na 22 listopada, wtedy też poznamy mistrza Chin. Będzie to Shanghai Port, albo lokalny rywal - Shanghai Shenhua.
Port obecnie lideruje i ma szansę na trzecie mistrzostwo kraju z rzędu. - Niewątpliwie jest to hegemon na obecne warunki. Klub jest współfinansowany przez właściciela największego portu przeładunkowego świata, czyli właśnie tego szanghajskiego. W przeszłości grało tam wielu znanych zawodników; teraz te nazwiska nie robią wrażenia na kibicu europejskim - wyjaśnia gość Czwórki.
- Obecnie największą gwiazdą chińskiej ligi jest Waleri Kazaiszwili. Kibice Legii mogą go kojarzyć. On aktualnie jest liderem klasyfikacji strzelców; to jest jego najlepszy sezon w karierze, bo on nigdy nie strzelił więcej niż 14 goli, a obecnie ma 25 - mówi Maciej Łoś.
Zobacz także:
Odległe mecze wyjazdowe
Chiny to trzeci największy kraj świata pod względem powierzchni, więc jednolita liga na poziomie centralnym wiąże się z dość ekstremalnymi meczami wyjazdowymi. - Są mecze, gdzie trzeba przejechać ponad 2800 kilometrów. W tym sezonie zdarzyło się to kilkanaście razy; mamy drużynę z północnego wschodu Chin z prowincji Jilin, klub Changchun Yatai, a na południu klub Shenzhen - tutaj były do pokonania odległości powyżej 2600 kilometrów - zaznacza Łoś.
***
Tytuł audycji: Audycja sportowa
Prowadzi: Jędrzej Rosiewicz
Gość: Maciej Łoś (autor strony Piłkarskie Państwo Środka)
Data emisji: 9.11.2025
Godzina emisji: 12.14
kajz