SUP joga na śląskim stawiku i w każdym studiu natury

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2022 19:08
SUP joga to połączenie jogi i deski SUP, na której się pływa stojąc i używając wiosła. Wzmacnia ciało i poprawia balans, ale przede wszystkim uczy uważności na siebie i naturę. 
Na zajęciach SUP jogi najlepiej radzą sobie ci, którzy nie chcą za dużo
Na zajęciach SUP jogi najlepiej radzą sobie ci, którzy nie chcą za dużoFoto: Shutterstock/Martin Minarik

Joga w wodzie wpływa bardzo korzystnie na kształtowanie się sylwetki i relaksuje całe spięte ciało. Jak się okazuje, można uprawiać ją nad morzem, na Kaszubach i Mazurach, ale też na Śląsku. 

- Na Śląsku też mamy dużo wody, nie tylko kopalnie - mówi z uśmiechem Magda Bajer, instruktorka SUP jogi i balance board jogi. - W Katowicach, ale i w innych miastach Śląska, jest wiele zieleni, piękne przestrzenie, a w nich jeziora, stawiki. To wszystko są przestrzenie, które można zagospodarować do pływania na SUP-ie, a już na pewno do SUP jogi. Woda jest czysta, można się w niej kąpać - dodaje. - Aby ćwiczyć SUP jogę, nie trzeba mieć wielkich przestrzeni jak w Tajlandii, można to zrobić na każdym zbiorniku wodnym. 

Magda Bajer zdradza, że swoją przygodę z SUP jogą zaczęła w Anglii, w dokach Manchesteru i Liverpoolu. - Gdzie jest woda, tam jestem ja ze swoimi deskami - mówi gość Piotra Galusa i przyznaje, że przy SUP jodze wpadanie do wody to część praktyki. 

Magda Bajer podkreśla, że SUP joga nie jest praktyką, która zastąpi jogę, a jest jej uzupełnieniem. - Przede wszystkim ćwiczymy SUP jogę w studiu natury, a nie w zamkniętej sali. Otaczają nas drzewa, przyroda, śpiew ptaków. Jest mnóstwo elementów, które pomagają nam się wyciszyć, wsłuchać w to, co dzieje się dookoła - opowiada gość Czwórki. - Studio natury to przestrzeń dostępna dla każdego, z pewnością do odnalezienia w każdym mieście - dodaje. 

Bezpieczeństwo przede wszystkim 

Do SUP jogi niezbędna jest deska SUP. Instruktorka w studiu Czwórki poleca, by nie kupować najtańszej deski z marketu, a gdy się złapie bakcyla, zainwestować nieco więcej, kupić deskę, która wystarczy na kilka sezonów. Magda Bajer dużą uwagę przywiązuje też do bezpieczeństwa. Ten aspekt jest dla niej kluczowy, i przy wyborze deski, i podczas zajęć. 

- Osoby, które przychodzą do mnie po raz pierwszy, na wodę dostają ode mnie kamizelki ratunkowe - opowiada. - Konieczność ich używania też zależy od zbiornika, na którym ćwiczymy. W Katowicach ćwiczymy na bardzo przyjaznym stawiku, płytkim. Gdy praktykujący już oswoją się z deską, z tym jak ona się rusza, jak pracuje, jak ustawiać ciało, nierzadko rezygnują z kamizelki. To bardzo indywidualna sprawa - dodaje. - Ja zawsze dbam o bezpieczeństwo. 


Posłuchaj
15:25 czwórka 4 bieg 13.05.2022.mp3 O SUP jodze opowiada Magda Bajer, instruktorka (4 bieg/Czwórka)

 

Jak stanąć na SUP-ie?

Deski SUP wybierane przez Magdę Bajer do ćwiczeń są duże, dzięki temu wyporne, każda osoba czuje się na nich komfortowo, niezależnie od wagi. Jednak pierwsze zajęcia i tak odbywają się "na sucho". - Na tych zajęciach uczę, jak trzymamy wiosło, jak wstajemy, jak zawracamy. To bardzo ważne elementy - podkreśla instruktorka. - Potem wchodzimy na deski na kolanach. Na naszym stawiku mamy zakotwiczoną platformę, do niej się przypinamy. Tam oswajamy ciało z wodą, deską, na początku w pozycjach siedzących, potem klęczących, powolutku wstajemy - opowiada. 

Gość Czwórki zdradza, że na zajęciach SUP jogi najlepiej radzą sobie ci, którzy nie chcą za dużo, stawiają na rozluźnienie. 

***

Tytuł audycji: 4 bieg

Prowadzi: Piotr Galus

Gość: Magda Bajer (SUP FIT Poland, instruktorka SUP jogi i balance board jogi)

Data emisji: 13.05.2022

Godzina emisji: 16.12

pj

Czytaj także

Lewitując nad wodą - jak działa latająca deska?

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2021 21:49
- Deski stają się coraz bardziej popularne, a branża sportów elektrycznych rozwija się bardzo dynamicznie. Teraz dla amatorów sportów wodnych wyzwaniem są latające deski - mówi Justyna Grabska z Jet Surfing Polska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy w sporcie zawsze trzeba wygrywać?

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2022 18:00
Kuba Kleniewski, sportowiec i fizjoterapeuta, przyznaje, że przez lata "cisnął" w każdej dyscyplinie sportowej, jaką uprawiał. Dziś zwolnił. W Czwórce opowiada, co zyskał. 
rozwiń zwiń