Praktycy partycypacji zmieniają Twój świat

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2016 11:10
Tym razem przybliżymy Wam ideę Forum Praktyków Partycypacji, które w pierwszy weekend czerwca odbyło się w Warszawie.
- Wyobraźmy sobie wielki, cenny prezent, który dostajemy, a który jest nam zupełnie niepotrzebny - mówi Maria Nowak koordynatorka 3. Forum Praktyków Partycypacji. - Czy nie lepiej by było, gdyby osoba nam go dająca zapytała nas wcześniej o to, czego nam potrzeba?
- Wyobraźmy sobie wielki, cenny prezent, który dostajemy, a który jest nam zupełnie niepotrzebny - mówi Maria Nowak koordynatorka 3. Forum Praktyków Partycypacji. - Czy nie lepiej by było, gdyby osoba nam go dająca zapytała nas wcześniej o to, czego nam potrzeba? Foto: Pixabay/StockSnap/dom. publiczna

Przez dwa dni osoby z całej Polski zajmujące się partycypacją obywatelską, dyskutowały i zastanawiały się nad tym, jak skutecznie włączać mieszkańców w decydowanie o swoim otoczeniu. O winoskach z tej debaty porozmawiamy z Dariuszem Kraszewskim z akcji "Masz głos, masz wybór".

To po godzinie 8.00, a od 6.00 zapraszamy do wzięcia udziału w dyskusji jak możemy sklasyfikować pokolenie młodych Polaków, którzy podobno chcą być... jednorożcami.

***

Na "Audycję nr 1" zapraszamy w czwartek (16.06) w godz. 6.00-9.00. Program prowadzi Mariusz Infulecki.

kul/pj


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mieszkam na wsi. "To dobrze, jest nas coraz więcej!"

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2015 16:50
Coraz więcej mieszkańców dużych miast decyduje się na to, by zacząć żyć na wsi. – Od 2000 roku systematycznie przybywa osób, które decydują się na ten kierunek migracji – mówi dr Ruta Śpiewak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Całowanie, przytulanie. Co nam wolno publicznie?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2016 18:15
Młodzi ludzie często okazują sobie uczucia w miejscach publicznych. Z badań wynika, że nie przeszkadza nam to, dopóki zachowania nie są zbyt ostentacyjne. Gdzie leży granica przyzwoitości i czy pocałunek to już za wiele?
rozwiń zwiń