"Idzie RAK... będzie ZNAK" - tatuaż w miejsce blizn

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2021 10:30
Jak podaje Centrum Onkologii w Warszawie, ponad 50 proc. kobiet dziennie dowiaduje się, że ma raka piersi. Wiele z nich, w formie leczenia, jest poddawanych zabiegowi mastektomii. Monika Zielińska "Mamzeta", artystka sztuk wizualnych, która również zmagała się z tą chorobą, zorganizowała nietypowy konkurs tatuażu, który powstał w miejscu po jej piersi.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/ siam.pukkato

 

lekarze smutek diagnoza 1200.jpg
Nowotwory. Kiedy usłyszysz diagnozę - co robić?

"Idzie RAK... będzie ZNAK" - pod takim hasłem odbył się konkurs na projekt tatuażu, który powstał w miejscu po usuniętej piersi. Zwycięski pomysł został zrealizowany w zeszłym roku na ciele Moniki Mamzety. Sprawdzamy, jak artystka dzisiaj wspomina ten czas, walkę z chorobą i czym teraz jest teraz dla niej tatuaż.


Posłuchaj
13:38 Czwórka/Strefa Prywatna - "Idzie RAK...będzie ZNAK" 12.05.2021.mp3 Z artystką Moniką Zielińską "Mamzetą" rozmawiamy o konkursie "Idzie RAK... będzie ZNAK" (Strefa Prywatna/Czwórka)

- Kiedy zdiagnozowano u mnie raka, miałam 42 lata. Moja mama również chorowała na raka, to dzięki niej zaczęłam się regularnie badać i być może to uratowało mi życie - mówi gość audycji. - W związku z tym mam przesłanie dla innych kobiet, żeby regularnie poddawały się badaniom piersi, bo im wcześniej wykryty guzek, tym większe szanse na wyzdrowienie.

Jak mówi artystka, taka diagnoza wywraca życie do góry nogami, jednak dzięki doświadczeniom jej mamy szybko dostała wsparcie, jakiego potrzebowała. - Wszystko się szybko działo. To w pewnym sensie koi nerwy, bo wtedy coś się dzieje i nie ma czasu na rozpamiętywanie. Jest działanie związane z organizowaniem leczenia - opowiada Monika Mamzeta. - Lekarze namawiali mnie na operację oszczędzającą, ja jednak podjęłam decyzję, że chcę mieć mastektomię z jednoczesną rekonstrukcją. To dawało większe szanse na uniknięcie naświetlań i chemioterapii.


kobieta rak piersi 1200.jpg
Jak zmniejszyć ryzyko zachorowań na raka? Profilaktyka i czujność onkologiczna

 Czytaj także:

Pomysł na konkurs zrodził się niedługo po operacji artystki w październiku 2015 roku. - Mam zapisek w dzienniku, który prowadziłam, że mam mieć tatuaż, a to doświadczenie przekuję w sztukę. Potem przestałam o tym myśleć - mówi. - Tatuaż był trochę pretekstem. Ważniejsze w całym projekcie jest nagłośnienie sytuacji kobiet po mastektomii i próba pozyskania kobiecości i atrakcyjności. Jest to rodzaj wyjścia z szafy, bo wiadomo, że blizny po operacjach są traumatyzującym doświadczeniem. Rozpisanie tego konkursu było szansą, żeby o tym mówić, przezwyciężyć swój opór i niechęć do swojego ciała.

SUPER wiadomość 💥 Monika Mamzeta wśród 12 wspaniałych kobiet nominowanych do nagrody Superbohaterka wysokieobcasy 🗯 & quot; Za ...

zestaw przez Galeria ścienna & nbsp; Wtorek, 20 kwietnia 2021

Źr.Facebook Wall Gallery

Odzew na inicjatywę okazał się pozytywny. Do Moniki Mamzety zaczęły się zgłaszać kobiety, które opowiadały o swoich doświadczeniach związanych z chorobą, a na konkurs spływały projekty.

Ostatecznie artystka wybrała projekt Marii Czarneckiej, stworzony w ramach zajęć pracowni rzeźby na Wydziale Wzornictwa warszawskiej ASP.

- Maria bardzo ciekawie zaaranżowała moje blizny. Zrobiła z nich wzór, który układa się niby w kratkę, trochę obejmuje moją pierś i to chyba dla mnie decydujące przy jego wyborze - wspomina gość Czwórki. - Trochę się bałam samego tatuowania, ale aż tak bardzo nie bolało. Cały proces był nagrywany, a materiał będzie pokazywany w ramach projektu "Idzie RAK... będzie ZNAK". Tatuaż jest zrobiony białym tuszem i nie rzuca się od razu w oczy. Jest to delikatny, koronkowy wzór, który zintegrował się ze mną tak, że nie postrzegam go jako coś obcego.


Posłuchaj
10:54 _PR4_Idzie rak_galeria_AAC 2021_05_12-20-39-59.mp3 O projekcie "Idzie RAK...będzie ZNAK" rozmawiamy z historykiem sztuki i kuratorką Anną Walewską (Strefa Prywatna/Czwórka)

 

- Uważam, że sam pomysł jest genialny i potrzebny. Spłynęło do nas 50 prac i uważam, że jak na taki projekt to duża liczba. Ostatecznego wyboru projektu dokonała Monika. Najważniejsza jest koncepcja i uważam, że jeżeli jest dobra, to obroni się wizualnie - mówi - mówi Anna Walewska, historyk sztuki, kuratorka i współorganizatorka projektu. - Akcją dotknęłyśmy problemu ewidentnie ważnego społecznie. Odzew i reakcje z którymi się spotykała Monika, pokazują tylko jego skalę i też potrzebę rozmowy na wielu polach, również artystycznym, w instytucjach kultury. Bo ciało jest też materiałem twórczym.

W audycji Anna Walewska mówi o szczegółach konkursu oraz wystawie „… też Cię kocham” Moniki Mamzety w Trafostacji w Szczecinie, która jest między innymi podsumowaniem projektu. 

Czytaj także:


***

Tytuł audycji: "Strefa prywatna"

Prowadzi: Weronika Puszkar

Gość: Monika Zielińska, pseud. Monika Mamzeta (artystka sztuk wizualnych), Anna Walewska (historyk sztuki, kuratorka, szefowa Wall Gallery, współorganizatorka projektu "Idzie RAK… będzie ZNAK") 

Data emisji: 12.05.2021

Godzina emisji: 20.08

aw

Czytaj także

Jak uniknąć raka? "Unikaj dymu, alkoholu i... cukru w diecie"

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2020 13:51
Nowotwór stanowi duże zagrożenie dla naszego zdrowia i życia. Niektórzy zwiększają ryzyko zapadnięcia na tę chorobę prowadząc niewłaściwy styl życia, m.in. stosując dietę opartą na cukrze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czerniak złośliwy. Czy można uniknąć tego raka skóry?

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2020 18:12
Ten rodzaj nowotworu niestety w wielu przypadkach serwujemy sobie... sami. - Korzystanie z solariów czy brak zabezpieczeń przed słońcem w czasie letnich dni to główne przyczyny zachorowań - wymieniał prof. Piotr Rutkowski z Centrum Onkologii w Warszawie.  
rozwiń zwiń