Winylowe białe kruki - "1976: A Space Odyssey" Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch w Czwórce

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2021 17:30
Damian Sikorski w cyklu "Białe kruki" opowiada o najcenniejszych wydaniach płytowych. Tym razem bohaterem audycji jest album "1976: A Space Odyssey" nagrany przez Zbigniewa Wodeckiego i Mitch & Mitch. - Jest to album na światowym poziomie. Warto po niego sięgać - mówi dziennikarz.
Zbigniew Wodecki w 2015 roku, koncert jubileuszowy 10 lecie TVP Kultura.
Zbigniew Wodecki w 2015 roku, koncert jubileuszowy 10 lecie TVP Kultura.Foto: Forum/TVP
  • W 1976 roku Zbigniew Wodecki zadebiutował płytą zatytułowaną po prostu "Zbigniew Wodecki"
  • Album nie odniósł specjalnego sukcesu, a nagrane piosenki na długo zostały zapomniane
  • Po latach Mitch & Mitch postanowił przypomnieć debiut Wodeckiego, odświeżyć płytę i stworzyć nowe brzmienie
  • Nagrana w 2015 roku płyta "1976: A Space Odyssey" odniosła olbrzymi sukces, a Wodecki wrócił na listy przebojów
  • Album zdobył Fryderyki 2016 za album roku pop i najlepszy utwór roku dla piosenki "Rzuć to wszystko co złe"

- Mocno zastanawiałem się, który album wybrać na koniec 2021 roku. Prezenty co prawda rozdane, ale może warto zrobić sobie upominek na początek roku i sięgnąć po album, który jest naprawdę niezwykły i towarzyszy mi niemal codziennie, bo lubię wracać do starych piosenek Zbigniewa Wodeckiego - zdradza Damian Sikorski.

Płyta "1976: A Space Odyssey" - historia jej powstania jest długa i prosta. Najpierw zupełnie przypadkowo, a potem na specjalne zaproszenie OFF Festivalu, Mitch & Mitch oraz Zbigniew Wodecki zwarli szyki, by nieść wieść o Świętym Graalu polskiej muzyki rozrywkowej - zapomnianej płycie z roku 1976. W kwietniu 2014 roku utwory z płyty wybrzmiały na koncertach w Studiu im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie, zostały zarejestrowane i wydane w maju 2015 roku.

"Odkurzyć" zapomniany debiut

Album z 1976 roku to debiutancka płyta Wodeckiego, zatytułowana po prostu "Zbigniew Wodecki". Płyta w dużej części wymyślona, zaaranżowana i nagrana była przez artystę ku jego radości i grających z nim kolegów oraz ku zupełnemu brakowi zainteresowania reszty świata. Utwory takie jak "Rzuć to wszystko co złe", "Panny mego dziadka" czy "Posłuchaj mnie spokojnie" w tamtym czasie nie stały się hitami. Sam artysta niechętnie wracał do płyty, mówiąc, że nie zaśpiewał na niej tak, jak chciał.

Po latach Mitch & Mitch postanowił wziąć pod lupę zapomniany debiut i odświeżyć płytę. Zwrócili się z propozycją współpracy do Zbigniewa Wodeckiego. Artysta tak to potem komentował: "Wydawali mi się dziwni, ale potrafili grać". Gdy Wodecki usłyszał, jaką wizję aranżu i brzmienia proponuje grupa, zgodził się na wspólne nagrania i tak powstała niesamowita płyta "1976: A Space Odyssey".


Źr. Youtube/ZBIGNIEW WODECKI WITH MITCH & MITCH / Rzuć to wszystko co złe (live)

- Lubię wracać do oryginału z 1976 roku. Ta płyta jest nagrana ciszej i spokojniej. Dzisiaj producenci przyzwyczaili nas do tego, że jest mocna dynamika, że wszystkie albumy są zmasterowane i od razu dostajemy muzyczny pocisk. Jednak warto posłuchać tego albumu, bo usłyszymy zupełnie inne dźwięki, które brzmią bardzo ciepło i subtelnie - mówi Damian Sikorski. - Ta płyta jest zupełnie inna od tej, która ukazała się w 2015 roku. Tu Zbigniew Wodecki w roli kosmicznego Odyseusza i towarzysząca mu gwiezdna flota w postaci formacji Mitch & Mitch oraz Orkiestry Polskiego Radia i chóru - to fenomen. Płyta po czterdziestu latach okazała się totalnym sukcesem.

Zobacz także:

Genialne kompozycje nagrodzone

Tym razem Wodecki zaśpiewał tam, jak mu serce podpowiadało i jak chciał. Genialne kompozycje w nowych aranżacjach stały się z miejsca hitami, które podbiły serca publiczności. Płyta się nie starzeje i cały czas jest chętnie słuchana, bo album eksploduje entuzjazmem i ciekawymi dźwiękami. - Słuchając tej płyty, na chwilę przenosimy się do zadymionych kawiarni lat 70. Warstwa tekstowa tego zakurzonego arcydzieła urzeka, a instrumentalne i wokalne popisy Wodeckiego zachwycają - opowiada dziennikarz. - Do tego 40-osobowa Orkiestra Polskiego Radia i grupa Mitch & Mitch - to niezapominana mieszanka dobrego brzmienia i klimatu. Jest to jeden z najcenniejszych albumów ostatnich lat.

Płyta została doceniona nie tylko przez fanów, ale też i branżę. W 2016 roku zdobyła dwa Fryderyki za album roku pop i utwór roku: "Rzuć to wszystko co złe". Ta piosenka doskonale zresztą nadaje się na hit końca roku i może okazać się największym przebojem zabaw sylwestrowych. Bo przecież "Z nowym rokiem nowym krokiem".


Posłuchaj
13:55 Czwórka/stacja kultura - Wodecki i Mitch & Mitch 28.12.2021.mp3 O płycie "1976: A Space Odyssey" Zbigniewa Wodeckiego i Mitch & Mitch opowiada Damian Sikorski (Stacja Kultura/Czwórka)

 

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Damian Sikorski

Data emisji: 28.12.2021

Godzina emisji: 11.15

aw


Czytaj także

Zacznij od Baascha. Zbigniew Wodecki w rękach młodych twórców

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2021 22:00
- Rzadko gram covery, bo lepiej czuje się we własnym repertuarze, ale kiedy dowiedziałem się, że mogę zmierzyć się z twórczością Zbigniewa Wodeckiego, to najpierw mnie to onieśmieliło, a potem okazało się dobrą zabawą - wspomina Baasch. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bibobit "Co to za czas" - Osiecka w nowej odsłonie

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2021 09:30
W środowe przedpołudnie gościem Czwórki będzie Daniel Moszczyński, który w rozmowie z Damianem Sikorskim opowie o nowej płycie Bibobit. Laureaci konkursu Męskiego Grania w 85-tą rocznicę urodzin Agnieszki Osieckiej (9 października) zaprezentowali album, z autentycznym głosem poetki i utworami w nowatorskim stylu.
rozwiń zwiń