Chorzy na brak dotyku

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2010 13:58
– Świat bez dotyku byłby nie tylko smutny, ale i szalony – podkreśla psycholog Maria Rotkiel.
Audio

Cały świat przygląda się akcji uwalniania górników zasypanych w kopalni złota w Chile. O ile pod ziemią nie brakowało im pożywienia ani wody, z pewnością cierpieli na brak… dotyku.

Podobno aby przeżyć, potrzebujemy czterech uścisków dziennie; by zachować zdrowie – ośmiu, a by się rozwijać – aż dwunastu. – Współczesne tempo życia, poziom stresu i ogólnie przyjęte zasady społeczne powodują większe napięcie, które musi znaleźć ujście – podkreśla psycholog Maria Rotkiel.

– Znakiem naszych czasów jest "bańka prywatności",  Jeśli ktoś obcy ją narusza, przekracza, zaczynamy się czuć niekomfortowo – tłumaczy gość "Poranka". Tymczasem dotyk ma właściwości terapeutyczne. "Niedotykani" częściej odczuwają dolegliwości na tle emocjonalnym, somatycznym i fizycznym.

– Dotyk to główny zmysł komunikacji. Za jego pomocą dziecko nawiązuje kontakt ze światem – zaznacza Maria Rotkiel. Jak przekonuje, dotyk stymuluje wczesny rozwój dziecka, od niemowlęctwa do późnego dzieciństwa. Udowodniono, że dzieci, które tuż po urodzeniu nie trafiają wprost do rąk matki, wykazują wyższy poziom stresu, niż te dotykane i przytulane.

Psycholog wskazuje, że nauka w niedoborach dotyku dopatruje się także genezy zaburzeń rozwoju, w tym jednej z przyczyn autyzmu. Podkreśla, że w kulturach, gdzie panuje duża powściągliwość i odgórnie narzucone zasady proksemiki (np. w Japonii), obserwujemy najwyższy procent występowania tego rodzaju schorzeń.

– Trzeba przyznać, że mężczyźni prezentują znacznie mniejszy asortyment okazywania czułości, dotyk jest u nich ograniczony do minimum – stwierdza Maria Rotkiel.  Zaznacza, że prawdopodobnie dlatego to mężczyźni gorzej znoszą stres, częściej zapadają na choroby, cierpią na depresję, a także łatwiej wpadają w uzależnienia. – Kobiety więcej mówią, płaczą, przytulają się, co zapewnia naturalne i skuteczne rozładowanie napięcia – zauważa.

23 czerwca każdego roku obchodzimy Dzień Przytulania. To szansa, by sprawdzić terapeutyczne właściwości dotyku. Jak zaznacza gość "Poranka", dotyku nie można "przećwiczyć" bez pomocy drugiego człowieka.– Przytulanie należy potrenować na człowieku. Tu liczy się ciepło ciała – zastrzega.

Am/ŁSz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jo ci przaja

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2010 17:59
Jak wyznać miłość po śląsku? Z pomocą przyjdzie „Antologia. Najpiękniejsze śląskie słowa”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dywan utkany ze skojarzeń

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2010 13:45
Zagadkowość jest naszym chlebem powszednim – podkreśla poeta Adam Wiedemann.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stypendia dla przyszłości

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2010 08:45
Brak pieniędzy nie musi oznaczać końca marzeń o wykształceniu i rozwoju osobistym. Jest wiele organizacji, które chcą i mogą pomóc.
rozwiń zwiń