X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Gram dla ludzi, robię swoje

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2011 13:02
Za dziesięć lat muzycy będą żyli wyłącznie z koncertów - ocenia Muniek Staszczyk. Mimo 30 lat na scenie artysta nie zamierza składać broni i zapowiada nową płytę T.Love.
Audio

– Trzydzieści lat minęło i jest totalnie inny świat. Jak zaczynałem grać, 47-letni facet na scenie był dla mnie kompletnie niewiarygodnym leszczem – przyznaje Muniek Staszczyk, którego zespół T.Love po niemal trzech dekadach nieprzerwanego łojenia na rockowej scenie właśnie szykuje kolejny album. Weteran, żywa legenda, dinozaur – wokalista nic sobie nie robi z upływu czasu ani z podobnych stygmatyzujących etykiet. – Chłopaki z Rolling Stones są wiekowi, a grają. Recepta brzmi: róbmy swoje – mówił w „Poranku” Czwórki.

Prawdziwy rockandrollowiec nigdy nie ma dość grania. Muzyka w średnim wieku pociągają jednak inne aspekty kariery rockmana niż te istotne dla debiutantów. – Teraz imperatywem nie jest dla nas kwestia ostrej balangi czy sławy dla sławy. Liczy się przede wszystkim granie dla ludzi – wyjaśnia wokalista. – Ludzie doceniają szczerość w muzyce i dlatego ciągle nas akceptują – dodaje.

Równie ważny jak recepta na długowieczność jest pomysł na udany artystycznie i rynkowo debiut. T.Love – wówczas jeszcze jako „T.Love Alternative” – zaistniało na scenie na początku siermiężnych lat 80. Młodzi muzycy na ogół mogli wówczas jedynie pomarzyć o porządnych instrumentach, wzmacniaczach czy promocji, zwłaszcza jeśli w piosenkach poruszali tematy drażliwe z punktu widzenia cenzury: polityczne, społeczne, związane z historią czy wolnością jednostki. Wobec braku niezależnych rozgłośni radiowych trampoliną do kariery bywał kultowy i kulturotwórczy festiwal w Jarocinie, pojęcie kariery było jednak w PRL-u względne.

– Jeśli zaistniałeś w Jarocinie, mogłeś potem pograć trochę koncertów, ludzie zaczynali cię zauważać, ale nie na tyle, że zostawałeś gwiazdą, zarabiałeś pieniądze. Dziś są setki stacji radiowych i nie ma cenzury politycznej, ale jest biznesowo-obyczajowa. Radia grają z komputera, mało jest audycji autorskich. Z drugiej strony zespoły, wykorzystując przestrzeń sieciową, przez MySpace czy YouTube mogą zaistnieć na świecie – ocenia Muniek Staszczyk.

Internet sprawił, że w globalnej przestrzeni kulturowej zaistniały tysiące wykonawców, którzy inaczej nie mieliby szans dotrzeć do szerszej publiczności. Możliwość publikowania muzyki bezpośrednio w Internecie uniezależniła ich od wyroków „biznesowo-obyczajowej cenzury” związanej z działalnością radiostacji i wytwórni płytowych. Tym samym jednak muzyka bardzo „potaniała”. Skoro można mieć ją za darmo lub za symboliczne kwoty wprost z sieci, kto będzie kupował płyty? – Artyści muszą się przyzwyczaić, że prawdopodobnie za dziesięć lat będą żyli wyłącznie z koncertów – wieszczy lider T.Love.

Więcej w rozmowie Romka Wójcika z Muńkiem Staszczykiem. Dźwięk znajdziesz w ramce po prawej stronie.

ŁSz

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Koncert The Cuts w Czwórce - zobacz, jak grali!

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2011 18:35
Zespół zaprezentował się w audycji "Ministerstwo Dźwięku". Zobacz, jak grali w studiu Czwórki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Filozoficzny rock według grupy Kurczat

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2011 11:26
Światło dzienne ujrzała debiutancka płyta zespołu Kurczat zatytułowana "Niezamknięte koło". Muzycy z kapeli byli gośćmi Czwórki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Senk Że w "Ministerstwie Dźwięku" - zobacz koncert!

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2011 16:50
Pionierzy dancehallu i mistrzowie słowa zaprezentowali się na czwórkowej scenie w sobotę 12 lutego.
rozwiń zwiń