Fizjoterapeuci - ludzie na wagę złota

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2014 19:00
Fizjoterapeuci to niezwykle pogodne osoby, które bardzo łatwo nawiązują kontakt z drugim człowiekiem. Sami przyznają, że największą satysfakcję z pracy przynoszą im pacjenci, którzy po leczeniu stają na własne nogi i zaczynają żyć samodzielnie.
Audio
  • "Fizjoterapeuci" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej (Czwórka/4 do 4)
Fizjoterapeuci - ludzie na wagę złota
Foto: Glow Images/East News

Studenci fizjoterapii na Akademii Wychowania Fizycznego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie przeprowadzili ankietę na 600 dorosłych Polakach. Okazało się, że ponad 80 procent respondentów nie ma pojęcia, czym zajmuje się fizjoterapeuta. - Nie prowadziliśmy badań w mniejszych miejscowościach, ale podejrzewamy, że wiedza na ten temat jest jeszcze bardziej ograniczona - mówi Maciej Krawczyk, fizjoterapeuta. - W związku z tym chciałbym przypomnieć, że w Wielkiej Brytanii, Szwecji, czy Danii fizjoterapeuta znajduje się w pierwszej trójce zawodów zaufania publicznego.

Czytaj także: Jak siedzieć, by nie obciążać kręgosłupa<<<

Maciej Krawczyk twierdzi, że we wszystkich krajach na świecie ludzie wykonujący ten fach to niezwykle pogodne osoby. - Z badań przeprowadzonych przez między innymi warszawskie uczelnie wynika, że fizjoterapeuci to grupa studentów, którzy najłatwiej nawiązują kontakt z drugą osobą. Pod tym względem znacznie wyprzedzamy absolwentów wielu różnych kierunków studiów. Także tych, które również są związane z relacjami międzyludzkimi, jak pedagogika czy psychologia - dodaje bohater reportażu.

Okazuje się, że wiek pacjentów potrzebujących pomocy fizjoterapeutycznej się obniża. Jeszcze 20 lat temu tylko kilka razy w roku zdarzali się chorzy, którzy mieli mniej niż 30 lat. W tej chwili udary mózgu czy krwotoki mózgowe często zdarzają się u osób nawet poniżej 20 roku życia. To są ludzie uzależnieni całkowicie od otoczenia.

Fizjoterapeuci zgodnie przyznają, że największą satysfakcję w tej pracy daje im widok poprawy stanu zdrowia pacjentów i obserwowanie, jak się usamodzielniają.

Zapraszamy do wysłuchania całego reportażu Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej z audycji "4 do 4".

bc/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Neony wprawiały miasto w ruch

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2013 13:30
W czasach PRL-u Warszawa miała około 2 tysiące neonów. Dzisiaj wiele z nich szpeci elewacje. Są jednak zapaleńcy, którzy rekonstruują stare neony i chcą je pokazywać w galeriach i muzeach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska prowincja to nie jest Polska B

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 17:20
Marcin Kołodziejczyk podglądał Polskę w podmiejskich pociągach. Wybierając je dbał, by były to pociagi najtańsze, klasy B, a nie A, czy nawet Ą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Made in Brochów" - kultura na wrocławskim osiedlu

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2014 19:00
Brochów obecnie jest osiedlem Wrocławia. Niegdyś był samodzielnym, roboczym miastem, kiedyś źle kojarzonym, a dziś tętniący życiem towarzyskim i społecznym. "Made in Brochów" jest projektem stworzonym przez mieszkańców osiedla, a jego celem jest budowanie przyjaznej sobie wspólnoty.
rozwiń zwiń