Antarktyka - wszystkie barwy mrozu

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2014 18:00
Bartosz Stróżyński przebył 150 tys. km i wykonał 35 tys. zdjęć. Tak powstał album "Antarktyka. Podwodne zauroczenie", dokumentujący niezwykły, mroźny, a jednocześnie wielobarwny świat.
Audio
  • O tym, jak fotografować dziką, arktyczną przyrodę, jak zbliżać się do zwierząt i jak uniknąć niebezpieczeństw, opowiadał Bartosz Stróżyński (Czwórka/Co was kręci)
Bartosz Stróżyński albumem Antarktyka. Podwodne zauroczenie udowadnia, że ten obszar może być mistyczny i piękny
Bartosz Stróżyński albumem "Antarktyka. Podwodne zauroczenie" udowadnia, że ten obszar może być mistyczny i pięknyFoto: Bartosz Stróżyński

Materiały do "Antarktyki" Stróżyński zbierał ponad pięć lat. - Każdy ma swój etap w życiu. Niektórzy chcą siedzieć w domu, a ja, po długiej statecznej egzystencji, przewróciłem sobie wszystko do góry nogami - opowiadał fotograf. W Czwórce wspominał swoją pierwszą podróż na Antarktykę. - Niby wszystko było tam błękitne i zimne. Ale słońce sprawiało, że barwy stawały się piękne - mówił gość "Co was kręci".

Fotografował nie tylko przyrodę, ale także dzikie zwierzęta. Podchodził do nich najbliżej, jak mógł. - To, że wszystkie one są niebezpieczne, to stereotyp. Dla mnie naturalne jest, że zwierzęta traktuję jak ludzi, jak partnerów. Gdy je fotografuję, szukam interakcji i staram się, by to nie było wyłącznie "robienie zdjęć" - mówił autor i opowiedział m.in. o swoim niezwykłym spotkaniu z rekinami.

***

Tytuł audycji: Co Was kręci

Prowadzenie: Hanna Dołęgowska

Data emisji: 14.12.2014

Godzina emisji: 16.00

(kd/mk)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wspinaczka - sport, w którym liczy się strategia

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2014 17:44
Okazuje się, że we wspinaczce najważniejsze wcale nie są silne mięśnie, a inteligencja i zdolność planowania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na rowerach objechali pół świata. "Tęskniliśmy za Polską"

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2014 09:00
Dwoje ludzi. Dwa lata. Dwa kontynenty. Siedem gór, 16 000 przejechanych kilometrów i miliony przygód. Agnieszka i Mateusz Waligórowie opowiadali w Czwórce o swojej niezwykłej rowerowej podróży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spraw świąteczną radość swojemu pupilowi

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2014 17:00
Lata temu jedyny prezent, na jaki z okazji świąt mogło liczyć zwierzę domowe, to jakiś przysmak ze stołu. Czasy się jednak zmieniły diametralnie.
rozwiń zwiń