X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zawisza Czarny. Wzór cnót wszelakich i sportowiec ekstremalny

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2016 11:10
Jako 16-latek z pomocą braci uratował życie sławnemu trenerowi szermierki z Włoch. Ten zaś - z wdzięczności - zaczął udzielać im prywatnych lekcji. Wkrótce o Zawiszy Czarnym usłyszała Europa, a także wielbiciele twórczości Sienkiewicza, Wyspiańskiego oraz... Sapkowskiego.
Audio
  • Zawisza Czarny - szkic do rycerskiego portretu (Zaklinacze czasu/Czwórka)
Zawisza Czarny z Garbowa doczekał się także swojego pomnika. Rzeźba z brązu, autorstwa Gustawa Hadyny ma 2,5 m wysokości i stoi na granitowym cokole. Ustawiono ją w centrum wsi Grabowo
Zawisza Czarny z Garbowa doczekał się także swojego pomnika. Rzeźba z brązu, autorstwa Gustawa Hadyny ma 2,5 m wysokości i stoi na granitowym cokole. Ustawiono ją w centrum wsi GrabowoFoto: PAP/PIOTR POLAK

Łukasz Przybyłek Przydomek "Czarny" wziął się od jego wyglądu. Być może zatem chodziło o kolor włosów albo ciemniejszy odcień skóry

Zawisza Czarny herbu Sulima uchodził za nieustraszonego wojownika i wzór cnót rycerskich. - Swoje obowiązki dzielił między dwory w Krakowie oraz najwspanialszy dwór środkowo-wschodniej Europy - w Budzie. Trzeba jednak zaznaczyć, że kiedy tylko dochodziło do konfliktów na linii król polski i węgierski, zawsze stawał po naszej stronie - opowiada Łukasz Przybyłek z Dziecięcego Uniwesytetu Ciekawej Historii.


Czytaj także
Jean-Leon_Gerome_Pollice_Verso gladiator 1200.jpg
Gladiatorzy jak gwiazdy rocka w starożytnym Rzymie

O Zawiszy pisali kronikarze, jego postać odnajdziemy także w najważniejszych dziełach literatury polskiej, a także na kartach powieści Andrzeja Sapkowskiego. W audycji opowiadamy m.in. o tym, jaką rolę rycerz odegrał w bitwie pod Grunwaldem i zdradzamy, dlaczego dziś mógłby być patronem uczestników "Runmageddonu".

***

Tytuł audycji: Zaklinacze czasu

Prowadzą: Anna Hardej i Jakub Jamrozek

Data emisji: 10.12.2016

Godzina emisji: 14.46

kul/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Studenckie życie. Od siedzenia "w kozie" do Erasmusa

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 17:00
- W przeszłości studenci wręcz musieli chodzić do gospody. Inaczej by głodowali, bo w stancjach, na których mieszkali, często nie mieli dostępu do kuchni - mówi dr Robert Gawkowski z Uniwersytetu Warszawskiego i opowiada o kulisach życia polskich żaków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwie deski i sznurek. Historia białego szaleństwa

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2016 15:20
Pierwszy narciarz pojawił się 4 tysiące lat temu w jaskini w Norwegii na piktogramie. - Postać narysowana na ścianie jeździ na długich deskach, a w ręku trzyma kijek, albo - jak twierdzą historycy tej dyscypliny - topór - opowiada Wojciech Szatkowski, współautor książki "Magia nart".
rozwiń zwiń