Stare gry wideo - gratka dla kolekcjonerów

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2021 11:33
W zeszłym miesięcu na aukcji anonimowy kupiec za oryginalnie zapakowaną grę "The Legend of Zelda" z 1986 roku zapłacił 870 tysięcy dolarów, dwa dni później gra "Super Mario 64" z 1996 roku "poszła" za 1,5 miliona dolarów. Czy zbieranie gier wideo to nowy trend na kolekcjonerskim rynku?
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: F8 studio/Shutterstock.com
dziewczyna telefon komórkowy F 1200.jpg
Będę influencerem. Preferencje zawodowe polskich nastolatków

- Kwoty, które zapłacono za te gry, są astronomiczne - ocenia ekspert gier wideo Rafał Kurczyński i przypomina, że w 1996 roku za grę "Super Mario 64" wystarczyło zapłacić jedynie 60 dolarów. Ciekawostką jest, że gra wylicytowana na aukcji przez 25 lat leżakowała na dnie czyjejś szuflady. Miała być prezentem, który z jakiegoś powodu nie został wręczony i w oryginalnym opakowaniu doczekał 2021 roku. 


Posłuchaj
03:49 czwórka pierwsze słyszę 25.08.2021.mp3 Czy gry komputerowe to przyszłość kolekcjonerstwa? (Pierwsze słyszę/Czwórka)

Wydaje się, że dziś świetnym sposobem na założenie kolekcji lub wzbogacenie jest odkopanie zapomnianych gier z przeszłości, które może gdzieś jeszcze leżą w naszych domach. - Podobno dziś kolekcjonerzy przerzucają się z komiksów i monet na gry wideo, ale trzeba pamiętać, że ten świat gier jest dość specyficzny - mówi gamer Jerzy Bartoszewicz. - Część moich znajomych, miłośników gier, niektóre tytuły, szczególnie te rzadsze, ładnie wydane, kupuje w dwóch egzemplarzach. Jednego z nich używają, drugi zostawiają zafoliowany, z założeniem, że ma zostać dla potomnych lub być odsprzedany za wysoką kwotę - wyjaśnia. 

Czytaj także:

Jednak ze sprzedażą gry za duże pieniądze wcale nie jest łatwo. Taka gra powinna spełniać określone warunki:

  • nie może być wydana w dużym nakładzie,
  • musi być tytułem docenionym, pożądanym przez graczy,
  • jednak nie może być tak pożądana, by była sprzedawana wszędzie.

gaming klawiatura shutterstock 1200.jpg
Ewolucja w e-sporcie. Jak zmieniały się popularne gry?


- Myślę, że mamy do czynienia z nową gwardią kolekcjonerów, którzy wychowali się z grami komputerowymi, lubią te gry, tworzą swoje gigantyczne kolekcje tytułów, zbierają np. pierwsze części ich ulubionych gier - mówi rozmówca Mateusza Kulika. - Niektóre z tytułów trudno dostać, nawet w wersji odpakowanej, np. pierwsze odsłony Pokemonów na Game Boya. Nie dziwię się, że dziś kwoty są tak wysokie, a będą jeszcze wyższe - dodaje. 

Rozmówcy Czwórki zwracają uwagę, że kolekcjonerstwo gier będzie obejmowało jedynie pewien wycinek z historii gier wideo. - Obecne gry będzie nam trudno kolekcjonować. Większość współczesnych gier nawet nie ma w pudełku płyty, tylko kartkę papieru - wyjaśniają. - Stare tytuły będą drożeć jeszcze bardziej, kolekcjonerzy będą o nie walczyć - dodają.

Dziś gry wideo przechodzą w digital, więc za kilka lat kolekcjonerstwo gier może wcale nie istnieć. Nie jest jasne, co przyniesie przyszłość, nośniki gier wideo wciąż się zmieniają. 

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Materiał przygotował: Mateusz Kulik

Data emisji: 25.08.2021

Godzina emisji: 7.16

pj

Czytaj także

Nowe hobby internautów na świecie - oglądamy streamingi gamerów

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2020 17:08
Pandemia koronawirusa przyczyniła się do ogromnej popularności streamingujących gamerów. Podczas lockdownu nie tylko oglądaliśmy filmy czy seriale, ale sięgaliśmy także po inny typ rozrywki - gry online i oglądanie mistrzów tej dyscypliny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Groznawstwo. Świat gamingu na uczelni

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 12:45
Poznański Uniwersytet Adam Mickiewicza do swego programu wprowadza nowy kierunek: groznawstwo. Zajęcia poprowadzą wykładowcy akademiccy, ale nie zabranie też twórców gier wideo, scenarzystów, autorów fabuł czy testerów gier.
rozwiń zwiń