Kultura

Kisiel - rikszarz, który lubił chińskie restauracje

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2011 09:47
Czy dziś Stefan Kisielewski zachwyciłby się warszawskimi kawiarniami i zasmakował w sushi, skoro był ogromnym fanem kuchni orientalnej?
Audio

W jednym z mieszkań w kamienicy przy Al. Szucha od 1961 do 1991 mieszkał wraz z rodziną Stefan Kisielewski. Jego syn, Jerzy Kisielewski, zaprosił tam dwójkowych dziennikarzy Agatę Kwiecińską i Michała Nowaka, którzy w każdą ostatnią sobotę miesiąca wędrują śladami Kisiela.

Stefan Kisielewski w 1956 roku został wybrany do sejmu, rok później rozpoczął życie w drodze, Kraków - Warszawa. W stolicy mieszkanie dostał w budynku z bogatą historią i ciekawymi lokatorami. Przed wojną znajdowała się tu spółdzielnia pułkowników belwederskich, w czasie wojny kamienicę zajęli gestapowcy i SS. Kolejne lata przyniosły tak ciekawych lokatorów jak Gomułka czy Mikołajczyk. Ze wspomnień Jerzego Kisielewskiego wynika, że w latach 60. mieszkał tu Oskar Lange, Jarosław Iwaszkiewicz, Władysław Bieńkowski, gen. Berling czy Stefan Staszewski - wtedy I sekrearz Komitetu Warszawskiego. Chcąc nie chcąc wszyscy musieli się integrować, trudno było zakazać dzieciom wspólnej gry w piłkę czy w badmintona, a co za tym szło - rodzice mniej lub bardziej ciepło się ze sobą witali.

Nazwiska mieszkańców kamienicy mogą świadczyć, że budynek na pewno był podsłuchiwany. Jerzy Kisielewski podczas zabaw w szukanie podsłuchu kiedyś znalazł jeden japoński mikrofon, pod podłogową klepką.

W mieszkaniu Kisielewskich dalej stoi telefon Kisiela, przeszkolona szafa, w której przechowywał swoje artykuły, roczniki "Tygodnika Powszechnego" i dwa pudełeczka pełne łatek do dentek rowerowych, wentylków i spinaczy do spodni oraz gwóźdź, przesłany przez czytelnika.

Wiesław Uchański, szef Wydawnictwa Iskry i laureat Nagrody Kisiela zaproszony do radiowego studia przypomina wcześniejsze, warszawskie mieszkania Stefana Kisielewskiego. Opowiada o Mokotowskiej, gdzie Kisiel przyszedł na świat, przeprowadzce na Smolną, potem na Leszno i Przyrynek. Na Al. Szucha Kisiel mieszkał najdłużej, stąd też było najbliżej do jego ulubionego miejsca - Kawiarni Rozdroże, gdzie spotykał się z Julianem Stryjkowskim, Jerzym Waldorffem, Ludwikiem Sępolińskim, Jerzym Gromanem, Władysławem Kędrą.

Stefan Kisielewski prowadził bujne życie towarzyskie, dziś można by to nazwać clubbingiem. Chodził po lokalach, w stanie wojennym, w trakcie godziny policyjnej biegł na Hożą - na partyjkę pokera. Mało kto wie, że Kisiel był też rikszarzem, co wyjaśnia tajemnicę pudełka z łatkami rowerowymi umieszczonego w przeszklonej szafie.

Czy dziś zachwyciłby się warszawskimi kawiarniami i zasmakował w sushi, skoro był ogromnym fanem kuchni orientalnej? Jego syn, Jerzy Kisielewski, i Władysław Uchański twierdzą, że sushi raczej nie pasuje do wódki. Aby dowiedzieć się więcej o Warszawie Kisiela i co zamawiał w restauracjach, kliknij w ikonę dźwięku "Świat Kisiela".

(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Cały świat Kisiela

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2011 08:40
Kisiel – znakomity felietonista, kompozytor, wielka indywidualność i wielki talent – obchodziłby 7 marca swoją setną rocznicę urodzin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwójka obchodzi stulecie urodzin "Kisiela". Będzie muzyka, nagrania, felietony

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2011 15:54
Radiowa Dwójka rozpoczęła cykl audycji związanych z Stefanem Kisielewskim z okazji 100-lecia jego urodzin. Usłyszeć będzie można jego kompozycje, nagrania, czy czytane opowieści.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kisiela nie dało się nie lubić

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2011 11:00
Wnuczka Stefana Kisielewskiego i aktorka Zofia Kucówna, jego sąsiadka, wspominają znanego felietonistę i kompozytora.
rozwiń zwiń