X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Programów Katolickich

Polski Rzym

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2012 12:00
Miałam wtedy około 14-15 lat, jechałam z mamą nad morze... - felieton Elżbiety Nowak.
Audio
Gniezno, Rynek z lotu ptaka
Gniezno, Rynek z lotu ptakaFoto: Rw23, źr. Wikipedia, lic. CC

Z Warszawy to wciąż bardzo długa podroż. W przedziale jechał też młodzieniec, trochę starszy ode mnie. I jak to z młodymi bywa – nawiązał się między nami kontakt: najpierw wzrokowy, potem słowny, a wreszcie i pisemny. Pisemny, bo wymieniliśmy na koniec adresy, przed tym zanim wysiadł we Wrześni, bo jechał do Gniezna. I odtąd Gniezno zawsze już mi się z nim kojarzyło. Pisaliśmy do siebie listy, później nawet kiedyś przyjechał do Warszawy. Ale odległość była dla tej znajomości zabójcza. I tak to się wszystko z czasem „rozeszło po kościach”. Ale i dziś gdy słyszę „Gniezno”, natychmiast myślę „Roman”. Bo tak miał romantycznie na imię. Ulica Wrzesińska. Tak to się połączyło – wysiadał we Wrześni, mieszkał na Wrzesińskiej. Pewnie dlatego zapamiętałam te nazwy.

Nigdy nie byłam w Gnieźnie.

Gniezno. Gniazdo. Pierwsza stolica Polski. Encyklopedia mówi, że zostało wybudowane na 7 wzniesieniach, jak Rzym. Wielkie to porównanie. Ale i kawał historii także. Bo pierwszy Zjazd Gnieźnieński odbył się w roku 1000-sięcznym, zaś drugi – w 1997. To dopiero rozpiętość! 997 lat. O Stanach Zjednoczonych nawet nikomu się jeszcze wtedy nie śniło.

Nie wiem, dlaczego mam tendencję do porównywania naszej historii wobec akurat historii USA. Może to jakiś kompleks albo odwrotnie, raczej może duma narodowa. Nie było jeszcze Nowego Jorku ani Waszyngtonu, a nasze Gniezno już gościło Cesarza Niemiec.

Jeden z moich Słuchaczy zaprosił mnie nie tak dawno do Hiszpanii. Panie Dariuszu, ja nie byłam jeszcze w Gnieźnie. Może od tego powinnam zacząć.

Niestety, wiele już nie zdążę zobaczyć, bo siły nie te, czasu coraz mniej, a i fundusze kiepściutkie, jak to u emeryta. Tylko ciekawość świata wciąż ta sama.

Elżbieta Nowak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kierunek: Gniezno!

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2012 15:00
16 marca rozpocznie się IX Zjazd Gnieźnieński skoncentrowany wokół miejsca i roli chrześcijan w tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego Europy. Odbywa się on pod patronatem i z udziałem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ta ostatnia niedziela

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2012 15:00
Wczoraj była „ta ostatnia sobota”, której zresztą poświęciłam wczorajszy odcinek „Myśli na dobry dzień” w duchu karnawałowym. A dziś jest „ta ostatnia niedziela”.
rozwiń zwiń