X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
RCKL

11 listopada, dzień św. Marcina

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2019 14:00
Święty Marcin był pobożnym rycerzem kapadockim, żyjącym w IV wieku i znanym z miłosiernych uczynków. W ikonografii zarówno kościelnej, jak i ludowej przedstawiany bywa często jako rycerz na koniu, wspomagający klęczącego przed nim żebraka.
Pieczona gęś była symbolem uczty wchodzącej w skład obchodów dnia św. Marcina.
Pieczona gęś była symbolem uczty wchodzącej w skład obchodów dnia św. Marcina.Foto: Shutterstock.com/Olinchuk

Około 371 roku, mimo swego sprzeciwu, św. Marcin został wybrany biskupem Tours. Według legendy skrył się w komórce z drobiem, uciekając przed posłańcami niosącymi mu tę nowinę, ale gęsi zdradziły jego kryjówkę głośnym gęganiem. Odtąd gęś – gąska świętomarcińska – stała się znanym atrybutem świętego, przedstawianym na licznych jego wizerunkach.

W Polsce i Europie Środkowej, także w Anglii i Skandynawii, św. Marcin czczony jako opiekun koni, bydła, żołnierzy, ubogich i strażnik gromadzonych na jesieni zapasów, był także patronem listopadowego uboju bydła i gęsi, połączonego z pieczeniem, wędzeniem i suszeniem mięsa na zimowe zapasy.

W wielu krajach Europy (m.in. w Anglii i Niemczech) listopad zwany był więc miesiącem krwawym lub miesiącem ofiar. Mówi to o korzeniach i pierwotnym znaczeniu obchodów świętomarcińskich, przypuszczalnie mających początek w krwawych ofiarach kultowych i rytualnych rzeziach zwierząt, składanych w ofierze bóstwom domowym, bóstwom obfitości i urodzaju i także cieniom zmarłych przodków.

W Polsce, podobnie jak innych krajach europejskich, z dniem tym kojarzyło się zabijanie i pieczenie gęsi. Podczas urządzanych 11 listopada uczt świętomarcińskich zgodnie z obyczajem zajadano się gęsim mięsem i świeżym pieczywem, bułkami, preclami i rogalami z makiem, popijając je obficie gorzałką, winem grzanym i piwem. Dobrotliwy święty miał bowiem w tym dniu opiekować się i czuwać nad pijakami i żarłokami, ale nakazywał również dzielić się szczodrze jadłem świętomarcińskim i napitkiem z żebrakami i wszelką biedotą.

Na Pomorzu, gdzie tradycje uczt zwanych gąską świętomarcińską są jeszcze niekiedy zachowywane, z ogryzionych kości piersiowych gęsi wróży się, jaka będzie pogoda w nadchodzącym nowym roku.

W przeszłości w całej Polsce przed dniem świętego Marcina trzeba było zakończyć wszystkie roboty w polu. Powiadano, że ziemia musi teraz odpoczywać i po świętym Marcinie nie wolno jej już niepokoić: kopać, grabić, rozrzucać nawozu itp., w przeciwnym bowiem razie może w następnym roku nie wydać plonów.

Również i rybacy zwijali swe sieci, starając się zdążyć przed mogącym nadejść lada dzień listopadowym przymrozkiem.

W dniu świętego Marcina po raz ostatni (przed zimą) wypuszczano bydło na pastwisko. Zaganiano je o zmierzchu do obór, uderzając lekko gałązką brzozową lub świerkową nazywaną marcinką. Nakazów tych i zwyczajowych terminów przestrzegał niegdyś każdy dobry i doświadczony gospodarz.

***

Tekst pochodzi z książki "Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne" dr Barbary Ogrodowskiej, wyd. Muza, Warszawa 2010.

Opracowała: Hanna Szczęśniak

Czytaj także

Dożynki

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2019 11:00
W dawnej Polsce zwano je wieńcowem (od najważniejszego ich symbolu, wieńca ze zbóż i kwiatów) lub okrężnem (od starodawnego obyczaju – jesiennego obchodzenia lub objeżdżania, czyli okrążania pól po sprzątnięciu zboża), a także zażynkiem, lub wyżynkiem.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zaduszki

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2019 12:56
Zaduszki, niezwykłe obchody święta zmarłych, są niejako przedłużeniem uroczystości odprawianych przez naszych przodków. Obchodom kościelnym towarzyszyły bowiem przez całe stulecia, różne, starsze niż chrześcijaństwo, wierzenia, zwyczaje i obrzędy, zwłaszcza obrzędy ludowe.
rozwiń zwiń