Historia

Masakra w Nankinie – sześć tygodni szaleństwa

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2015 06:31
Zbrodni do dziś wypiera się duża część japońskich elit politycznych. – Dla Japończyków symbolem II wojny światowej jest przede wszystkim Hiroshima. To umożliwia pokazywanie Japonii przede wszystkim jako ofiary, a nie agresora – mówił Artur Gradziuk
Audio
  • Masakra w Nankinie - fragment audycji z cyklu "Raport o stronie świata" (PR, 15.12.2007)
Iwane Matsui wkracza do Nankinu, fot. Wikimedia Commonsdomena publiczna
Iwane Matsui wkracza do Nankinu, fot. Wikimedia Commons/domena publiczna

13 grudnia 1937 armia japońska zdobyła Nankin.

Według historiografii polskiej i europejskiej II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939. W świadomości Amerykanów konflikt zaczął się po ataku na Pearl Harbor w 1941 roku. Jednak w Azji wojna zaczęła się wcześniej niż w Europie.

W 1931 roku Japończycy zajęli należącą do Chin Mandżurię i zaczęło brutalną okupację. Wybuchło zbrojne powstanie chińskich komunistów, które przerodziło się w wojnę chińsko-japońską. W 1937 roku armia cesarska zajęła kolejno Pekin, Tijanjin, Sznaghaj i Nankin, ówczesną stolicę Państwa Środka.

Po wkroczeniu armii japońskiej w mieście zapanował chaos i demoralizacja. Chińscy żołnierze wywiesili białe flagi. Jednak japońskie dowództwo nakazało wymordować jeńców. Żołnierzy i cywili rozstrzeliwano i ścinano. Ciała palono i wrzucano do rzeki Jangcy. Rzeź trwała sześć tygodni. Według szacunków Międzynarodowego Trybunału Wojskowego ds. Dalekiego Wschodu, powołanego po II wojnie światowej, w mieście zginęło 260 tysięcy ludzi. Inne szacunki wskazują, że ofiar było od 60 do 350 tysięcy ofiar.  

Do dziś nie ustalono kto wydał rozkaz. W czasie powojennego procesu japońskich zbrodniarzy wojennych winę wziął na siebie Matsui Iwan, jeden z głównych dowódców armii cesarskiej w Nankinie. W 1946 roku został powieszony.  

Jednak zbrodni do dziś wypiera się część japońskich elit politycznych. – Dla Japończyków symbolem II wojny światowej jest przede wszystkim Hiroshima. To umożliwia pokazywanie Japonii przede wszystkim jako ofiary, a nie agresora – mówił Artur Gradziuk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Pamięć historyczna jest jedną z głównych przyczyn obecnego pogarszania się współczesnych stosunków chińsko-japońskich. Dowiedz się więcej w audycji z cyklu ”Raport o stanie świata".

Czytaj także

Masakra na placu Tiananmen - tragiczne wydarzenia w Chinach

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2021 05:45
Kiedy w Polsce tworzyła się demokracja, w Chinach bezwzględnie łamano prawa człowieka, a na ulicach lała się krew demonstrantów. 4 czerwca 1989 roku chińska armia wjechała czołgami na plac Tiananmen w Pekinie, dokonując masakry kilku tysięcy osób, głównie studentów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzeź Ormian. "Zamordowano ich dwa razy: fizycznie i milczeniem"

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2015 10:34
- Ludobójstwo Ormian jest pierwszym przykładem zorganizowanej, z premedytacją przeprowadzonej zbrodni, zagłady całego narodu. Rząd turecki do dziś zaprzecza - mówi Armen Artwich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ludobójstwo Herero i Nama - zlekceważona przepowiednia

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2021 05:30
Obóz koncentracyjny, główne narzędzie terroru, symbol bezprzykładnego okrucieństwa nazistowskich Niemiec, wcale nie jest wynalazkiem totalitaryzmu. Powstał znacznie wcześniej w Niemieckiej Afryce Południowo-Zachodniej.
rozwiń zwiń