Historia

Lucjan Szymański "Janczar" - oddany patriota, niezłomny konspirator

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2022 05:45
5 marca 1945 roku w warszawskim więzieniu NKWD został stracony Lucjan Szymański ps. Janczar - podpułkownik Armii Krajowej, dzięki którego działaniom udało się uratować przed aresztowaniem przez NKWD wiele osób.
Kwatera na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie. Symboliczne miejsce upamiętnienia wielu żołnierzy Armii Krajowej, w tym Lucjana Szymańskiego ps. Janczar.
Kwatera na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie. Symboliczne miejsce upamiętnienia wielu żołnierzy Armii Krajowej, w tym Lucjana Szymańskiego ps. Janczar.Foto: PAP/Tomasz Gzell

Związany z wojskiem od czasów młodości, prędko wspinał się na kolejne szczeble kariery w armii. W czasie II wojny światowej inspektor Armii Krajowej, jeden z dowódców akcji "Burza", odmówił przejścia do armii gen. Berlinga. Wyrokiem komunistycznego sądu został stracony w 1945 roku.

II wojna światowa

Lucjan Szymański kampanię wrześniową przeżył jako żołnierz 11. pułku ułanów, który wchodził w skład Armii Modlin. Pod koniec września dostał się do niewoli niemieckiej pod Krasnobrodem. Szczęśliwie, w kolejnym miesiącu udało mu się zbiec z niewoli. Udał się do Warszawy, gdzie przyłączył się do Związku Walki Czynnej. Po zaprzysiężeniu jesienią 1939 roku przyjął pseudonim "Janczar".

W 1940 roku został przeniesiony do Mińska Mazowieckiego, z zadaniem organizowania komórki ZWZ. Z chwilą powstania Podokręgu Wschodniego (kryptonim "Białowieża") Obszaru Warszawskiego Armii Krajowej, objął w 1942 roku funkcję inspektora podległych mu obszarów. W październiku 1943 roku został awansowany na podpułkownika.

W 1944 roku wziął udział w akcji "Burza" jako dowódca jednego z oddziałów. Dzięki temu, że w sierpniu tego samego roku nie stawił się na spotkanie dowódcy podokręgu pułkownika Hieronima Suszczyńskiego ps. Szeliga i jego oficerów z dowódcami sowieckimi, uniknął aresztowania.

Dalsza konspiracja

W wyniku aresztowania "Szeligi" objął dowództwo ponownie utworzonego podokręgu "Białowieża", na którym prowadził działania wywiadowcze. Dzięki pozyskiwanym przez niego informacjom udało się uratować przed aresztowaniem przez NKWD wiele osób. "Janczar" gromadził także informacje o powstającej administracji, organach bezpieczeństwa i ich konfidentach.

W listopadzie 1944 roku dowódca Armii Krajowej, generał Leopold Okulicki zwolnił "Janczara" z przysięgi, polecając mu wstąpienie do armii generała Zygmunta Berlinga. Szymański zdecydowanie odmówił, twierdząc, że "bez wyraźnego rozkazu do Berlinga nie przejdzie" i kontynuował działalność podziemną. W grudniu 1944 roku w związku z prowadzonymi przez siebie działaniami przeniósł się do Kałuszyna, a następnie do Węgrowa.

Aresztowanie i śmierć

Wydany przez łączniczkę został aresztowany w grudniu 1944 roku przez podporucznika Józefa Światło w Węgrowie. Początkowo został osadzony w więzieniu w Siedlcach, gdzie był brutalnie przesłuchiwany przez NKWD. Następnie przetransportowano go do Więzienia Urzędu Bezpieczeństwa tzw. Toledo na warszawskiej Pradze. Wyrokiem Wojskowego Sądu Głównego w Warszawie został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 5 lub 6 marca 1945 roku. Jego zwłoki zostały pogrzebane pod ścianą więzienia w pobliżu narożnika północnego.

Wczesne lata

Lucjan Szymański urodził się 17 marca 1897 roku w miejscowości Białe Wody w guberni charkowskiej w rodzinie zarządcy majątków. Od 1909 roku uczęszczał do Szkoły Handlowej w Kamieńcu Podolskim. W latach 1912-1914 należał do lokalnego oddziału "Strzelca" oraz tajnych kółek samokształceniowych. Przynależność do tych organizacji wyrobiła w Lucjanie postawę patriotyczną oraz przekonanie o konieczności walki o niepodległą Polskę.

I wojna światowa

Po zdaniu matury w 1916 roku podjął studia w Akademii Handlowej w Kijowie. W tym samym roku został powołany do armii rosyjskiej, a rok później skierowano go do szkoły wojskowej w Warszawie, gdzie odnowił kontakty z polskimi organizacjami niepodległościowymi. Po rewolucji bolszewickiej w Rosji wstąpił w Mińsku do oddziału generała Józefa Dowbor-Muśnickiego.

Uzdolniony żołnierz

W szeregach Wojska Polskiego uczestniczył w wyprawie kijowskiej i wojnie polsko-bolszewickiej. W 1922 roku został awansowany na porucznika.

W okresie międzywojennym wchodził w skład Oficerskiego Sądu Honorowego. W 1924 roku ożenił się z Heleną Zakrzewską. Małżeństwo jednak nie doczekało się dzieci.

Rok później pomyślnie zdał egzamin na dowódcę szwadronu, co pozwoliło mu później objąć stanowisko instruktora kawalerii i wychowawcy podchorążych w Oficerskiej Szkole dla Podoficerów w Bydgoszczy. W 1930 roku został przeniesiony do służby w Korpusie Ochrony Pogranicza w rejonie nowogródzkim. W 1937 roku awansował do stopnia majora. Wiosną 1939 roku podjął służbę w 11. pułku Ułanów Legionowych w Przasnyszu. Przed II wojną światową został odznaczony licznymi medalami, m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi i Medalem Niepodległości.

Upamiętnienie

Symboliczny grób Lucjana Szymańskiego został utworzony na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, w Kwaterze "na Łączce". Tablice pamiątkowe zawierające jego nazwisko można zobaczyć na Cmentarzu Bródnowskim oraz w krużganku kościoła św. Antoniego i na murze kościoła św. Karola Boromeusza w Warszawie.

seb

Czytaj także

Żołnierze Wyklęci. Skazani na zapomnienie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2022 05:58
Bestialsko torturowanych, skazanych na śmierć w pokazowych procesach, zamordowanych strzałem w tył głowy, oprawcy chowali pod osłoną nocy, w bezimiennych mogiłach. Pamięć o Żołnierzach Wyklętych okazała się silniejsza. Po upadku PRL do zbiorowej świadomości dostały się informacje o miejscach spoczynku ofiar zbrodniczego systemu.
rozwiń zwiń