Historia

1 września 1939. O godzinie 4.34 bomby spadły na Tczew…

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2021 05:59
Dzięki bohaterstwu pomorskich kolejarzy Niemcy nie zdołali opanować mostu w Tczewie. Zgładzeni w odwecie razem z rodzinami Polacy, stali się jednymi z pierwszych ofiar zbrodni niemieckiej okupacji.

Niemcy planowali zająć most nad Wisłą w Tczewie nocą z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku. Znajdował się na przejściu granicznym z Wolnym Miastem Gdańsk i był kluczowym strategicznie punktem, ponieważ miał zostać wykorzystany do przeprawy Wehrmachtu do Prus Wschodnich i uderzenia od północy na Warszawę.

Polscy żołnierze na frontach II wojny światowej - zobacz serwis historyczny

Most był zaminowany przez Polaków i miał zostać wysadzony w razie ataku. Niemcy usiłowali go opanować z wykorzystaniem pociągu wypełnionego dywersantami. Ich plan nie powiódł się dzięki poświęceniu polskich zawiadowców z nieodległej stacji kolejowej w Szymankowie. Powiadomili o próbie ataku żołnierzy stacjonujących w Tczewie oraz skierowali pociąg na zły tor.

W odpowiedzi Niemcy 1 września 1939 roku już o godzinie 4:34 przeprowadzili nalot bombowy na miasto. – Miał na celu zniszczenie stacji odpalania ładunków i kabli prowadzących do ładunków pod mostem. Niemcom udało się przerwać kable, natomiast polskim saperom udało się je naprawić i obronić most, a potem częściowo wysadzić przeprawy – powiedział Łukasz Brządkowski z Wirtualnego Muzeum Tczewa "Dawny Tczew".

Polscy kolejarze zapłacili straszliwą cenę za swoje bohaterstwo. Zostali rozstrzelani wraz ze swoimi rodzinami.

 – Zginęło kilkanaście osób i można z pełną świadomością powiedzieć, że były to pierwsze cywilne ofiary II wojny światowej – stwierdził Przemysław Zieliński z muzeum "Dawny Tczew".

Obejrzyj film o wydarzeniach z 1 września 1939 roku w Tczewie.

Czytaj także

Fall Weiss - plan ataku Hitlera na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2022 05:35
Fall Weiss to kryptonim strategicznego planu wojny z Polską, który w roku 1939 przygotował sztab niemiecki. 11 kwietnia 1939 podpisał go Adolf Hitler.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bohaterowie z Westerplatte. Zamiast 12 godzin walczyli 7 dni

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2020 00:00
- Nadzieja na pomoc trwała 12 godzin, a potem następne 12 godzin. Drugiego dnia, po bombardowaniu lotniczym zrodziła się desperacja. Nie było innego wyjścia niż śmierć. Nie było już odwrotu - mówił porucznik Leon Pająk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozstrzelanie bohaterskich obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2021 05:55
We wrześniu 1939 roku 38 obrońców poczty, którzy przeżyli wrześniowy szturm i nie zdołali zbiec, stanęło przed niemieckim sądem wojennym, który - wbrew międzynarodowym konwencjom i lokalnemu prawu, skazał ich na śmierć za "działalność partyzancką". 5 października hitlerowcy rozstrzelali skazanych. Ciała pochowano w nieoznaczonym miejscu. 
rozwiń zwiń