Historia

Gen. Władysław Anders wspomina, jak dowiedział się w sowieckim więzieniu o tym, że zostanie dowódcą armii

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 09:00
- O mianowaniu mnie dowódcą mającej powstać armii dowiedziałem się 4 sierpnia 1941. Była to wiadomość nieoficjalna, gdyż zakomunikowało mi ją dwóch dostojników sowieckich: Beria, ówczesny wszechwładny szef NKWD, oraz jego zastępca Wsiewołod Mierkułow - wspominał generał Władysław Anders. 

- Rozmowa z Berią miała miejsce na Łubiance. Tam trzymano ludzi z punktu widzenia Politbiura szczególnie ważnych lub niebezpiecznych. Na Łubiance byłem dwa razy, z przerwą na pobyt w więzieniu na Butyrkach. Tam, podobnie jak we Lwowie, poddawano mnie torturom fizycznym i psychicznym - mówił gen. Anders przed mikrofonem Radia Wolna Europa.

Uderzenie Hitlera na swojego dotychczasowego sojusznika, ZSRR, spowodowało radykalną zmianę w sytuacji Polaków w Związku Sowieckim. Deportowani w kolejnych akcjach przesiedleńczych z terenów II RP zajętych przez Armię Czerwoną, osadzani w łagrach i sowieckich więzieniach, przeżywali dotąd gehennę. Teraz Moskwa potrzebowała każdej pomocy w walce z III Rzeszą. Dotyczyło to przede wszystkim Wielkiej Brytanii i wspierających ją Stanów Zjednoczonych, ale wymagało także uregulowania stosunków z Polakami. 

30 lipca 1941 roku został podpisany układ Sikorski-Majski. Dokument przywracał stosunki dyplomatyczne między oboma krajami, zerwane 17 września 1939 z chwilą agresji ZSRR na Polskę. Dokument zawierał m.in.: oświadczenie rządu ZSRR, że traktaty radziecko-niemieckie z 1939 roku dotyczące Polski utraciły swą moc oraz deklarację wzajemnej pomocy w wojnie przeciw hitlerowskim Niemcom.

Układ zawierał też zapis o zgodzie rządu ZSRR na utworzenie na sowieckim terytorium Armii Polskiej pod dowództwem polskim.W dołączonym do układu protokole rząd ZSRR zagwarantował amnestię dla obywateli polskich: więźniów politycznych i zesłańców pozbawionych wolności na terenie ZSRR w więzieniach i obozach pracy. To stworzyło szansę ucieczki Polaków z "więzienia narodów". Na człowieka, który miał dowodzić nową armią, wybrano przebywającego w sowieckim więzieniu gen. Władysława Andersa.

- Oficjalnie, w sposób wiążący dowiedziałem się o swojej roli dopiero po dwóch dniach, że prezydent i Wódz Naczelny powierzyli mi rolę utworzenia armii. Rozkaz ten przywiózł mi gen. Zygmunt Bohusz-Szyszko, który przybył do Moskwy z Londynu - podkreślał gen. Anders. 

Dzięki gen. Andersowi 120 tys. Polaków opuściło piekło ZSRR. Zobacz serwis specjalny poświęcony Armii Andersa:

src=" //static.prsa.pl/566c36f6-2b4a-4e3c-a1e8-4842af71d5b1.file"


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Układ Sikorski-Majski - porozumienie, na którym zależało Anglikom

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2020 06:01
30 lipca 1941 roku wznowione zostały stosunki dyplomatyczne między Polską a ZSRR. W trudnych rozmowach pośredniczyli Brytyjczycy. Gen. Sikorski podpisując układ, naruszał uprawnienia prezydenckie i łamał prawo konstytucyjne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zygmunt Bohusz-Szyszko – bohater bitwy o Narwik

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2020 06:00
Najpierw dowodząc Samodzielną Brygadą Strzelców Podhalańskich wsławił się w bitwie o Narwik, później jako dowódca 2. Korpusu Polskiego walczył pod Monte Cassino. 19 stycznia 1893 roku w Chełmie Lubelskim przyszedł na świat Zygmunt Bohusz-Szyszko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katyń - kłamstwo Stalina. "Oficerowie zbiegli do Mandżurii"

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2019 08:45
3 grudnia 1941 roku podczas spotkania z generałami Władysławem Sikorskim i Władysławem Andersem, Józef Stalin zapytany o los polskich oficerów więzionych od 1939 roku w ZSRR odpowiedział, że zostali oni zwolnieni i zbiegli do Mandżurii. Dyktator dobrze wiedział, że pomordowani oficerowie leżą w lesie katyńskim. Sam wydał rozkaz ich zgładzenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

75. rocznica zakończenia II wojny światowej. Anders był polskim Mojżeszem

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2020 05:45
Ewakuacja Armii Andersa była dla zesłanych na Sybir i zamkniętych w łagrach Polaków jedyną szansą na wyrwanie się z piekła ZSRR. 
rozwiń zwiń