- W przyszłym tygodniu kierunek europejski. Sądzę, że będziemy organizowali go na szczeblu przywódców, gdyż w kwestii gwarancji bezpieczeństwa trzeba postawić kropki nad i. Chcielibyśmy, abyśmy szli jedną drogą, rozumieli się nawzajem. Dlatego, myślę, że na różnych platformach będziemy mieć kilka spotkań – powiedział szef państwa.
Zełenski wyjaśnił, że omawiane będą gwarancje bezpieczeństwa w formule piątego artykułu Traktatu Północnoatlantyckiego. Jak mówił, jeden z bloków gwarancji, który dotyczy broni dla ukraińskiej armii, będzie podzielony na trzy ścieżki.
- Pierwsza ścieżka to (ukraińska) produkcja wewnętrzna: drony, technologie itd. Druga to produkcja europejska: środki obrony powietrznej, artyleria. Trzecia ścieżka to uzbrojenie amerykańskie. Jest to korytarz o nazwie PURL (…) – oznajmił.
PURL (Prioritised Ukraine Requirements List) to mechanizm, który umożliwia zakupy amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy za środki przekazywane przez partnerów z NATO.
Zełenski zapowiedział wcześniej, że jego przedstawiciele, szef kancelarii prezydenckiej Andrij Jermak i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, były minister obrony Rustem Umierow w piątek spotykają się z zespołem prezydenta USA Donalda Trumpa. Szef państwa poinformował, że w USA będzie także w tym czasie premier Julia Swyrydenko.
- Mamy ze stroną amerykańską kilka spraw do omówienia. Jest to po pierwsze program PURL. Mamy Danię, Norwegię, Szwecję, Niemcy, Kanadę, (które wniosły do tego funduszu) po 500 mln (USD). Belgia potwierdziła dziś rano 100 mln. Chcemy, aby ten korytarz działał szybciej. Jest to sprawa numer jeden – powiedział.
Jermak i Umierow mają rozmawiać w USA ze specjalnym wysłannikiem Trumpa Steve'em Witkoffem; ich zadaniem jest – jak powiedział Zełenski – przygotowanie spotkań.
- Ale także gwarancji bezpieczeństwa. Dlatego organizujemy spotkania na kierunku europejskim w przyszłym tygodniu, aby architektura (bezpieczeństwa) była zrozumiała dla wszystkich. Dlatego podczas jednego ze spotkań w przyszłym tygodniu chcemy połączyć się z prezydentem Trumpem i powiedzieć, jak to wszystko widzimy – oświadczył Zełenski.
PAP/ho