Agencja Fitch utrzymała długoterminowy rating Polski na poziomie A-, a rating zobowiązań krótkoterminowych na poziomie F1. Oceny dotyczą zadłużenia zarówno w walucie zagranicznej, jak i krajowej. Perspektywa długoterminowego ratingu pozostaje negatywna.
Ocena A- oznacza, że Fitch uznaje wiarygodność kredytową Polski za wysoką, a ryzyko niewywiązania się państwa ze zobowiązań – za niskie. Negatywna perspektywa nie jest obniżką ratingu, lecz wskazuje, że w ciągu najbliższych kilkunastu–kilkudziesięciu miesięcy może wzrosnąć ryzyko pogorszenia oceny.
Rating Polski wspierają – zdaniem agencji – duża, zróżnicowana i odporna gospodarka, korzyści wynikające z członkostwa w Unii Europejskiej, wiarygodna polityka pieniężna i kursowa oraz solidna pozycja zewnętrzna. Czynniki te równoważą jednak wysokie deficyty, szybko rosnące zadłużenie oraz niższy poziom dochodów i wskaźniki jakości zarządzania niż w innych państwach z ratingiem w kategorii A.
Fitch prognozuje, że polska gospodarka wzrośnie w 2026 roku o 3,3 proc., a w 2027 roku tempo wzrostu spowolni do 2,9 proc. To nadal więcej niż prognozowana na 2027 rok mediana dla państw z podobnym ratingiem, wynosząca 2,4 proc. Prognoza na bieżący rok jest jednak o 0,3 punktu procentowego niższa niż podczas lutowego przeglądu. Agencja wskazuje między innymi na słabszy popyt zewnętrzny oraz wolniejszy wzrost konsumpcji wraz ze spowolnieniem wzrostu realnych wynagrodzeń.
Największe zastrzeżenia Fitch dotyczą finansów publicznych. Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych ma w 2026 roku wynieść 6,9 proc. PKB, czyli ponad dwa razy więcej niż około 3 proc. w porównywalnych państwach. W 2027 roku ma zmniejszyć się jedynie do 6,7 proc. PKB, a w 2028 roku – do 6,1 proc. Jeszcze w lutym agencja przewidywała, że przyszłoroczny deficyt wyniesie 6,2 proc. PKB.
Według Fitch dług brutto sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie z 59,7 proc. PKB w 2025 roku do 72,7 proc. PKB w 2028 roku, przy medianie 58,1 proc. wśród państw z ratingiem A. Jest to miara obejmująca cały sektor finansów publicznych, w tym zobowiązania jednostek i funduszy pozostających poza centralnym budżetem, dlatego nie jest tożsama z państwowym długiem publicznym liczonym według krajowej metodologii. Koszty odsetkowe mają w 2028 roku pochłaniać 6,8 proc. dochodów sektora, wobec 5 proc. w państwach porównywalnych.
Negatywna perspektywa wynika z braku – w ocenie Fitch – wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, krajowych problemów politycznych oraz ryzyka zwiększania wydatków przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Agencja wskazała również, że trudne relacje między rządem i prezydentem oraz rekordowa liczba wet ograniczają możliwość skutecznego wdrażania polityki gospodarczej i reform. Minister finansów Andrzej Domański nazwał utrzymanie ratingu „bardzo dobrą wiadomością”, podkreślając jednocześnie ostrzeżenia dotyczące finansów państwa.
Do poprawy ratingu lub jego perspektywy mogłoby doprowadzić wolniejsze narastanie długu, wynikające z obniżenia deficytu albo utrzymania silnego wzrostu gospodarczego. Ryzyko obniżki zwiększyłoby natomiast niepowodzenie w ograniczaniu deficytów, przedwyborcze łagodzenie polityki fiskalnej, słabszy wzrost lub istotne zwiększenie kosztów finansowania państwa.
Fitch zmienił perspektywę polskiego ratingu ze stabilnej na negatywną we wrześniu 2025 roku. Spośród trzech największych agencji najwyżej ocenia Polskę Moody’s – na poziomie A2, również z perspektywą negatywną. Rating Polski według S&P wynosi A-, ale ma perspektywę stabilną. Kolejne zaplanowane terminy przeglądów to 18 września w przypadku Moody’s i 6 listopada w przypadku S&P.
Fitch Ratings/IAR/Ministerstwo Finansów/PAP, bs