Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Trump podpisał ustawę o sankcjach na Rosję. Nawet 100 proc. ceł dla państw kupujących rosyjską energię

19.09.2026 09:30
Donald Trump podpisał ustawę zaostrzającą presję gospodarczą na Rosję. Nowe przepisy utrwalają część obowiązujących sankcji i dają prezydentowi Stanów Zjednoczonych szerokie możliwości nakładania dodatkowych ceł na państwa, które nadal kupują rosyjską ropę i gaz.
Audio
  • Donald Trump podpisał ustawę o sankcjach wobec Rosji, nazwaną imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama. Prezydent może teraz nałożyć stuprocentowe cła na pięciu największych odbiorców rosyjskiej ropy i gazu. [posłuchaj]
Donald Trump
Donald Trumpfot. PAP/EPA

Decyzja zapadła po miesiącach nacisków ze strony amerykańskiego Kongresu. Ustawa, związana z inicjatywą zmarłego senatora Lindseya Grahama, przewiduje możliwość zastosowania ceł sięgających nawet 100 proc. wobec wybranych państw korzystających z rosyjskich surowców energetycznych.

Najważniejszym elementem nowych przepisów nie jest samo utrzymanie dotychczasowych restrykcji wobec Rosji, lecz możliwość wywierania presji również na państwa trzecie. Trump otrzymał uprawnienia pozwalające nałożyć bardzo wysokie cła na kraje należące do grona największych importerów rosyjskiej ropy i gazu. Przepisy obejmują także państwa, które według amerykańskich władz pomagają Rosji omijać obowiązujące ograniczenia.

Wśród krajów wskazywanych w materiałach Kongresu znajdują się m.in. Chiny, Indie, Turcja, Węgry i Słowacja. Nie oznacza to jednak automatycznego nałożenia ceł. Ostateczna decyzja w tej sprawie pozostaje w rękach prezydenta USA.

Nowe przepisy przewidują możliwość zastosowania ceł w wysokości do 100 proc. na towary sprowadzane z państw, które pozostają istotnymi odbiorcami rosyjskich surowców. Mechanizm ma zwiększyć koszt prowadzenia handlu z krajami korzystającymi z rosyjskiej energii i skłonić je do ograniczenia importu rosyjskiej ropy oraz gazu.

Ustawa wzmacnia również podstawy prawne do nakładania sankcji na rosyjskie podmioty oraz statki wykorzystywane do transportu ropy z pominięciem istniejących ograniczeń. Chodzi przede wszystkim o tzw. flotę cieni, czyli sieć tankowców wykorzystywanych przez Rosję do utrzymywania eksportu energii mimo zachodnich sankcji.

Podpis prezydenta był finałem wielomiesięcznych prac amerykańskich parlamentarzystów. Ustawa została wcześniej przyjęta przez obie izby Kongresu. W Izbie Reprezentantów za przyjęciem przepisów zagłosowało 262 parlamentarzystów, przeciw było 159. Wcześniej projekt został zaakceptowany przez Senat stosunkiem głosów 86 do 11.

Prace nad ustawą trwały od 2025 r. Jednym z jej głównych inicjatorów był senator Lindsey Graham, który przez długi czas zabiegał o zwiększenie presji gospodarczej na Kreml.

Podpisanie ustawy spotkało się z pozytywną reakcją władz Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski wezwał Trumpa do szybkiego wykorzystania nowych instrumentów. Kijów od dawna przekonuje swoich zachodnich partnerów, że ograniczenie dochodów Rosji z eksportu surowców energetycznych jest jednym z kluczowych sposobów zwiększenia presji na Moskwę.

Rosyjskie władze krytykują natomiast nowe rozwiązania. Kreml ostrzegał wcześniej, że zaostrzenie sankcji może dodatkowo utrudnić rozmowy dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie.

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje to, w jaki sposób nowe amerykańskie przepisy zostaną wykorzystane wobec państw europejskich. Ustawa nie wskazuje konkretnych krajów, na które Trump musi nałożyć dodatkowe cła. Daje mu jednak możliwość zastosowania bardzo wysokich taryf również wobec państw sojuszniczych USA.

Wśród państw wymienianych w kontekście zakupów rosyjskiej energii znalazły się m.in. Węgry i Słowacja. Dalsze decyzje administracji Trumpa mogą więc mieć znaczenie nie tylko dla Rosji, lecz także dla relacji gospodarczych między Stanami Zjednoczonymi a częścią europejskich partnerów.

Podpisana ustawa nie oznacza, że 100-procentowe cła automatycznie zaczynają obowiązywać wobec wszystkich wymienianych państw. Daje natomiast Donaldowi Trumpowi znacznie większe możliwości działania. To od decyzji prezydenta USA będzie zależało, czy i wobec których państw zostaną zastosowane dodatkowe restrykcje.

Decyzja Trumpa otwiera tym samym kolejny etap amerykańskiej polityki sankcyjnej wobec Rosji. Jej rzeczywiste znaczenie będzie zależało przede wszystkim od tego, czy prezydent zdecyduje się wykorzystać najbardziej dotkliwe instrumenty przewidziane w ustawie.

Onet/PAP/IAR/pż

Zobacz więcej na temat: USA Rosja sankcje

Polska największym źródłem przekazów pieniężnych na Ukrainę

14.09.2026 16:13
Polska pozostaje największym źródłem przekazów pieniężnych wysyłanych przez Ukraińców do kraju. Ale udział naszego kraju w całości przekazów maleje. W 2025 r. udział Polski spadł do 29 proc. z 33,1 proc. – wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny.

Pentagon rozważa drastyczne cięcia wojsk w Europie

18.09.2026 09:56
Pentagon rozważa wycofanie z Europy nawet dwudziestu pięciu tysięcy żołnierzy, a według części informatorów liczba ta może sięgnąć czterdziestu tysięcy. Byłaby to największa redukcja amerykańskiej obecności na kontynencie od końca zimnej wojny

Koalicja antybalistyczna. Polska i Ukraina partnerami

18.09.2026 14:40
Polska i Ukraina będą partnerami w ramach tzw. koalicji antybalistycznej – ogłosił w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Donaldem Tuskiem