Komisja Europejska oświadczyła w piątek, że nie otrzymała żadnej oficjalnej prośby ze Stanów Zjednoczonych o zwrot pieniędzy na pomoc wojskową dla Ukrainy. Przypomniała, że Unia Europejska i jej państwa członkowskie są największymi darczyńcami.
Prezydent USA Donald Trump napisał w czwartek w swoim serwisie Truth Social, że będzie domagał się od państw europejskich zwrotu pieniędzy za amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie za prezydentury jego poprzednika Joe Bidena.
- Nie otrzymaliśmy żadnego formalnego powiadomienia o tym, jak rozumiem, wpisie w mediach społecznościowych - skomentował w piątek rzecznik KE Olof Gill.
Rzecznik ds. zagranicznych Christina Wigand dodała, że Unia Europejska i jej państwa członkowskie pozostają największymi darczyńcami pomocy dla Ukrainy.
- Przekazaliśmy Ukrainie ponad 220 mld euro wsparcia, w tym 87 mld euro na wzmocnienie zdolności wojskowych i obronnych Ukrainy - podkreśliła Wigand. Jak zaznaczył, w tej kwocie mieści się około 8,5 mld euro środków wypłaconych Kijowowi bezpośrednio przez unijne instytucje na obronność.
- Nawet niedawno, na nieformalnym posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych, omawiano również kwestię dalszego wsparcia - zaznaczył. Chodzi o nieformalne spotkanie szefów dyplomacji państw UE w tym tygodniu, na którym dyskutowane były dalsze potencjalne źródła wsparcia finansowego dla Ukrainy.
PAP/ks