Zestrzelona maszyna to F-15E Strike Eagle, ma dwuosobową załogę: pilota oraz oficera systemów uzbrojenia. To samlot przeznaczony do walki powietrznej i do ataków na cele naziemne. W takiej konfiguracji jeden członek załogi prowadzi maszynę, a drugi odpowiada między innymi za wybór celów i obsługę uzbrojenia. Taki podział zadań ma znaczenie szczególnie w trudnym i przeciążonym środowisku walki, gdy załoga jednocześnie manewruje i unika zagrożeń.
Sama akcja ratunkowa to tak zwana operacja CSAR, czyli inaczej poszukiwanie i ratownictwo. To jedne z najbardziej skomplikowanych i pilnych działań wojskowych. Prowadzą je wyspecjalizowane jednostki, szkolone do odnajdywania własnych żołnierzy za linią przeciwnika, udzielania pomocy medycznej, ewakuacji rannych i unikania przejęcia przez wroga. Tego typu misje zwykle wspierają śmigłowce, samoloty osłony i rozpoznania oraz wojska specjalne.
Irańczycy zestrzelili Black Hawki?
W tej operacji Amerykanie mieli wykorzystywać między innymi śmigłowce Black Hawk. To wielozadaniowe maszyny transportowe, wykorzystywane między innymi do przerzutu żołnierzy, ewakuacji medycznej i działań ratowniczych w strefie walk. Iran twierdzi, że zestrzelił dwie taki maszyny i opublikował film, który ma przedstawiać pozostałości tych jednostek. Jego weryfikacja nie została na razie przeprowadzona. W irańskich doniesieniach o zestrzelonych jednostkach pojawia się także kolejna maszyna - Hercules, czyli amerykański samolot transportowy C-130. Irańskie media państwowe twierdzą, że taka maszyna została zestrzelona podczas operacji ratunkowej. Na razie nie zostało to potwierdzone przez stronę amerykańską. Również strona irańska nie przedstawiła doąd niezależnie zweryfikowanych dowodów, które ostatecznie rozstrzygałyby sprawę.
Według wcześniejszych informacji po zestrzeleniu F-15 jednego członka załogi ewakuowano wcześniej, a drugiego szukano przez kilkanaście godzin w górzystym terenie. Agencje podawały też, że w regionie działały dziesiątki amerykańskich statków powietrznych, a operacja była prowadzona pod presją czasu, bo Iran ogłosił nagrodę za odnalezienie zaginionego lotnika.
Trump grozi Iranowi
W poniedziałek (6 kwietnia) upływa 48-godzinne ultimatum, które Donald Trump postawił władzom Iranu w sprawie odblokowania Cieśniny Ormuz. Cała sytuacja jest skutkiem trwającej wojny, która rozpoczęła się po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego.
IAR, md