Utrzymanie przez młodych ludzi więzi z Polską i zachowanie ich polskiej tożsamości to wyzwanie, stojące przed instruktorami organizacji. Związek Harcerstwa Polskiego Świat jest organizacją wychowawczą dla polskiej młodzieży i dzieci żyjących poza Polską, m.in. w Australii, Austrii, Argentynie, Francji, Irlandii, Kanadzie, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
- W Wielkiej Brytanii mieszkam od ponad 30 lat. W Polsce, gdzie się urodziłam, byłam harcerką. Po zamieszkaniu za granicą ciągnęło mnie w związku z tym do harcerstwa, znalazłam kontakt z drużynami polskimi działającym w Londynie i tak się zaczęło… Zaczęłam jako pomoc przy gromadzie zuchowej i dotarłam do władz naczelnych ZHP Świat – tłumaczy Aneta Macheta. – Nasza młodzież ma teraz duże kontakty z Polską, bo są otwarte granice, natomiast kiedyś było inaczej - i właśnie z racji braku tego kontaktu istniała potrzeba podtrzymywania polskich więzi. I te polskie więzi były podtrzymywane już przez żołnierzy generała Andersa, którzy wędrowali po II wojnie światowej i część z nich osiedliła się w Wielkiej Brytanii. Inni wyemigrowali do Australii, Argentyny, Stanów Zjednoczonych, Kanady - wszędzie tam mamy nasze jednostki – wyjaśnia harcmistrzyni.
- Światowe ZHP daje polskiej młodzieży poczucie przynależności do pewnej społeczności - nie jest się takim zagubionym w tłumie różnych narodowości, bo w każdym kraju, w którym działają nasze jednostki, znajdują się różnego rodzaju mniejszości narodowe. I podtrzymywanie naszej kultury własnej, pokazanie, że jesteśmy Polakami, ale jednocześnie wartościowymi członkami społeczności lokalnej, jest celem naszej działalności – mówi gość PRdZ.
- Przytrzymanie naszych druhów i druhen przy polskości jest wyzwaniem dla nas, instruktorów, ale widzimy, że dzieci chcą należeć do naszych drużyn, a polonijni rodzice chcą je do nas zapisywać, bo widzą wartość bycia Polakiem za granicą – podsumowuje Aneta Macheta w rozmowie z Ewą Plisiecką.