Centrum „Bratanki” powstało w 2016 roku z inicjatywy polskich matek mieszkających w Genui. Wśród osób, które je tworzyły, były Karolina Kowalcze-Franiuk i Agnieszka Zaręba.
Pomysł narodził się z bardzo konkretnej potrzeby. Chodziło o stworzenie miejsca, w którym Polacy mieszkający w Genui mogliby spotykać się, mówić po polsku, poznawać kulturę i wzajemnie się wspierać.
„Centrum Bratanki powstało w 2016 roku z inicjatywy Matek Polek w akcji, powiedziałabym w ten sposób, czyli właściwie nas dwóch, mnie i Agnieszki i naszych zaprzyjaźnionych koleżanek. Narodziło się z potrzeby serca, z potrzeby stworzenia miejsca, które będzie stałym punktem odniesienia do kontaktu stałego z kulturą polską, z językiem polskim, do przeżywania tej kultury, do wspólnych działań społecznych” - mówi Karolina Kowalcze-Franiuk.
fot. „Bratanki" Centro di educazione e di integrazione sociale
Jednym z najważniejszych wydarzeń organizowanych przez „Bratanki” jest Piacere Polonia. Festiwal ma pokazywać Polskę poprzez kulturę, sztukę, kuchnię i spotkania z ludźmi. Pierwsza edycja była związana z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. W wydarzenie zaangażowało się ponad 20 lokalnych włoskich partnerów, a w kolejnej edycji uczestniczyło już około 2 tys. osób.
Polskie barwy pojawiły się w różnych miejscach genueńskiej starówki. W akcję włączyły się księgarnie, muzea, restauracje, cukiernie i lodziarnie. Festiwal otrzymał także patronat miasta Genua.
„Polska i biało-czerwone kolory zawładnęły genueńską starówką, począwszy od księgarń, muzeów, skończywszy na restauracjach, cukierniach i lodziarniach” - wspomina Agnieszka Zaręba.
„Bratanki” od kilku lat promują również polskie kino. Od 2022 roku organizują Nuovo Cinema Polonia, podczas którego widzowie mogą oglądać współczesne polskie filmy, a następnie spotykać się z ich twórcami. Rozmowy z reżyserami, aktorami i producentami odbywają się również online, z tłumaczeniem na język polski lub włoski, zależnie od publiczności.
W ramach projektu pokazywano filmy m.in. Bartosza Blaszki, Jana P. Matuszyńskiego, Agnieszki Holland, Damiana Kocura, Jana Komasy czy Romana Polańskiego. Polański nagrał specjalne pozdrowienie dla genueńskiej publiczności. W planach jest już piąta edycja wydarzenia.
Ważnym elementem działalności „Bratanków” jest także Ludoteka, czyli polska społeczna szkoła, w której dzieci uczą się języka poprzez zabawę, kontakt z kulturą i wspólne działania. Najmłodsi mają zaledwie kilka lat, najstarsi uczestnicy sięgają 15. roku życia. Ludoteka zbliża się do swojego dziesięciolecia.
Dla organizatorek szczególnie ważne jest, aby dzieci nie traktowały języka polskiego wyłącznie jako języka rodziców czy dodatkowych zajęć. Chodzi o to, żeby mogły swobodnie opowiadać po polsku o swoim codziennym życiu we Włoszech.
„Bardzo nam zależy też na tym, żeby rozwijając polskość poprzez kulturę, język i zabawy polskie, jednocześnie pielęgnować dwujęzyczność. Pomagać rodzicom rozwijać dwujęzyczność i dawać dzieciom narzędzia do tego, żeby po polsku potrafiły opowiadać o swoim włoskim życiu, o swoich pasjach, o szkole włoskiej, o przyjaciołach” - podkreśla Karolina Kowalcze-Franiuk.
Efekty takich działań widać w codziennych sytuacjach. Jedna z uczennic Ludoteki śpiewała polskie kolędy razem z włoskimi kolegami podczas szkolnego wydarzenia. Inne dziecko poprawiło włoskiego nauczyciela, gdy ten powiedział, że serce Fryderyka Chopina znajduje się w Paryżu. Uczeń odpowiedział, że jest ono w Polsce.
Organizatorki podkreślają, że polskość nie musi oznaczać zamykania się we własnym środowisku. Przeciwnie, ma być punktem wyjścia do rozmowy z włoskim otoczeniem.
fot. „Bratanki" Centro di educazione e di integrazione sociale
Podobną funkcję pełni projekt „F Polka w akcji”, realizowany od 2017 roku. Powstał przede wszystkim z myślą o matkach związanych z Ludoteką. W jego ramach odbywały się spotkania dotyczące dwujęzyczności, konsultacje językowe i logopedyczne, warsztaty kulinarne i ceramiczne, zajęcia z asertywności, a także spotkania m.in. z fizjoterapeutką, zielarką czy stylistką. Łącznie zorganizowano ponad 35 spotkań i około 100 godzin zajęć. Projekt otrzymał wsparcie Konsulatu Generalnego RP w Mediolanie.
„Bratanki” zajmują się również promowaniem polskiej literatury. Kilkakrotnie organizowały Narodowe Czytanie, często łącząc je z innymi formami sztuki. Były warsztaty teatralne, fotograficzne i działania inspirowane literaturą. Podczas jednego ze spotkań uczestniczki wcielały się w Balladynę i Alinę, innym razem organizowano zajęcia związane z twórczością Brunona Schulza.
Ważnym przedsięwzięciem jest także „MAPKA: interaktywna mapa polskich śladów w Genui". Projekt pozwala odkrywać miasto z perspektywy jego polskiej historii i obecności. Organizatorzy zapraszają zarówno Polaków, jak i wszystkich odwiedzających Genuę, aby poznawali miasto także szlakiem polskich śladów. MAPKA: interaktywna mapa polskich śladów w Genui
źr. mapka.it
Przed „Bratankami” kolejne plany. Organizacja przygotowuje obchody 10-lecia Ludoteki, trzecią edycję Piacere Polonia i piątą edycję Nuovo Cinema Polonia. W planach są również spotkania z osobami łączącymi Polskę i Włochy, wydarzenia muzyczne, warsztaty kulinarne, wyjazd oraz pokaz filmu dla dzieci w oryginalnej polskiej wersji językowej.
Organizatorki chcą także promować włoskim odbiorcom współczesną polską literaturę. Wśród planowanych działań jest prezentacja dwóch książek i przekładów twórczości Stanisława Lema.
Za wszystkimi tymi przedsięwzięciami stoi jednak przede wszystkim praca społeczna. Działalność polonijna odbywa się po godzinach, obok pracy zawodowej i obowiązków rodzinnych. Dlatego, jak podkreślają przedstawicielki „Bratanek”, jednym z największych wyzwań pozostają czas i przestrzeń.
„Potrzebujemy czasu i przestrzeni do tych wszystkich działań. Myślę, że to jest taka prozaiczna odpowiedź, ale prawdziwa” - mówi Karolina Kowalcze-Franiuk.
Centrum może jednak liczyć na sieć partnerów. Wśród nich są konsulaty, miasto Genua, środowisko Polonistyki Uniwersytetu w Genui, kina, członkowie organizacji, rodzice i nauczyciele. To właśnie współpraca z włoskim otoczeniem pozwala „Bratankom” wychodzić poza zamkniętą działalność polonijną.
fot. „Bratanki" Centro di educazione e di integrazione sociale
Ich ambicją jest pokazywanie Polski współczesnej, otwartej i twórczej. Polski, która może być dla włoskiego odbiorcy czymś więcej niż odległym wspomnieniem kraju przodków czy stereotypowym obrazem zza dawnej żelaznej kurtyny.
„Chcemy pokazać tutaj we Włoszech nową Polskę, która nie musi się wstydzić niczego, wręcz przeciwnie, która inspiruje, która dodaje odwagi do działania, poszerza horyzonty. To chcemy pokazać tutaj we Włoszech. Chcemy to spojrzenie na Polskę postkomunistyczną odczarować” - mówi Karolina Kowalcze-Franiuk.
W Genui polskość nie kończy się więc na języku, kuchni czy wspominaniu kraju. „Bratanki” próbują przekładać ją na codzienne spotkania, edukację, kino, literaturę, sztukę i relacje z włoskim społeczeństwem. W ten sposób powstaje coś więcej niż polonijne centrum. To przestrzeń, w której polska kultura może być jednocześnie pielęgnowana i tworzona na nowo.
pż