Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

82 lata temu żołnierze generała Andersa wyzwolili Ankonę. Polskie zwycięstwo otworzyło aliantom ważny port

18.07.2026 16:45
18 lipca 1944 roku żołnierze 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem generała Władysława Andersa wkroczyli do Ankony. Zdobycie miasta i portu nad Adriatykiem było jednym z największych sukcesów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Zwycięstwo umożliwiło aliantom skrócenie szlaków zaopatrzeniowych i przyspieszyło dalszą ofensywę na północy Włoch.
Ankona, Włochy, 18.07.2024. Uroczystość przy Bramie Santo Stefano, 18 bm. w Ankonie. Polska delegacja przybyła do Włochy, by wziąć udział w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Ankony przez 2. Korpus Polski
Ankona, Włochy, 18.07.2024. Uroczystość przy Bramie Santo Stefano, 18 bm. w Ankonie. Polska delegacja przybyła do Włochy, by wziąć udział w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Ankony przez 2. Korpus PolskiPAP/Przemysław Piątkowski

Dwa miesiące po zwycięstwie pod Monte Cassino polscy żołnierze ponownie otrzymali zadanie o ogromnym znaczeniu strategicznym. Tym razem chodziło o zdobycie Ankony – jednego z najważniejszych portów na adriatyckim wybrzeżu Włoch. Oddalanie się frontu od dotychczasowych baz zaopatrzeniowych utrudniało dostarczanie wojskom alianckim amunicji, paliwa, żywności i sprzętu. Przejęcie portu miało skrócić drogi transportowe i ułatwić przygotowania do przełamania niemieckiej Linii Gotów.

Miasto zniszczone przez wojnę

Kiedy oddziały generała Andersa zbliżały się do Ankony, miasto było już ciężko doświadczone przez wojnę. Według władz regionu Marche od października 1943 roku do lipca 1944 roku Ankona była celem 184 alianckich bombardowań lotniczych i ostrzałów od strony morza. Zginęło 1182 mieszkańców, zniszczonych zostało około 67 procent zabudowy, a niemal 58 tysięcy osób musiało opuścić swoje domy. Głównymi celami ataków były port, stacja kolejowa, mosty, drogi oraz instalacje wojskowe.

Dowództwu alianckiemu zależało zatem nie tylko na szybkim opanowaniu portu, lecz także na uniknięciu dalszego niszczenia miasta. Choć walki na przedpolach Ankony były bardzo ciężkie i poprzedziło je przygotowanie artyleryjskie oraz lotnicze, do samego miasta Polacy wkroczyli już bez prowadzenia ostrzału artyleryjskiego jego zabudowy.

Manewr generała Andersa


Niemcy zdawali sobie sprawę ze znaczenia Ankony i przygotowali wokół miasta rozbudowany system obronny. Tak zwana linia „Edith” została obsadzona przede wszystkim przez żołnierzy niemieckich 71. i 278. Dywizji Piechoty. Jej najważniejszymi punktami były wzgórza Monte della Crescia, nazywane także „Górą Stalową”, oraz Monte Torto.

Plan natarcia opracowany przez generała Władysława Andersa zakładał zmylenie przeciwnika co do kierunku głównego uderzenia. 3. Dywizja Strzelców Karpackich miała prowadzić działania wiążące wzdłuż wybrzeża i drogi numer 16, sugerując Niemcom, że właśnie tam nastąpi zasadniczy atak.

Główne uderzenie miało zostać przeprowadzone dalej od morza. 5. Kresowa Dywizja Piechoty, wspierana przez 2. Warszawską Brygadę Pancerną i artylerię, miała przełamać niemieckie pozycje, opanować dominujące nad okolicą wzgórza, a następnie wykonać manewr w stronę wybrzeża. Celem było przecięcie dróg odwrotu i zamknięcie wojsk niemieckich w okrążeniu. W operacji uczestniczyły także podporządkowane polskiemu dowództwu jednostki brytyjskie oraz Włoski Korpus Wyzwolenia, który osłaniał lewe skrzydło natarcia.

Posłuchaj
00:23 Operacja powiodła się dzięki manewrowi, który utrzymał Niemców w niepewności co do właściwego kierunku uderzenia - wspominał w audycji Polskiego Radia Operacja powiodła się dzięki manewrowi, który utrzymał Niemców w niepewności co do właściwego kierunku uderzenia - wspominał w audycji Polskiego Radia w 1969 roku pułkownik Władysław Bobiński (zmarł w 1975). IAR/E.Porycka/dok./w Witek

Decydujące natarcie

Operacja rozpoczęła się o świcie 17 lipca 1944 roku od silnego przygotowania artyleryjskiego. Żołnierze 5. Kresowej Dywizji Piechoty, wspierani przez czołgi 4. Pułku Pancernego „Skorpion”, uderzyli w kierunku Paterniano i Monte della Crescia. Walki o dominujące nad polem bitwy wzgórze były wyjątkowo zacięte. Opanowanie Monte della Crescia pozwoliło jednak polskim jednostkom pancernym wyjść na niemieckie tyły. Równocześnie żołnierze 3. Dywizji Strzelców Karpackich nacierający bliżej wybrzeża zajęli rejon Santo Stefano.

W nocy z 17 na 18 lipca Niemcy opuścili Offagnę. Polskie czołgi posuwały się natomiast przez Polverigi i Agugliano w stronę Chiaravalle, Falconary i ujścia rzeki Esino. Manewr nie został zamknięty wystarczająco szybko, aby odciąć wszystkie niemieckie oddziały. Znaczna część 278. Dywizji Piechoty zdołała wycofać się na północ, jednak jej straty były bardzo wysokie, a 992. Pułk Grenadierów został niemal całkowicie rozbity.

Polacy wkraczają do Ankony

18 lipca około godziny 14.30 do miasta wkroczyli żołnierze Pułku Ułanów Karpackich – jednostki rozpoznawczej 3. Dywizji Strzelców Karpackich. W pierwszym patrolu, który wjechał do Ankony, znajdował się podporucznik Tomasz Skrzyński.

Polacy nie napotkali już w centrum miasta zorganizowanego oporu. Mieszkańcy witali żołnierzy jako wyzwolicieli. Na domach pojawiały się polskie flagi i napisy wyrażające wdzięczność wobec żołnierzy generała Andersa. W ślad za ułanami do miasta weszły kolejne oddziały 2. Korpusu Polskiego.

Posłuchaj
00:13 W patrolu rozpoznającym do miasta wjechał podporucznik Tomasz Skrzyński (zmarł w 2015).mp3 W patrolu rozpoznającym do miasta wjechał podporucznik Tomasz Skrzyński (zmarł w 2015). IAR/E.Porycka/dok./w Witek/

Zdobycie Ankony było dla żołnierzy ogromnym sukcesem. Po wyczerpujących walkach pod Monte Cassino i kilku tygodniach ofensywy nad Adriatykiem Polacy ponownie udowodnili swoją wartość bojową. Zwycięstwo miało również wymiar symboliczny: żołnierze, którzy nie mogli wrócić do okupowanej ojczyzny, walczyli o wolność innego europejskiego kraju.

Posłuchaj
00:26 Major Władysław Dąbrowski, żołnierz 15. Pułku Ułanów Poznańskich 5. Kresowej Dywizji Piechoty, o euforii i satysfakcji po wykonaniu zadania.mp3 Major Władysław Dąbrowski, żołnierz 15. Pułku Ułanów Poznańskich 5. Kresowej Dywizji Piechoty, o euforii i satysfakcji po wykonaniu zadania. IAR/E.Porycka/dok./w Witek

Port został przywrócony do działania zaledwie w ciągu kilku dni. Dzięki temu zaopatrzenie dla wojsk alianckich mogło być dostarczane znacznie bliżej linii frontu. Ankona pozostała ważną bazą sprzymierzonych do końca kampanii włoskiej.

Walki prowadzące do zdobycia Ankony są uznawane za jedyną operację Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie podczas II wojny światowej przeprowadzoną samodzielnie na szczeblu całego korpusu. Polskie dowództwo opracowało plan, kierowało natarciem oraz dowodziło przydzielonymi do operacji oddziałami innych armii.

Nadzieja na powrót do Polski

Dla żołnierzy 2. Korpusu zwycięstwa odnoszone we Włoszech były związane z nadzieją na pokonanie Niemiec i odzyskanie wolnej ojczyzny. Wielu z nich przeszło wcześniej przez sowieckie więzienia i łagry, ewakuację z Związku Sowieckiego oraz długi szlak przez Bliski Wschód. Kolejne sukcesy traktowali jako krok prowadzący w stronę Polski.

Posłuchaj
00:28 Pułkownik Władysław Bobiński podkreślił (1969), że bohaterstwo żołnierzy 2. Korpusu Polskiego było bezprzykładne, motywowane bowiem nadzieją, że odnos Pułkownik Władysław Bobiński podkreślił (1969), że bohaterstwo żołnierzy 2. Korpusu Polskiego było bezprzykładne, motywowane bowiem nadzieją, że odnosząc zwycięstwa, szybciej zakończą wojnę, także w ojczyźnie. IAR/E.Porycka/dok./w Witek

Zwycięstwo zostało okupione wysokimi stratami. Podawane często liczby 496 poległych, 1789 rannych i 139 zaginionych nie odnoszą się wyłącznie do dwudniowej bitwy z 17–18 lipca, lecz do całej operacji 2. Korpusu nad Adriatykiem, prowadzonej od połowy czerwca do 24 lipca 1944 roku. Straty niemieckie w całej serii walk prowadzących do zajęcia Ankony szacowane są na około 800 zabitych, 2400 rannych i 800 wziętych do niewoli.

Posłuchaj
00:28 Pułkownik Marian Tomaszewski (zmarł w 2020), żołnierz 6. Pułku Pancernego %22Dzieci Lwowskich%22 - wspominał w 2018 roku, że w walkach o portowe miast Pułkownik Marian Tomaszewski (zmarł w 2020), żołnierz 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" - wspominał w 2018 roku, że w walkach o portowe miasto poległo wielu jego kolegów. IAR/E.Porycka/dok./w Witek

Pamięć o polskich wyzwolicielach


Polegli podczas walk w regionie Marche żołnierze spoczywają przede wszystkim na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto. Pochowano tam 1117 żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, wśród nich Zbigniewa Okulickiego, syna ostatniego dowódcy Armii Krajowej generała Leopolda Okulickiego. Zginął on 8 lipca 1944 roku podczas walk pod Osimo.

O udziale Polaków w wyzwoleniu miasta przypomina tablica umieszczona na Bramie św. Stefana, przez którą 18 lipca 1944 roku wkroczyli ułani. Jej napis oddaje hołd żołnierzom 2. Korpusu Polskiego, którzy walczyli i umierali „za swoją i naszą ojczyznę”.

Ulica prowadząca od bramy otrzymała po wojnie nazwę upamiętniającą Pułk Ułanów Karpackich, a znajdujący się w tym miejscu plac nosi imię 2. Korpusu Polskiego. W 2022 roku przy Bramie św. Stefana odsłonięto również pomnik poświęcony Ułanom Karpackim.

Obchody 82. rocznicy

Program tegorocznych obchodów rozpoczął się 17 lipca uroczystą mszą na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto w intencji żołnierzy 2. Korpusu poległych na froncie adriatyckim. Na 18 lipca zaplanowano główne uroczystości przy Bramie św. Stefana w Ankonie, organizowane przez władze miasta.

Po Ankonie żołnierze generała Andersa kontynuowali ofensywę na północ. Walczyli podczas przełamywania Linii Gotów, w Apeninach Emiliańskich oraz nad rzeką Senio. Ich szlak bojowy we Włoszech zakończył się w kwietniu 1945 roku wyzwoleniem Bolonii.

IAR/IPN/Polskie Radio/Polska Zbrojna/Ambasada RP we Włoszech/Regione Marche, bs

"The Blood of Dawnwalker". Nowa gra współtwórców "Wiedźmina 3"

18.07.2026 12:15
Studio Rebel Wolves przygotowuje się do premiery swojej debiutanckiej produkcji, na którą czekają gracze z całego świata.

Pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej, bezpieczeństwo Europy i energia z Bałtyku

18.07.2026 09:30
Pamięć o ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, zagrożenia związane z wojną w Ukrainie, rozwój morskiej energetyki wiatrowej oraz 616. rocznica bitwy pod Grunwaldem – to najważniejsze tematy najnowszego wydania magazynu „Widziane z Polski”. W programie nie zabrakło także informacji o wydarzeniach polonijnych oraz relacji z Wilna.

Drożejące paliwa w Polsce i na świecie oraz królewski eksponat na wystawie w Wilnie

17.07.2026 22:00
W dzisiejszej audycji mówimy o wzroście cen paliw w Polsce, w efekcie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zapraszamy także do Wilna na wystawę "Symbol miłości Zygmunta Augusta", na której prezentowany jest dyptyk z wizerunkami byłych żon króla. Odwiedzamy rodzinną pracownię pędzli i szczotek, która działa w Warszawie od ponad 100 lat. W magazynie „GEN PL. Młodzi Polacy – jeden język, wiele światów” zapraszamy na spotkanie z Anną Krztoń, polską autorką komiksów, która napisała scenariusz do komiksowego epizodu przygód kultowej Supergirl, rozgrywający się w Polsce.

Nowy rząd Ukrainy bez popularnego ministra obrony [FELIETON]

18.07.2026 13:15
Największą intrygą już drugiej w ciągu ostatniego pół roku rekonstrukcji ukraińskiego rządu nie była osoba premiera, a ministra obrony. Jeszcze w niedzielę, gdy prezydent Zełenski podziękował za pracę dotychczasowej szefowej rządu Julii Swyrydenko, wydawało się kolejna rotacja przejdzie dość gładko. Była już premier miała objąć stanowisko ambasadora w USA, a jej miejsce miał zająć dotychczasowy szef państwowego koncernu energetycznego Naftohaz Serhij Korecki – utalentowany menager bez zaplecza politycznego. Połowa tek miała pozostać przy dotychczasowych właścicielach, druga połowa ich zmienić, także z powodu podziału niektórych superresortów na mniejsze. Miało być bez większych kontrowersji strukturalnych czy personalnych.

Ukraina uderzyła w logistykę Rosji setki kilometrów od frontu. Wojna dronów przenosi się na morze

18.07.2026 14:15
Ukraińskie siły zaatakowały centra logistyczne w obwodach moskiewskim i tambowskim oraz obiekt naftowy. Kijów rozszerza też operację przeciwko rosyjskiej żegludze na Morzach Czarnym i Azowskim. W tym samym czasie Rosja uderza w ukraińskie porty, cywilne statki i regiony przyfrontowe.