Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
Po osiemdziesięciu latach do Zamku Książ wrócił portret, który przez dekady uchodził za bezpowrotnie utracony. O sensacyjnym zakupie portretu hrabiego Aleksandra Hochberga na niemieckiej aukcji, kulisach odzyskiwania rozproszonych skarbów i o tym, jak odbudowuje się pamięć miejsca, opowiadał w audycji "Wybieram Dwójkę" Mateusz Mykytyszyn, prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless i rzecznik Zamku Książ w Wałbrzychu.
Czytaj także:
Z Wałbrzycha do Pszczyny, Francji i na Majorkę
Hrabia Aleksander Hochberg zabrał swój portret do Pszczyny, gdzie mieszkał przed wybuchem II wojny światowej. Później wyjechał z nim do Francji, a następnie na Majorkę. Ostatecznie jego dziedzice wystawili obraz na aukcji.
- Musieliśmy działać szybko i sprawnie. To dla nas wielkie wydarzenie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że w czasie II wojny światowej większość zbiorów Zamku Książ została rozgrabiona i wywieziona. Szacujemy, że około 80 procent dawnych ruchomości zostało już zlokalizowanych w kolekcjach państwowych i prywatnych, w kraju oraz za granicą. Każdy powrót, nawet niewielkiego przedmiotu, jest dla nas ogromną radością. W tym przypadku mówimy jednak o pięknym, cennym i dużym portrecie - zaznaczył rozmówca Jakuba Kukli.
Ostatnie miesiące świata Hochbergów
Autorem dzieła jest włoski malarz Alfredo Galli. To pastel przedstawiający dziewięcioletniego, uśmiechniętego, jasnowłosego chłopca w stroju myśliwskim. W podobnych strojach sportretowani zostali jego brat i ojciec.
- Obraz powstał w ostatnich miesiącach pokoju, gdy nad Europą wisiało już widmo Wielkiej Wojny, która na zawsze odmieniła losy rodziny Hochbergów. Księżna Daisy pracowała w czasie wojny jako siostra Czerwonego Krzyża, Jan Henryk XV był adiutantem cesarza, a później wielki kryzys lat dwudziestych doprowadził do upadku fortuny rodu. Tę historię można dziś poznać, odwiedzając Zamek Książ. Opowiadamy o rodzinie, która mieszkała tu przez ponad czterysta lat - mówił na antenie Dwójki Mateusz Mykytyszyn.
Tajemnice rodzinnych portretów
Do tej pory znane były jedynie cztery portrety z serii. - Miałem okazję oglądać oryginał portretu najmłodszego syna, hrabiego Bolka, który wciąż znajduje się w zbiorach rodziny. Portrety księżnej Daisy oraz jej męża znamy z reprodukcji - zaznaczył rzecznik prasowy Zamku Książ.
Wizerunek księżnej znalazł się na okładce książki Johna Kocha "Daisy. Discovery", pierwszej anglojęzycznej biografii księżnej. Z kolei dwa portrety - najstarszego syna Jana Henryka XVII i męża - Daisy opublikowała w pierwszym tomie swoich pamiętników "Taniec na wulkanie", wydanym jeszcze przed wybuchem II wojny światowej.
- Chcielibyśmy w przyszłości odnaleźć pozostałe portrety z tej serii. Dlatego apelujemy do słuchaczy: jeśli ktokolwiek posiada informacje na ich temat, prosimy o kontakt z Zamkiem Książ. Restytucja to proces długotrwały i wymagający dyskrecji. Informujemy opinię publiczną dopiero o efektach, nie o poszczególnych etapach - dodał.
Apartamenty Daisy odzyskują blask
Portret hrabiego Aleksandra można obecnie oglądać w apartamentach księżnej Daisy, w południowo-wschodnim skrzydle zamku. Zostały one odrestaurowane w 2023 roku. Podjęto wtedy decyzję o przywróceniu tym pomieszczeniom wyglądu z czasów ich najsłynniejszej mieszkanki. W 1944 roku apartamenty zostały zniszczone i przebudowane przez nazistowską Organizację Todt.
- Odtworzenie historycznej architektury i wystroju było ogromnym wyzwaniem. Rodzina Hochberg von Pless przekazała nam wiele pamiątek. Świętej pamięci książę Bolko ofiarował między innymi pejzaże Gór Wałbrzyskich oraz swój portret z 1916 roku autorstwa Leopolda Schmutzlera. Prawnuczka księżnej Daisy przekazała w depozyt jej klejnoty, w tym laskę od maharadży z Cooch Behar, pas z turkusami oraz rękopis pierwszego tomu pamiętników zaznaczył prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Mateusz Mykytyszyn (prezes Fundacji Księżnej Daisy von Pless oraz rzecznik prasowy Zamku Książ w Wałbrzychu)
Data emisji: 9.02.2026
Godz. emisji: 16.30
oł