Agresja sowiecka na Polskę: alianci myśleli, że to tylko gra

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 18:40
- Był to cios w plecy, który rozpoczął się 23 sierpnia, o czym trzeba pamiętać, od układu Ribbentrop-Mołotow - mówił w dniu 81. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę historyk prof. Zbigniew Wawer.
Komisarz ludowy Wiaczesław Mołotow (pierwszy z prawej, pierwszy rząd), minister spraw zagranicznych Rzeszy Joachim von Ribbentrop (drugi z prawej), marszałek Wilhelm Keitel (z lewej) przed frontem formacji honorowej
Komisarz ludowy Wiaczesław Mołotow (pierwszy z prawej, pierwszy rząd), minister spraw zagranicznych Rzeszy Joachim von Ribbentrop (drugi z prawej), marszałek Wilhelm Keitel (z lewej) przed frontem formacji honorowejFoto: NAC/Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa

Posłuchaj
11:55 [ PR2]PR2 (mp3) 17 wrzesień 2020 16_30_23.mp3 Prof. Zbigniew Wawer o agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku (Wybieram Dwójkę)

 

Pakt o nieagresji pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, zgodnie z tajnym protokołem dodatkowym, stanowiącym załącznik do oficjalnego dokumentu umowy, dotyczył rozbioru obszarów lub rozporządzenia niepodległością suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii. 

Mający dostęp do dokumentów niemiecki dyplomata i oficer, Hans-Heinrich Herwarth von Bittenfeld, mimo pełnienia służby w aparacie III Rzeszy, nie był zwolennikiem reżimu narodowosocjalistycznego. Wiadomość o wojennych planach swojego kraju wraz z pełnym tekstem tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow przekazał dyplomatom amerykańskim i włoskim. Jednak nie udało mu się w ten sposób odwrócić biegu historii. - Od tamtego czasu to był człowiek w opozycji do nazistów, bardzo mocno współpracował z aliantami zachodnimi, przekazując im bardzo ważne informacje - zaznaczył prof. Zbigniew Wawer.

Czytaj więcej:

17 września 1939. Sowieci wbijają Polsce nóż w plecy

Polska i Polacy w krzywym zwierciadle sowieckiej propagandy

Świadkowie tamtych dni i uczestnicy walk obronnych wspominali, że napaść sowiecka była dla nich ogromnym zaskoczeniem, mimo że informacja o planowanej inwazji trafiła na Zachód. Stało się tak nie tylko dlatego, że nie uwierzono w zawarty w tajnym protokole scenariusz. Sowieci mieli uderzyć w 14 dniu wojny, to jednak nie nastąpiło i czujność aliantów została uśpiona. - Stalin czekał, bo bał się wplątania w wojnę z Francją i Wielką Brytanią w 1939 roku - tłumaczył historyk. - Kiedy doszło do niego, że nie będzie żadnej reakcji poza akcją propagandową i demonstracją siły, postanowił uderzyć.

***

Audycja: "Wybieram Dwójkę" 

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: prof. Zbigniew Wawer (historyk)

Data emisji: 17.09.2020

Godzina emisji: 16.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

17 września 1939 - zdradziecki atak Stalina na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 06:01
Tego dnia, 81 lat temu, na rozkaz Stalina na pozbawione obrony tereny wschodniej Rzeczpospolitej ruszyło 700 tys. żołnierzy Armii Czerwonej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tak Polacy bronili się przed Armią Czerwoną we wrześniu 1939

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2019 05:48
– Agresja sowiecka przesądziła o klęsce Polski – oceniał historyk, prof. Paweł Wieczorkiewicz na antenie Polskiego Radia w 2004 roku. Pomimo rozpaczliwej sytuacji, zdradziecki atak Związku Sowieckiego z 17 września 1939 roku spotkał się ze zdecydowanym oporem Polaków.
rozwiń zwiń