"Eugenia Herman była wielką i niedocenioną aktorką"

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2021 11:09
- Była atrakcyjną kobietą o regularnych rysach twarzy. Kiedy pojawiała się na scenie, od razu przykuwała wzrok. Te dobre warunki sceniczne z biegiem lat wcale się nie zmieniały, pięknie ogrywała kostium i nosiła kapelusze - tak o zmarłej niedawno aktorce Eugenii Herman mówiła na antenie Dwójki teatrolog, prof. Barbara Osterloff.
Eugenia Herman
Eugenia HermanFoto: Krzysztof Kuczyk/Forum

Posłuchaj
49:34 2021_08_02 19_32_17_PR2_Rozmowy_po_zmroku.mp3 "Eugenia Herman była wielką i niedocenioną aktorką" (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

Eugenia Herman Forum 1200.jpg
W wieku 92 lat zmarła aktorka Eugenia Herman

Eugenia Herman, znakomita aktorka teatralna i filmowa, absolwentka PWST w Łodzi zmarła 19 lipca w wieku 92 lat. Była znana z licznych kreacji w przedstawieniach Kazimierza Dejmka, Bogdana Korzeniewskiego czy Jerzego Grzegorzewskiego. Grała w filmach Krzysztofa Zanussiego, Jana Rybkowskiego czy Marka Koterskiego. Stworzyła wiele kreacji radiowych i telewizyjnych.

Wykładała na Wydziale Aktorskim PWSFTviT w Łodzi, pracowała jako pedagog w Studiu Aktorskim przy Teatrze Żydowskim w Warszawie oraz w Policealnej Szkole Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich w Warszawie. Eugenia Herman współpracowała m.in. z Teatrem Polskim w Warszawie oraz Teatrem Narodowym, a także z Teatrem Ochoty. 

W audycji aktorkę wspominali: teatrolog prof. Barbara Osterloff oraz przyjaciele aktorzy Małgorzata Majewska, Zofia Uzelac i Jarosław Gajewski.

Barbara Osterloff podkreśliła, że dopiero po latach Eugenia Herman zaczęła odsłaniać historię swojej rodziny. - Mama była łódzką tkaczką, a tata był pracownikiem fizycznym w fabryce, to była rodzina niezamożna. Dzieciństwo Eugenii zostało brutalnie przerwane wojną, jej rodzina w tym czasie trafiła do Austrii, gdzie przyszła aktorka poznała bardzo dobrze język niemiecki. Potem udało się jej z rodzicami wrócić do Łodzi.  

Czytaj też:

Maciej Wojtyszko: z Schillera zostało dużo więcej niż się wydaje

Zmarł Jan Janga-Tomaszewski. Aktor zmagał się z ciężką chorobą

Jej debiut na scenie przypadł na 1951 rok, w Teatrze Nowym w Łodzi Kazimierz Dejmek wyreżyserował "Poemat pedagogiczny" Antoniego Makarenki. - To był radziecki sztandarowy utwór propagandowy, ale to były czasy narzucenia właśnie takiego repertuaru. Przez szkołę łódzką przewijały się wówczas wielkie nazwiska, potem był czas rozdzielenia, Leon Schiller udał się do Warszawy, pociągnął za sobą część studentów. To była wciąż jednak licząca się placówka - mówiła Barbara Osterloff.

Dodała, że Eugenia Herman pracowała z Kazimierzem Dejmkiem przez długie lata. - Był jej reżyserem i dyrektorem w Teatrze Polskim w Warszawie. On otaczał się aktorami prezentującymi bardzo wysoki poziom rzemiosła, chodziło tutaj o język, mowę polską, słowo, głos, warunki sceniczne.

Jarosław Gajewski zaznaczył, że aktorka miała poczucie humoru, pewien dystans do siebie, a jednocześnie pewien liryzm. - To była aktorka o ogromnej skali środków, od tonu tragicznego, głębokiego, do refleksji i liryzmu, niewiele mieliśmy takich skarbów i jeszcze jeden nam ubył. Była zasadnicza różnica między tym, kiedy ją widziałem na ekranie i czego doświadczałem w teatrze. Na scenie teatralnej była naturalną gwiazdą wyrastającą ponad otoczenie, które się do niej adaptowało - powiedział.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Monika Pilch

Goście: prof. Barbara Osterloff (teatrolog), Małgorzata Majewska (aktorka), Zofia Uzelac (aktorka) i Jarosław Gajewski (aktor)

Data emisji: 2.08.2021

Godzina emisji: 19.30

mo

Czytaj także

"Gdy wchodził, to jakby ktoś zapalił światło". Ludzie kultury o Krzysztofie Kowalewskim

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2021 15:12
- To był człowiek teatru. Miał fantastyczne, abstrakcyjne poczucie humoru i to pozwalało mu się mieścić i w Mrożku, i w literaturze rosyjskiej. Był niebywale w tej materii uzdolniony, z niesłychanym timingiem i niewiarygodną wyrazistością ciała – dzisiaj rzadko spotykaną - tak Krzysztofa Kowalewskiego wspominał Maciej Englert, dyrektor Teatru Współczesnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie żyje Barbara Połomska. "Była jedną z postaci, które tworzyły Łódź filmową"

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2021 11:13
- Basia wybrała trudniejszą drogę, nie zdecydowała się przyjąć angażu w Warszawie, a dostawała takich propozycji wiele, ale wybrała Łódź. Była jedną z tych postaci, które tworzyły Łódź filmową - wspominała w Dwójce aktorkę Barbarę Połomską dyrektorka Teatru Powszechnego w Łodzi Ewa Pilawska.
rozwiń zwiń