Andrzej Boreyko: ten czas sprawdza, czy jesteśmy ludźmi

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2022 10:00
- Żyjemy w czasach wyzwań, muzycy ukraińscy są rozproszeni po całym świecie. Mam w żyłach rosyjską krew, ale nie mogę powiedzieć niczego dobrego o tych, którzy karmią się propagandą, tę wojnę wymyślili, ją prowadzą i wierzą, że to właściwa droga. Nie mieści się to w mojej głowie - mówił Andrzej Boreyko, dyrygent, dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie o koncercie "Muzycy Muzykom".
Andrzej Boreyko
Andrzej BoreykoFoto: Jakub Kukla/PR2
  • Warszawskich filharmoników głęboko poruszyła sytuacja u naszych wschodnich sąsiadów.
  • W geście solidarności podjęli się zorganizowania specjalnego koncertu (25.03) poświęconego Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Ukrainy oraz Narodowemu Chórowi Ukrainy "Dumka".
  • O inicjatywie, którą transmitować będziemy w Dwójce, rozmawialiśmy w czwartkowy wieczór.

W programie koncertu usłyszymy m.in. Modlitwę za Ukrainę, która została skomponowana przez Walentina Silwestrowa w 2014 roku, pod wpływem dramatycznych wydarzeń kijowskiego Euromajdanu. Dzieła chóralne, które wówczas stworzył, stały się osobistą, artystyczną manifestacją ukraińskiego twórcy, wyrazem jego niezachwianej wiary w sens walki swojego narodu. Dziś - osiem lat później - ta ascetyczna miniatura a cappella zyskuje zupełnie nowy kontekst - taki, który zasmuca, przygnębia i przeraża daleko bardziej, niż miało to miejsce w latach ukraińskiej "rewolucji godności".

Andrzej Boreyko opowiedział o tym, jak 84-letni Walentin Silwestrow wraz z rodziną dotarł przez Polskę do Berlina. - Potem zacząłem myśleć, co możemy zrobić dla innych kompozytorów i muzyków. Hymn Silwestrowa, który wykonamy na tym koncercie jest pełny radości i nadziei na to, że świat jednak będzie lepszy. Ludzie nawzajem sobie pomagają, w Polsce, w Niemczech, przede wszystkim Ukraińcy walczą o swoją ziemię i wolność, także naszą i całego świata. Tę wojnę trzeba zatrzymać jak najszybciej - mówił. 


Posłuchaj
27:15 2022_03_24 21_30_57_PR2_Rozmowy_po_zmroku.mp3 Andrzej Boreyko: ten czas sprawdza, czy jesteśmy ludźmi (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

 

"Modlitwa za Ukrainę" stanowi preludium do Messa da Requiem – dzieła, w którym potężne, budzące lęk i grozę trąby Sądu Ostatecznego z sekwencji Dies irae są bezspornym centrum i osią konstrukcyjną utworu. Pieśń Silwestrowa jest wyciszona, skupiona, niemal ascetyczna, z kolei Verdiowskie Requiem to kalejdoskop wyrazistych muzycznych emocji, sąsiadujących ze sobą części o skrajnie zróżnicowanej ekspresji. Verdi zachwyca melodyką, barwną instrumentacją, mistrzostwem w posługiwaniu się technikami polifonicznymi, Silwestrow – skłania do zadumy pięknem prostych, tonalnych współbrzmień.

mat. prasowe

***

Narodowy Chór Ukrainy "Dumka" jest jednym z najstarszych profesjonalnych zespołów artystycznych kraju. Założony w 1919 roku, pozostaje wiodącym chórem Ukrainy. Przez dziesięciolecia zespół prowadzili najlepsi chóralni dyrygenci Ukrainy: Polikarp Bihdasz-Bihdaszew (założyciel), Nestor Horodowenko, Petro Honczarow, Ołeksandr Soroka, Pawło Murawski, Mychajło Kreczko. Od 1984 r. chórem kieruje Jewhen Sawczuk.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Beata Stylińska

Goście: Andrzej Boreyko (dyrygent, dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie), Liudmyła Monastyrska (sopranistka), Rafał Siwek (bas), Valentyn Dytiuk (tenor)

Data emisji: 24.03.2022

Godzina emisji: 21.30

mo

Czytaj także

Roman Rewakowicz: twórzmy mosty polsko-ukraińskie

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2022 11:00
- Wyspecjalizowałem się w budowaniu mostów polsko-ukraińskich. Widząc rolę festiwalu "Warszawska Jesień" we wzmacnianiu rangi polskiej muzyki na świecie, chciałem zainspirować ukraińskich kolegów do podobnych działań - mówił na antenie Dwójki Roman Rewakowicz, dyrygent, chórmistrz i kompozytor, organizator Dni Muzyki Ukraińskiej w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koncert "Solidarni z Ukrainą". Olga Pasiecznik: w tej wojnie każdy ma swój front [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2022 10:14
- Dopóki jestem na scenie, uważam, że powinnam śpiewać za wszystkich tych, którzy musieli opuścić Ukrainę, i za tych, którzy są na miejscu i nie są w stanie wyjść na scenę, by mówić głosem Ukrainy - mówiła w Dwójce Olga Pasiecznik. Znakomita sopranistka - na zaproszenie Polskiego Radia i NCK - w niedzielę 20 marca wystąpiła podczas koncertu "Solidarni z Ukrainą. Jednym głosem".
rozwiń zwiń