Jerzy Trela: myśmy zastąpili rokoko ascezą

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2012 12:03
O przełomach w teatrze, współpracy Konradem Swinarskim i miłości do jazzu znakomity aktor opowiadał w rozmowie z Jackiem Wakarem.
Audio
  • Jerzy Trela - teatralne wspominki na 50-lecie pracy scenicznej (nagranie archiwalne, Dwójka)
Jerzy Trela
Jerzy TrelaFoto: PAP/Adam Warżawa

Jerzy Trela świętuje w tym roku 70. urodziny oraz 50-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji aktor wspominał w Dwójce swoją karierę, która rozpoczęła się w drugiej połowie lat 60. od występów na scenie krakowskiego Teatru STU.

- W czasach kiedy zaczynałem, teatr dochodził do przesytu, wszystko było w nadmiarze – opowiadał gość Jacka Wakara. - Tymczasem myśmy próbowali szukać w tym wszystkim człowieka i umiaru – wyjaśniał.

Efektowne zderzenie takiego podejścia do sztuki miało miejsce na Festiwalu Teatralnym w Erlangen w roku 1966, na którym grupa studentów krakowskiej PWST wystąpiła ze sztuką "Pamiętnik wariata” wg Gogola, wyreżyserowaną przez Jana Łukowskiego, z Jerzym Trelą, Mieczysławem Franaszkiem i Janem Łukowskim w rolach głównych.

- Byliśmy przerażeni oglądając te wielkie przedstawienia, podczas gdy my za całą inscenizację mieliśmy trzy osoby i dwa krzesła. Chcieliśmy się wycofać – wspominał Trela.

>>Posłuchaj rozmów z wybitnymi postaciami polskiego teatru na moje.polskieradio.pl<<

Na szczęście organizatorzy zagrozili młodym aktorom, że jeśli nie chcą grać, to będą musieli zwrócić koszty podróży. W takich okolicznościach występ doszedł do skutku.

- Każdy z nas na scenie realizował jeden stan psychiczny. Po 10 minutach na sali zaległa zupełna cisza, więc dostaliśmy skrzydeł i zagraliśmy do końca. Ku naszemu zaskoczeniu zebraliśmy wszystkie możliwe nagrody z tego festiwalu. Dziś mam poczucie, że to był moment pewnego przełomu w teatrze - opowiadał aktor.

Więcej scenicznych wspomnień Jerzego Treli w nagraniu audycji.

bch

Czytaj także

Janda banalizuje Danutę W.?

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2012 09:06
– Ten tekst pozostawia wiele możliwości opowiedzenia go na różne sposoby, ale Krystyna Janda zmierza w stronę większego banału niż ten zawarty w wspomnieniach – oceniał głośny monodram "Danuta W." Przemysław Skrzydelski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Thomas Bernhard o cyrku życia

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2012 20:00
Jedną z nowości teatralnych, o której dyskutowaliśmy w środowym "Sezonie na Dwójkę", była "Siła przyzwyczajenia" z warszawskiego Teatru Ateneum, spektakl według dramatu głośnego austriackiego twórcy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aktorzy o Jedwabnem? O Smoleńsku?!

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2012 11:50
Maciej Stuhr komentujący krytyczne głosy o "Pokłosiu". Marian Opania odmawiający udziału w filmie o katastrofie smoleńskiej ze względów światopoglądowych. Wolno aktorom mówić, co myślą?
rozwiń zwiń