Najświętsza Maryja Panna w muzyce dawych mistrzów

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2016 13:22
W ostatnią niedzielę Adwentu skupiliśmy się na postaci matki Jezusa Chrystusa, której poświęcona jest zarówno liturgia bliskich już świąt, jak też wspaniały bogaty rozdział muzyki europejskiej.
Audio
  • Najświętsza Maryja Panna w muzyce dawnych mistrzów (Między dźwiękami/Dwójka)
Madonna z Dzieciątkiem na tronie - XVI-wieczny obraz Aelbrechta Boutsa
Madonna z Dzieciątkiem na tronie - XVI-wieczny obraz Aelbrechta BoutsaFoto: Wikipedia/domena publiczna

Powszechny kult Maryjny stał się dominujący w europejskiej kulturze dopiero od XII wieku. Powstał na fali liryki trubadurów i wasalnej służby wybranej damie, a także – w rezultacie wzlotu umysłowego i narodzin scholastyki. Daje to nieznane przedtem wysubtelnienie obyczajów, a przede wszystkim – cudowną poezję i muzykę: łacińskie wiersze Abelarda i Adama od św. Wiktora w Paryżu, niezliczone religijne sekwencje i antyfony. Ale także na poły ludowe opowieści o cudach Dziewicy, szeroko rozpowszechnione w zachodniej Europie, jak choćby Miracles de Notre Dame opata z Soissons Gautiera de Coincy czy Cantigi króla Alfonsa X Mądrego. Tutaj dworska erudycja spotyka się z ludową prostotą i naiwnością. Gdzieś niedaleko od tego nurtu stoi katalońska Llibre Vermell ze słynącego cudami klasztoru Montserrat, tutaj gorący temperament pielgrzymów splata się z uczonością mnichów, kształconych na wysokich wzorach paryskiej polifonii. Szczyty artyzmu w muzyce ten kult osiąga zwłaszcza w epoce renesansu, kiedy to afirmowane są wszelkie uczucia i akty twórcze mające znamiona harmonii, umiaru, wewnętrznej równowagi. A kult Dziewicy zdecydowanie takie postawy wzmacniał. Bardzo trudno wybrać z tego „morza” muzyki tylko kilka przykładów: na pewno nie może zabraknąć motetów Dufaya ze względu na kruchą, wyrafinowaną ozdobność, i Josquina – wielkiego humanisty, którego muzyka nabiera już często rysów osobistych.

Portret Maryi Panny, jaki wyłania się z muzyki mistrzów renesansu, jest prawdziwie czysty, jasny, nakreślony delikatnymi barwami, pełen słodyczy i łagodności. Jest to zgodne z teologią Maryjną tej epoki, ukazującą Madonnę jako nieskalaną, miłosierną, jedyną ucieczkę dla stroskanej ludzkości. Muzyka późniejszej epoki – baroku, wnosi swoje własne rysy – pewną zamierzoną teatralność, egzaltację, ostentacyjną wirtuozerię. Nie może tu zabraknąć muzyki Claudia Monteverdiego, autora genialnych Nieszporów Maryi Panny, ale także wielu późniejszych kompozycji pisanych w Wenecji dla bazyliki św. Marka.

To tylko kilka propozycji, ukazujących nieprzebraną różnorodność muzyki, pisanej ku czci Madonny na przestrzeni wieków.

Ewa Obniska i Magdalena Łoś

***

Tytuł audycji: Między dźwiękami

Prowadzą: Ewa Obniska i Magdalena Łoś

Data emisji: 18.12.2016

Godzina emisji: 18.00-19.00

bch/jp

Czytaj także

"Muzyka hiszpańskiego baroku zaskakuje kolorami"

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2016 12:53
- Kombinacja języka i rytmu wyróżnia muzykę barokową Hiszpanii na tle repertuaru innych krajów tego czasu - mówił Eduardo López Banzo, którego zespół Al Ayre Español wystąpił podczas koncertu inauguracyjnego tegorocznego festiwalu Actus Humanus.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obrzezanie Jezusa, czyli wyprawa do średniowiecza

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2016 15:00
– To fascynujący repertuar rozciągający się od XII do XVI wieku – mówił francuski tenor i dyrygent Dominique Vellard o rękopisach z Puy-en-Velay, których fragmenty zabrzmiały na festiwalu Actus Humanus.
rozwiń zwiń