Radykalizm Ewangelii ks. Jana Ziei. "Świadczyć wyłącznie dobro"

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2018 15:58
- Był prawdziwym prorokiem Ewangelii, czyli tego najczystszego chrześcijaństwa, a jednocześnie świadkiem długiej i dramatyczniej XX-wiecznej historii Polski – mówił Jacek Moskwa o niezwykłym kapłanie.
Audio
  • Portret ks. Jana Ziei (Opowieści po zmroku/Dwójka)
Na zdj. ks. Jan Zieja w 1981 r.
Na zdj. ks. Jan Zieja w 1981 r.Foto: PAP/Tomasz Michalak

ks jozef tischner 1200.jpg
Ksiądz Józef Tischner mówił, jak żyć

- Brał udział jako kapelan w wojnie 1920 roku z bolszewikami, w 1939 roku z Niemcami. Był kapelanem Szarych Szeregów, Komendy Głównej Armii krajowej, batalionu Baszta w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie dawał świadectwo prawdzie wobec panującego wtedy komunizmu – wyliczał Jacek Moskwa kolejne etapy działalności ks. Jana Ziei.

Urszulanka siostra Teresa Lichuta wspominała z kolei współpracę ks. Ziei z matką Urszulą Ledóchowską. - Umówili się z matką Urszulą, że nie będzie żadnego nawracania, tyko bycie z ludźmi, świadczenie swoim zachowaniem o Panu Bogu, niesienie pomocy materialnej i duchowej. Świadczyć dobro tu, gdzie się jest, i tylko wyłącznie dobro. Mówić swoim życiem o Panu Bogu. To była jego metoda ewangelizowania - podkreślała s. Teresa Lichuta.

Jak wyglądała droga Jana Ziei do kapłaństwa? Jakie poglądy przeszkadzały ks. Ziei, wówczas młodemu wikariuszowi po seminarium, w objęciu jakiejś parafii? Co takiego usłyszał od jednego z biblistów, że na znak protestu wycofał się ze studiów biblijnych?

***

Tytuł audycji: Opowieści po zmroku

Przygotowała: Aleksandra Łapkiewicz

Goście: urszulanka siostra Teresa Lichuta, ks. Tadeusz Huk i Jacek Moskwa (autor książki "Życie ewangelią"; to dzięki jego uprzejmości w audycji pojawiły się także archiwalne nagrania wypowiedzi ks. Jana Ziei)

Data emisji: 19.03.2018

Godzina emisji: 21.30

jp/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stefan Wyszyński. Potęga miłości do matki

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2016 19:00
- Oni przychodzą na Jasną Górę, bo nie mają matki - mówił o hipisach, którzy w latach 70. pielgrzymowali do Częstochowy, Prymas Tysiąclecia. Kult maryjny odegrał szczególną rolę w posłudze kardynała Stefana Wyszyńskiego.
rozwiń zwiń