Najlepsza książka roku 2017 powstała 70 lat temu?

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2018 12:46
- W tej powieści prawie nic się nie dzieje, są tylko opisy kilku spotkań dziewczyny z pewną rodziną - mówiła w Dwójce Magdalena Miecznicka o jednej z najciekawszych książek wydanej w Polsce w 2017 roku.
Audio
  • Literackie podsumowanie roku 2017 (Czytelnia/Dwójka)
Larkinowskie Zimowe królestwo pojawiło się na polskim rynku w siedemdziesięciolecie pierwodruku. Na zdj. fragm. okładki książki
Larkinowskie "Zimowe królestwo" pojawiło się na polskim rynku w siedemdziesięciolecie pierwodruku. Na zdj. fragm. okładki książki Foto: Biuro Literackie/mat. prom.

gosztyla krzysztof 1200.jpg
Krzysztof Gosztyła czyta "Zgiełk czasu"

Mowa o powieści "Zimowe królestwo" Philipa Larkina przetłumaczonej na język polski po 70 latach od jej wydania angielskiego. Zdaniem recenzentów audycji "Czytelnia" należy ona do najlepszych książek, które ukazały się na rynku w 2017 roku. Obok Larkina na szczycie uplasował się inny Anglik, a mianowicie Julian Barnes i "Zgiełk czasu". - To książka o sposobach w jaki komunizm niszczył Dimitrija Szostakowicza - zauważył Piotr Kofta. Choć w "Tygodniku Powszechnym" wytoczono ciężkie działa przeciwko jej przekładowi to mi się podobała i uważam, że Barnes bardziej zasługuje na Nobla niż tegoroczny laureat Kazuo Ishiguro.

Wśród polskich autorów, którzy wyróżnili się w ciągu minionych 12 miesięcy znalazł się Andrzej Dybczak z tomem "Pan wszystkich krów" ("Najlepszy zbiór opowiadań, jaki się ukazał w minionym roku" - ocenił Piotr Kofta).

W audycji mówiliśmy też o najgorszych książkach z roku 2017. Zdaniem krytyczki Iwony Rusek na taki tytuł zasługują m.in. dzieła trzech popularnych polskich pisarzy.

***

Tytuł audycji: Czytelnia

Prowadzi: Małgorzata Szymankiewicz

Goście: Iwona Rusek, Piotr KoftaMagdalena Miecznicka (krytycy literaccy) 

Data emisji: 6.01.2017

Godzina emisji: 12.30

bch/mz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Poliglotyczni kochankowie". Miłość vs. postmodernizm

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2017 15:20
- Problemem tej książki jest to, że obiecuje ona więcej, niż daje w zamian. Im głębiej wchodzi się w ten tekst, tym bardziej człowiek zaczyna się zastanawiać, o co właściwie w nim chodzi. – podkreślił Piotr Kofta, opowiadając o książce szwedzkiej pisarki Liny Wolff.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Płaza zaczyna jak Reymont skrzyżowany z McCarthym"

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2017 17:00
- Mam przeczucie, że Maciej Płaza napisał tę powieść wcześniej niż "Skorunia", że to jest ten właściwy debiut. Może dobrze, że nie zadebiutował tą powieścią - mówił o książce "Robinson z Bolechowa" krytyk literacki Piotr Kofta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowy Miłoszewski "marnuje swój potencjał"

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2017 10:00
- Chęć odreagowania po kryminałach była tak wielka, że ta powieść sprawia wrażenie pisanej w bamboszach - mówił Piotr Kofta o najnowszej książce Zygmunta Miłoszewskiego "Jak zawsze".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książki o dziewczynach, ale czy tylko dla dziewczyn?

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2017 14:34
W "Czytelni" zrecenzowaliśmy książki, których bohaterkami są nastoletnie Róża, Jadwiga i Aza, w tym jedna została właśnie królową Polski.
rozwiń zwiń