Kobiety powalczą o władzę w Brazylii

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2014 19:42
W zbliżających się wyborach prezydenckich zmierzą się Dilma Rousseff i Marina Silva. - Główny bój toczy się teraz o klasę średnią. Chodzi o to, żeby Brazyliczycy, którzy do niej awansowali, w niej pozostali - mówiła w Dwójce Janina Petelczyc z fundacji Terra Brasilis.
Audio
  • Janina Petelczyc o wyborach prezydenckich w Brazylii (Puls świat/Dwójka)
Marina Silva, kandydatka na prezydenta Brazylii
Marina Silva, kandydatka na prezydenta BrazyliiFoto: PAP

Brazylia szykuje się do wyborów, które odbędą się w niedzielę, 5 października. Wywołują one ogromne emocje nie tylko w tym kraju, ale i na całym świecie, bo to ogromne państwo, które jest zamieszkiwane przez 200 milionów ludzi, ale też jest siódmą potęga przemysłową świata.  Faworytką jest aktualny prezydent Dilma Rousseff, której partia rządzi od 12 lat.

- Ona jest symbolem zmian, które zaszły w ostatnich latach w Brazylii. Do jej sukcesów można zaliczyć niedawne wymazanie Brazylii ze światowej mapy głodu - opowiadała Janina Petelczyc.

Dilma Rousseff jest kojarzona głównie z walką z biedą. Według raportów Międzynarodowej Organizacji Pracy w ostatnich latach wyszło z niej blisko 40 milionów Brazylijczyków. Jej kontrkandydatka Marina Silva z kolei zasłynęła jako ekologiczna aktywistka zaangażowana w obronę Puszczy Amazońskiej. - W rządzie Luli była ministrem środowiska, odeszła w związku z działaniami rządu w Amazonii, które jej się nie podobały. Marina pochodzi z bardzo biednej rodziny. Ma korzenie indiańskie i afrykańskie, co dla wielu Brazylijczyków, ma znaczenie - wyjaśniał gość Dariusza Rosiaka.

Więcej na ten temat - w nagraniu audycji.

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W Niemczech nie wolno mówić o wojnie...

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2014 19:00
- Niemieccy politycy nie są gotowi na natychmiastową samodzielną reakcję militarną, bo społeczeństwo by tego nie zaakceptowało - ocenił w Dwójce Piotr Jendroszczyk, wieloletni korespondent "Rzeczpospolitej" w Berlinie i Moskwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co czeka chrześcijan na Bliskim Wschodzie?

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2014 18:00
- Prześladowania na tle religijnym to stały element relacji chrześcijańsko-islamskich w tym rejonie świata. Dobrze, że zaczęliśmy o tym mówić - podkreślił w Dwójce Krzysztof Gołębiowski z działu zagranicznego Katolickiej Agencji Informacyjnej.
rozwiń zwiń