Noga od stołu i Pan Bóg. Aktorskie wyzwania Jana Nowickiego

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2014 11:10
- Rzadko zgadzam się na występ w filmie. Jest jednak grupa reżyserów, wciąż malejąca, u których zgodziłbym się zagrać cokolwiek, nawet za małą gażę - mówił w Dwójce wybitny aktor, który zakończył właśnie zdjęcia do obrazu "11 minut" Jerzego Skolimowskiego.
Audio
  • Jan Nowicki o sobie i swoich rolach (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Aktor Jan Nowicki mówił w Dwójce m.in. o swojej książce Białe walce
Aktor Jan Nowicki mówił w Dwójce m.in. o swojej książce "Białe walce"Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

Jan Nowicki zdradził Jackowi Wakarowi, że początkowo reżyser proponował mu rolę Pana Boga. - Jerzy Skolimowski powiedział, że to z powodu mojej charyzmatycznej twarzy. To zdanie miało mi poprawić humor po tym, gdy dowiedziałem się, że budżet filmu jest bardzo skromny - żartował aktor, który w końcu wcielił się postać nie Boga, lecz malarza.

Z reżyserem "11 minut" Jan Nowicki spotkał się po raz pierwszy 50 lat temu na planie filmu "Bariera". - Nasza współpraca była fascynująca. Jerzy Skolimowski na początku powiedział mi, żebym się nie martwił, bo on zrobi aktora nawet z krzesła. Zdenerwowałem się i pojechałem na dworzec Warszawa Główna. Ktoś jednak przyjechał po mnie i mnie udobruchał - wspominał gość audycji "O wszystkim z kulturą".

Scenariusz "Bariery" zajmował jedną stronę. - Dialogi, które się potem pojawiły, brały się z różnych fragmentów, które przyszły mi do głowy. Reżyser powiedział, bym mówił cokolwiek, a potem coś się pod to podłoży - opowiadał Jan Nowicki. - Myślę, że powinni się tym zainteresować rasowi scenarzyści, którzy bardzo często przesadzają, jeżeli chodzi o ich rolę. Tekst bowiem, który jest tak istotny w literaturze, nie gra dużej roli w kinie. Tam najważniejszy jest nastrój i obraz - dodał aktor.

W audycji Jan Nowicki mówił także o męskiej kokieterii i szczerości, blaskach i smutkach starości, powrocie do domu na Kujawach, a także o swojej książce "Białe walce", którą opisał następująco: "jest to historia piątki emerytów, którzy jadą do Ciechocinka pociągiem Tanich Linii Kolejowych. Spędzają tam szalony miesiąc. Później już nie wracają do domu, tylko idą w stronę horyzontu".

W audycji wziął udział także Paweł Głowacki, krytyk teatralny, którego felietony można stale czytać na stronie internetowej Dwójki.

mc/mm

Czytaj także

Nowicki: Łapicki wysoko ustawił poprzeczkę

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 15:00
- Najwspanialsze co było w Andrzeju to człowiek - wspomina zmarłego aktora Jan Nowicki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Nowicki: kobiety są nieprzeniknione

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2012 17:41
- Nie jestem wariatem czy samobójcą, żeby zwierzać się swojej książce z osobistych rzeczy – mówił Jan Nowicki w Polskim Radiu 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Nowicki: Wysocki walczył ze wszystkim, ale śpiewał porywająco

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2014 14:00
- Znałem go i spotykałem, nie mogłem tylko słuchać, gdy śpiewał w domu, bo miałem wrażenie, że za bardzo się obnaża. My Polacy, jeśli chodzi o teatr, do tego stopnia się nie obnażamy. Sztuka aktorska nie może przekraczać pewnych granic - mówił aktor w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń