Obciach? Chłopcy nie chcą czytać książek

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2016 21:00
– Wynika to ze społeczno-kulturowych uwarunkowań i pojęcia tego, co jest godne wstydu – mówiła Anna Czernow ze Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych.
Audio
  • Czy literatura jest dla młodzieży? Rozmowa o czytelnictwie nastolatków (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Na szczęście czytających chłopców wciąż można spotkać, nie tylko w bibliotece (zdj. ilustracyjne)
Na szczęście czytających chłopców wciąż można spotkać, nie tylko w bibliotece (zdj. ilustracyjne)Foto: Julia Spranger/wikimedia/CC BY-SA 3.0

– Z naszych rozmów z czytelnikami i czytelniczkami wynika, że dziewczęta nie mają oporów, by sięgnąć po książkę, w której bohaterem jest chłopiec, natomiast chłopcy nie chcą sięgać po teksty z dziewczęcymi postaciami – opowiadała Anna Czernow, dodając, że dotyczy to nawet literatury fantastycznej, z reguły przez męską młodzież lubianej.

Dr Zofia Zasacka, autorka badania "Czytelnictwo dzieci i młodzieży", potwierdza, że najwięcej nieczytających jest wśród chłopców. – Szczególnie tych pochodzących ze wsi (25 procent) i z rodzin, w których wykształcenie jest poniżej średniego – wyliczała.

W Dwójce rozmawialiśmy o tym, dlaczego ludzie w wieku nastoletnim porzucają książki jako towarzyszy wolnego czasu i czy można temu przeciwdziałać, a także stworzyliśmy listę wydawnictw, które mogą pomóc nastolatkom powrócić do czytania. Przedstawiamy ją poniżej.  

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą 

Prowadzi: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Goście: dr Zofia Zasacka (autorka badania "Czytelnictwo dzieci i młodzieży" przeprowadzego w 2013 roku w Instytucie Badań Edukacyjnych), Anna Czernow (prezes Polskiej Sekcji IBBY, czyli Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych), Katarzyna Ryrych (pisarka, autorka m.in. książek dla dzieci i młodzieży)

Data emisji: 28.07.2016

Godzina emisji: 18.00


  • Marine Carteron, seria "Podpalacze książek". Trylogię tę nazywano "Kodem Leonarda da Vinci dla nastolatków". Jej bohaterowie, rodzeństwo August Mars i Cezaryna, należą do rodziny sprawującej pieczę nad mądrością świata zapisaną w książkach.
  • John Flanagan, seria "Zwiadowcy". Opowieść z gatunku fantasy o wychowanym w sierocińcu Willu, który – by kontynuować tradycję rycerską zmarłego w potyczce ojca – zaciąga się do grupy zwiadowców.
  • John Green, "Gwiazd naszych wina". Bestsellerowa i niedawno zekranizowana książka o nastoletniej miłości mimo choroby.
  • Leszek Kołakowski, "13 bajek z królestwa Lailonii". Książka ta ukazała się niedawno w nowym wydaniu z ilustracjami Pawła Pawlaka.
  • Andrzej Maleszka, "Magiczne drzewo". W tym cyklu reżyser filmowy Andrzej Maleszka niezwykłą mocą obdarzył drzewo, z którego drewna skonstruować można tak fantastyczne przedmioty jak na przykład czerwone krzesło, które spełnia marzenia.
  • Terry Pratchett, seria "Świat dysku". Wielotomowe dzieło zmarłego w 2015 roku pisarza fantasy i sciencie-fiction osadzone w świecie spoczywającym na grzbietach czterech słoni.
  • Marcin Szczygielski, "Teatr Niewidzialnych Dzieci". Bohaterem tej książki jest dziesięciolatek z domu dziecka, który angażuje się w trupę teatralną zorganizowaną na potrzeby jednego spektaklu. Książka wygrała I Nagrodę w IV Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży w wieku 10-14 lat.
  • Dorota Terakowska, "Córka czarownic". Ambitna baśn fantasy wpisana w roku 1994 na Światową Listę im. H. Ch. Andersena

(ułożoną przez gości Dwójki listę przygotowała Anna Sieradzan)

mc/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Większości Polaków książki są niepotrzebne do życia

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2016 16:50
W 2015 r. co najmniej jedną książkę przeczytało zaledwie 37 procent Polaków. To wynik najnowszego badania czytelnictwa przygotowanego przez Bibliotekę Narodową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książki dla dzieci? "Nawet wyliczanki są ważne"

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2016 18:02
- Istotną dla rozwoju dziecka lekturą są choćby proste wierszyki. Nawet jak dziecko nie rozumie, już słyszy dźwięki, odbiera emocje – podkreślał prof. Grzegorz Leszczyński.
rozwiń zwiń