"Meksykańskie Święto Zmarłych jako chwyt marketingowy"

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2018 18:00
- To święto w pewnym sensie wymyślono - podkreślała Ola Synowiec, autorka książki "Dzieci Szóstego Słońca", opowiadając o genezie ekstatycznej fiesty, z jaką Europa kojarzy Święto Zmarłych w Meksyku.
Audio
  • Rozmowa z Olą Synowiec, autorką książki "Dzieci Szóstego Słońca" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Okładka książki Dzieci Szóstego Słońca
Okładka książki "Dzieci Szóstego Słońca"Foto: materiały prasowe

Łukaszlewandowski_1200.jpg
"Kraina najczystszego powietrza". Wielobarwny Meksyk Fuentesa

- Pokazuję to święto jako celowy chwyt marketingowy. Ono zostało wybrane i wypromowane jako symbol Meksyku - mówiła Ola Synowiec. - Szukano czegoś, co odróżni Meksyk od reszty świata, a przede wszystkim od dwóch największych skojarzeń z tym krajem: od Hiszpanii i od Stanów Zjednoczonych. Szukano zatem czegoś w wierzeniach przedhiszpańskich, w folklorze, w kulturze niższych grup społecznych. Dorobiono temu świętu sztuczną genezę - tłumaczyła Ola Synowiec. Jak zaznaczała, początków organizowanej od jakiegoś czasu w mieście Meksyk barwnej parady z okazji Święta Zmarłych należy szukać w jednym z filmów o Jamesie Bondzie…

W rozmowie również między innymi o tym, co było dla naszego gościa największym zaskoczeniem po przyjeździe do Meksyku oraz o 'codziennej życiowej magii", której w Meksyku jest bardzo dużo. 

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Gość: Ola Synowiec (autorka książki "Dzieci Szóstego Słońca")

Data emisji: 23.07.2018

Godzina emisji: 17.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dlaczego zachodni świat nie chce uchodźców?

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2018 16:42
Nigdy w historii nie było tylu ludzi pozbawionych domu z powodu wojny, przemocy, prześladowań, głodu. Dziś liczba uchodźców wynosi 68,5 mln.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"O tym, komu pomagamy decyduje polityka"

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2018 13:48
- Organizacje pomocowe to instytucje obracające miliardami dolarów, a 90 procent ich budżetu pochodzi z rządowych pieniędzy. Rządy zaś dają je tylko po to, by realizować swoje polityczne cele – mówiła w Dwójce Linda Polman.
rozwiń zwiń