Ewa Bem: powrotem na scenę zwyciężyłam!

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 18:30
- Przez cztery szare lata pragnęłam, zbierałam swoje moce po to, żeby śpiewać, żeby być na scenie, być z muzykami, kreować. To była moja idea, odżywka i pożywka. Tędy przypalony był lont - opowiadała w Programie 2 Polskiego Radia Ewa Bem, wokalistka jazzowa obecna na polskiej scenie muzycznej od pół wieku.
Ewa Bem
Ewa BemFoto: Iza Grzybowska

Posłuchaj
28:28 2021_11_19 17_30_03_PR2_O_wszystkim_z_kulturą.mp3 Ewa Bem o powrocie na scenę i nowej płycie "Live" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

 

Ewa Bem 1200.jpg
Ewa Bem: muzyka jest dla mnie kołem ratunkowym

Kazała na siebie czekać długie cztery lata. Pierwszy raz na ogólnopolskich falach jej głos wybrzmiał w Programie 2 Polskiego Radia. To było dziewięć miesięcy temu. Po tym szeroko komentowanym i cytowanym wywiadzie powróciła na scenę, a kilka dni temu wydała pierwszą od ponad pięciu lat płytę. - Jestem po pierwszym koncercie po czteroletniej przerwie - mówiła Ewa Bem. - Zostałam nieprawdopodobnie, wspaniale przyjęta przez publiczność i wszystkie koncerty właśnie takie są.

O ponownym wyjściu na estradę piosenkarka mówi jak o powrocie do domu, do miejsca dobrze znanego i sytuacji ukochanej od pół wieku. - Jednocześnie ten powrót był to festiwal stresu, ogromnych emocji – fizycznych i psychicznych – niełatwa sytuacja dla mnie, ale ogromnie zwycięska.

Czytaj także:

Podczas rozmowy Ewa Bem opowiadała o swoich perypetiach związanych z nauką śpiewu. Także o niezrozumieniu i niepowodzeniach na początku muzycznej drogi. - W czasach, kiedy zaczynałam, nie było specjalnych umiejętności oraz fachowców, żeby kształcić głosy inne niż bardzo "piosenkowe" - podkreśliła wokalistka. - To, że miałam chrypkę, dawno temu w szkole na Bednarskiej, wykreśliło mnie z listy. Próbowałam się dostać na wydział piosenki i się nie wbiłam. Panowały opinie, że to przez papierosy, alkohol albo nieprzespane noce, a u mnie w rodzinie wszystkie panie miały lekko "podchrypnięty", charakterystyczny głos.

Artystka na swojej nowej płycie przełamuje stereotyp wykonywania jazzu w języku angielskim. - Śpiewanie słów, które są w tobie, są tobą, przynosi dodatkowy element swobody, która jest w jazzie nieodzowna - stwierdziła nasza rozmówczyni. - Śpiewanie po polsku jest cudowne, nie tylko dlatego, że to jest bardzo piękny język. Rzadko ktoś zwraca uwagę na głęboki podtekst śpiewania po polsku. W ojczystym języku jest się u siebie - dodała.

Płyta "Live" jest zapisem koncertu, który odbył się w Sali Koncertowej Polskiego Radia Wrocław 4 marca 2015 roku. Tego dnia, w wypełnionej po brzegi sali wybrzmiały nie tylko wspaniałe przeboje Ewy Bem - takie jak "Podaruj mi trochę słońca" czy "Wyrzeźbiłam twoją twarz w powietrzu", ale także piosenki z repertuaru m.in. Marka Grechuty, Skaldów czy Wojciecha Młynarskiego.


[YouTube: Ewa Bem – temat]

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Andrzej Zieliński

Gość: Ewa Bem (wokalistka)

Data emisji: 19.11.2021

Godzina emisji: 17.30

Czytaj także

"Zawsze kochałam śpiewać po polsku". Ewa Bem gościem radiowej Dwójki

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2021 21:00
- Ja prawie wszystko śpiewałam po polsku i tak właśnie powinno być. Moje pokolenie nie było dobrze wykształcone w znajomości języków obcych. Owszem, ja ten angielski co nieco umiałam, ale czułam, że to nie jest śpiewanie w moim języku i że się ograniczam - opowiadała w Dwójce pierwsza dama polskiego jazzu Ewa Bem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jazz to muzyka współpracy". Matt Dusk o najnowszym albumie

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2021 16:13
Rok po wydaniu albumu "Sinatra" Matt Dusk powraca z "Sinatra Vol. 2". - Zdecydowałem się na Sinatrę i jazz, ponieważ jego muzyka bardzo do mnie trafia - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Matt Dusk. Którzy polscy artyści pojawili się na jego najnowszym albumie?
rozwiń zwiń