Paweł Śpiewak: w Marcu '68 szalenie dotknęła mnie intensyfikacja i siła języka nienawiści

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2018 13:12
- Nie jestem w stanie tego udowodnić, ale jestem przekonany, że język szczucia na siebie, poniżania, mordowania słowem, znajdował oddźwięk. To nie był język, który mówił do ściany. Charekterystyczne, że studenci, nawet ci protestujący, nie przeciwstawili się temu - wspominał Marzec '68 prof. Paweł Śpiewak.
Audio
  • Prof. Paweł Śpiewak wspomina Marzec '68 i atmosferę towarzyszącą tamtym wydarzeniom (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Prof. Paweł Śpiewak opowiada o swoich rodzicach: Annie Kamieńskiej i Janie Śpiewaku (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Prof. Paweł Śpiewak opowiada o swoim rodzinnym domu (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Prof. Paweł Śpiewak wspomina warszawską Ochotę z czasów swojej młodości (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Paweł Śpiewak opowiada o najważniejszych dla niego książkach (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Prof. Paweł Śpiewak, 2014 r.
Prof. Paweł Śpiewak, 2014 r. Foto: PAP/Marcin Obara

marzec'68_663x364.jpg
Serwis poświęcony wydarzeniom marca '68

W czasie opisywanych wydarzeń gość Dwójki był uczniem XXVIII liceum im. Edwarda Dembowskiego w Warszawie. - To była czwarta klasa. Mam wrażenie, że nic wtedy nie robiłem poza tym, że wszyscy zostaliśmy wciągnięci w sytuację polityczną. Musieliśmy słuchać partyjnych lektorów, którzy przychodzili na lekcje i pouczali nas, co mamy myśleć - opowiadał prof. Paweł Śpiewak.

Jak zapamiętał socjolog, antysemicka kampania rozpoczęła się dopiero kilka dni po wybuchu studenckich protestów. - Otwarty atak zaczął się 11 marca, chyba od "Słowa Powszechnego" wydawanego przez Stowarzyszenie PAX poprzez poszczególne gazety w Polsce. Nagle okazało się, że na każdej lekcji zaczyna się mówić o tej samej kwestii. Ale prawdziwym problemem stała się jedna rzecz - doszło do podziałów między uczniami. Okazało się, że 1/3 mojej klasy to są dzieci żydowskie, które poczuły się osobiście dotknięte. Być może nie rozumiały tego, co naprawdę się działo, ale w domu pewnie czuły atmosferę lęku i zagrożenia. I one zaczęły się oddzielać, nawet nie na zasadzie, że są przez innych poniżane, tylko miały poczucie odrębności swojego losu - tłumaczył prof. Śpiewak.

Dlaczego uważa on liceum, do ktorego chodził za "najgorszą szkołę, jaka kiedykolwiek istniała w Warszawie"? Co z wydarzeniami Marca '68 miał wspólnego wybór przez niego kierunku studiów? O tym w nagraniu audycji. Bohater Dwójkowego cyklu opowiadał także m.in. o swoich rodzicach, poetach Annie Kamieńskiej i Janie Śpiewaku i o warszawskiej Ochocie, gdzie mieszkał.

***

Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności 

Prowadzi: Ewa Stocka-Kalinowska

Gość: prof. Paweł Śpiewak (socjolog, historyk idei, publicysta, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego) 

Data emisji: 19.03-23.03.2018

Godzina emisji: 12.45

pg/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Poczytaj mi, mamo" i inne historie Krystyny Michałowskiej

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2018 12:00
Bohaterką cyklu "Zapiski ze współczesności" była Krystyna Michałowska, graficzka i malarka, twórczyni legendarnego już wyróżnika graficznego serii "Poczytaj mi, mamo".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marian Opania: jestem po mieczu Włochem, ale pizzy nie znoszę

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2018 11:38
- Pochodzę z Puław, gdzie pod koniec XVIII wieku, na dwór książąt Czartoryskich, przybył z Italii ogrodnik Opagnia. Mam włoskie korzenie, ale spaghetti nie jadam. Za to kocham bel canto – mówił w Dwójce znakomity aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Lech Majewski: plakat musi krzyczeć, ale inteligentnie

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2018 13:02
- Plakat funkcjonuje w przestrzeni publicznej, więc trzeba znaleźć sposób, żeby nie tonął w powodzi wszystkiego - mówił w Dwójce wybitny grafik i plakacista.
rozwiń zwiń