Tomasz Tłuczkiewicz: jazz wygrał wyścig z big beatem

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2019 12:00
- Powojenna rewolucja edukacyjna przyniosła dodatkowy efekt. Było nim powstanie nowej warstwy społecznej, czyli studentów. Siłą swojej ambicji wytworzyli oni alternatywne państwo z własnymi teatrami, kabaretami i klubami. Przyłączyłem się do nich za sprawą zainteresowania jazzem - mówił w Dwójce wybitny dziennikarz i krytyk muzyczny.
Audio
  • Tomasz Tłuczkiewicz o swoim rodzinnym Wrocławiu oraz o początkach zainteresowania jazzem (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Tomasz Tłuczkiewicz o początkach swojego organizacyjnego zaangażowania w życie jazzowe i strajku na Politechnice Wrocławskiej w Marcu '68 (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Tomasz Tłuczkiewicz o swojej działalności w latach 70. na Politechnice Wrocławskiej i rozwijaniu pasji około muzycznych (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Tomasz Tłuczkiewicz opowiada, dlaczego w pewnym momencie zamieszkał u babci Zbigniewa Namysłowskiego (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Tomasz Tłuczkiewicz o występie Milesa Davisa na festiwalu Jazz Jamboree (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Tomasz Tłuczkiewicz
Tomasz TłuczkiewiczFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Gościem cyklu "Zapiski ze współczesności" był Tomasz Tłuczkiewicz, wieloletni prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Z zawodu jest elektrykiem, a dokładnie doktorem Wydziału Elektrycznego. Jednak na wrocławskiej uczelni przepracował tylko kilka lat. Zwyciężyła miłość do jazzu.

- Już w liceum odróżniało mnie to od rówieśników, którzy skłonni byli interesować się bardziej sceną big beatową, a ta rozwijała się bardzo dynamicznie. Ja także się nią interesowałem i pierwszym koncertem, na który poszedłem był występ zespołu Czerwono-Czarni. Bardzo mi się podobał, ale kilka dni później usłyszałem na żywo grupę New Orleans Stompers ze Zbyszkiem Namysłowskim grającym na puzonie. I ten koncert podobał mi się jeszcze bardziej. Od tej chwili zacząłem być fanem jazzu - opowiadał w audycji Tomasz Tłuczkiewicz, który nazywany jest "księciem polskiego jazzu", bo mimo, że sam nie gra, umożliwił to tysiącom muzyków.

Gość audycji był przez wiele lat dyrektorem Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, a co za tym idzie – wydawnictwa Poljazz oraz festiwalu Jazz Jamboree. To dzięki niemu Warszawę w latach 80. odwiedzały największe światowe gwiazdy, na czele z Milesem Davisem.

I właśnie przede wszystkim na temat jazzu Tomasz Tłuczkiewicz snuł w audycji swoje gawędy. Zapraszamy do wysłuchania ich nagrań. 

***

Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności

Przygotował: Andrzej Zieliński

Gość audycji: Tomasz Tłuczkiewicz (dziennikarz i krytyk muzyczny, wieloletni dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego)

Data emisji: 28.01-1.02.2019

Godzina emisji: 12.45

mko/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Aga Zaryan: edukację muzyczną zaczęłam w wieku 17 lat

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2019 20:07
- Nie byłam w ogóle w szkole muzycznej I stopnia. Zdałam dopiero do szkoły muzycznej II stopnia, gdy sama się do niej przygotowałam i zapisałam na egzamin - mówiła w Dwójce jedna z najważniejszych wokalistek jazzowych w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Chyła Quintet: naszą grę opieramy na improwizacji

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2019 10:50
- Cała płyta "Circlesongs" była wyimprowizowana podczas jednej sesji nagraniowej. Wcześniej nie mieliśmy nic przygotowanego – mówił w Dwójce Sławek Koryzno, perkusista trójmiejskiego zespołu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dorota Miśkiewicz: marzę o wspólnej płycie z tatą

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2019 12:51
- Mamy już sporo repertuaru, który chcielibyśmy nagrać i wydać jeszcze w tym roku - o swoich planach opowiedziała w Dwójce znakomita wokalistka.
rozwiń zwiń