"To ja zatrzymałam Wałęsę". Wspomnienia Anny Walentynowicz

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2015 23:00
- Stoczniowcy chcieli, żebym stanęła na czele strajku, ale powiedziałam, że nie mogę, bo ranga sprawy spadnie, jak na czele będzie baba - mówiła w 2005 roku w reportażu Anna Walentynowicz.
Audio
  • "Wojna legend, czyli zaduma nad życiem Anny Walentynowicz". Reportaż Janiny Jankowskiej i Magdy Skawińskiej (Spotkania po zmroku/Dwójka)
Wizyta Lecha Wałęsy i Anny Walentynowicz na czele delegacji Solidarności w Krakowie, październik 1980 r.
Wizyta Lecha Wałęsy i Anny Walentynowicz na czele delegacji Solidarności w Krakowie, październik 1980 r. Foto: PAP/CAF Maciej Sochor

Swoją bezkompromisową, prostolinijną postawą, uczciwością i stale wyrażanym dążeniem do prawdy Anna Walentynowicz zaskarbiła sobie szacunek i wielką popularność wśród robotników, ściągając jednocześnie na siebie prześladowanie i nienawiść władz.

Za niezależną działalność związkową została dyscyplinarnie zwolniona z pracy 8 sierpnia 1980 roku, co stało się bezpośrednią przyczyną strajku stoczniowców. 14 sierpnia 1980 szesnastotysięczna załoga stoczni rozpoczęła strajk, żądając przywrócenia Anny Walentynowicz do pracy. Do strajku przyłączyli się robotnicy Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni oraz pracownicy komunikacji miejskiej w Gdańsku.

niepodległa.jpg
Anna Walentynowicz. Serwis specjalny

Pod presją tych wystąpień dyrekcja Stoczni Gdańskiej zgodziła się przywrócić Annę Walentynowicz i Lecha Wałęsę do pracy. Zgodzono się też na podwyżkę płac dla pracowników tej stoczni. - Podszedł wtedy do mnie nieżyjący już Darek Kobzdej, także Marek Mikołajczych i Tadeusz Szczudłowski i mówią, że załatwiliśmy swoje sprawy, że ja pracuję, Wałęsa pracuje, ale co z tymi ludźmi, co nam pomogli. Czułam się, jakby ktoś mnie spoliczkował. Nie widziałam co robić - wspominała Walentynowicz. - Tymczasem Wałęsa zaczął już wyganiać ludzi do domów. Alinka Pienkowska rzuciła pomysł, żebyśmy ogłosiły strajk solidarnościowy. Wpadłyśmy na salę BHP, żeby ogłosić to przez radiowęzeł, a tu guzik. Wyłączony. Wtedy się rozpłakałam.

W reportażu Anna Walentynowicz opowiadała o dramatycznym przebiegu strajku z sierpnia 1980 roku, w tym o powstrzymaniu Lecha Wałęsy w pewnym kluczowym momencie... Usłyszeliśmy również wspomnienia Jerzego Borowczaka, Bogdana Lisa, Krzysztofa Wyszkowskiego, Tomasza Jastruna i Lecha Wałęsę.

***

Tytuł reportażu: "Wojna legend, czyli zaduma nad życiem Anny Walentynowicz"
Autorzy reportażu: Janina Jankowska i Magda Skawińska
Data emisji: 17.08.2015 
Godzina emisji: 22.30

bch/jp

Czytaj także

Co nas przeraża w "Solidarności"?

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2012 13:20
Polska pamięć o Solidarności jest podzielona. Są dwa mity: mit Henryki Krzywonos i mit Anny Walentynowicz, które nie mogą się spotkać.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Walentynowicz - nieustraszona bohaterka Sierpnia ’80

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2020 05:58
Jej nazwisko weszło na trwałe do historii polskiego ruchu robotniczego. Swoją bezkompromisową, prostolinijną postawą, uczciwością i stale wyrażanym dążeniem do prawdy zaskarbiła sobie szacunek i wielką popularność wśród robotników, ściągając jednocześnie na siebie prześladowanie i nienawiść władz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Portret Anny Walentynowicz trafił do Muzeum Narodowego w Gdańsku

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2013 20:56
Fotografię słynnej suwnicowej, której zwolnienie doprowadziło do strajków w sierpniu 1980 roku, wykonał Michał Szlaga.
rozwiń zwiń