Łukasz Borowicz: Bergson jest almanachem muzycznej Europy swojego czasu

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2021 11:00
- Można powiedzieć, że Michał Bergson jest prototypem dwudziestowiecznych kompozytorów kameleonów, którzy próbują różnych stylów i różnych podejść - mówił dyrygent Łukasz Borowicz w "Poranku Dwójki".
Łukasz Borowicz
Łukasz BorowiczFoto: PR/Wojciech Kusiński

Posłuchaj
15:24 Poranek Dwójki 25.01.2021 Borowicz.mp3 Łukasz Borowicz o nowej płycie

 

Gościem "Poranka Dwójki" był Łukasz Borowicz, pierwszy dyrygent gościnny Filharmonii Poznańskiej. Z maestro rozmawialiśmy o nowej płycie z utworami Michała Bergsona oraz ciekawej historii odnalezienia Concerto symphonique na fortepian i orkiestrę op. 62 wspomnianego twórcy. Bezpośrednią inspiracją dla powstania albumu było odkrycie rękopisu Concerto symphonique w londyńskim antykwariacie, którego dokonał brytyjski pianista Jonathan Plowright. 


timpani kotły shutterstock_1200.jpg
Kotły, czyli timpani cz.1.

- Muzyka Bergsona jest świeżym odkryciem. Mamy do czynienia z kompozytorem, który jako jeden z pierwszych odnosił się do Chopina, tworząc praktycznie w tym samym czasie. Bergson niesłychanie chopinowskie pomysły rozwijał. Jednak ta muzyka jest trochę nowocześniejsza niż twórczość Chopina - mówił Łukasz Borowicz.

Talentem świata obywatel

Michał Bergson był warszawiakiem, pochodził z zamożnego rodu Bergsonów - filantropów i bankierów, którzy mieli ogromny wpływ na rozwój Pragi, gdzie mieszkali. Jako cudowne dziecko wirtuoz dosyć szybko opuścił Polskę i próbował swoich sił jako pianista. Najpierw kształcił się w Niemczech, potem wyjechał do Szwajcarii, gdzie był jednym z założycieli konserwatorium w Genewie, później wyjechał do Paryża i na koniec osiadł w Londynie. Jego syn Henri Bergson był laureatem Literackiej Nagrody Nobla. Michał Bergson był nie tylko wirtuozem, ale także pedagogiem i kompozytorem. Jako kompozytor nie zawsze odnosił sukcesy, krytykowano jego "naśladownictwo" muzyki Chopina, które dziś odbieramy jako bardzo twórcze. Jego utwór Concerto symphonique na fortepian i orkiestrę op. 62 uważany był za zaginiony. Całkiem niedawno Jonathan Plowright odnalazł go w londyńskim antykwariacie. 


timpani 1200.jpg
Kotły, czyli timpani cz. 2

Muzyczne nawiązania

- Wykonując koncert fortepianowy Bergsona, zastanawialiśmy wraz z poznańskimi muzykami, co nas w tej muzyce zaskakuje, co już słyszeliśmy, a co być może nie. Mieliśmy różne pomysły, ale na pewno słychać tam Liszta, Mendelssohna, ale i Schumanna. Doszliśmy jednak do wniosku, że Bergson pisze po swojemu, czujemy, że to jest muzyka kompozytora, który próbował różnych gatunków muzycznych i modnych ówcześnie rozwiązań - mówił Łukasz Borowicz. 

Czytaj także:

Na płycie, obok tytułowego Concert symphonique, znalazły się też mazurki (nr 1 i 4 z op. 1, Polonia! Mazurka pour piano), Grand polonaise héroïque oraz fragmenty z – będącej dziełem życia kompozytora – czteroaktowej opery Luisa di Monfort.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Łukasz Borowicz (dyrygent)

Data emisji: 25.01.2021

Godzina emisji: 9.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Łukasz Borowicz: wyroki historii bywają dla muzyki niesprawiedliwe

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 12:43
- Lubię niewiadomą. Najciekawsze jest dla mnie to, że odkrywając nieznane utwory sprawdzamy wyroki historii. Często są one szalenie niesłuszne, szczególnie jeżeli chodzi o utwory sceniczne, operowe i baletowe. Im dłużej tym się zajmuję, tym większą zdaję sobie sprawę, jak kolosalne znaczenie w przypadku sukcesu dzieł scenicznych ma przypadek - mówił w Dwójce dyrygent.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kotły, czyli timpani cz. 2

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 23:00
Łukasz Borowicz zapraszał na audycję, w której w roli głównej ponownie wystąpiły timpani.
rozwiń zwiń