Konserwatorzy przed Nocą Muzeów: "kultura i sztuka - to po nas zostanie"

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 11:15
- Mamy zaszczyt, ale też obowiązek ratowania obiektów, aby zostały dla przyszłych pokoleń. Jeżeli nie uratujemy śladów naszej historii i rzeczywistości, to przyszłe pokolenia nie będą miały możliwości oceny naszej cywilizacji w sposób rzetelny - tłumaczyła w Dwójce prof. Monika Jadzińska z Wydziału Konserwacji i Restauracji w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: SeventyFour/shutterstock

Posłuchaj
15:43 Poranek Dwójki 14 maj 2021 08_34_38.mp3 Prof. Monika Jadzińska oraz dr Janusz Czop o sytuacji muzealnictwa i ochronie zabytków (Poranek Dwójki)

 

Muzea przez wiele tygodni, choć niedostępne dla publiczności, pracowały. We wnętrzach, magazynach, między półkami detaliczną i wymagającą szczególnych kompetencji pracę, niezmiennie wykonują konserwatorzy. Ich zadaniem jest także skuteczna prewencja przed niszczeniem zbiorów przez czas, światło, wilgoć. - Konserwator jest jakby lekarzem o bardzo wszechstronnym wykształceniu, dużych zdolnościach manualnych, predyspozycjach, pełen ciekawości i pasji - mówiła prof. Monika Jadzińska.

Noc Muzeów 2021. Sprawdź, z jakich atrakcji można skorzystać w tym roku >>>>

Jak podkreśliła nasza rozmówczyni, już na etapie studiów adepci sztuki konserwacji uczą się "medycznej" troski o dzieła sztuki. Są pełni zapału, nabywają wiedzę z dziedzin humanistycznych, ale także technicznych i biologicznych. Wykazują się wyjątkową wszechstronnością i pasją. - Jako akademik obserwuję coś niesamowitego. Studenci, z racji tego, że mieli długą przerwę w prowadzeniu praktycznych prac konserwatorskich, teraz jak na skrzydłach przybiegają na wydział.


CHOPIN I PRZYJACIELE 1200.png
W kręgach przyjaźni Chopina. "Uchwycenie tych wszystkich relacji nie jest łatwe"

Pandemia zmieniła rytm pracy muzealników. Opieka nad dziełami sztuki nabrała innego wymiaru, podobnie jak medycyna zmieniła się w obliczu zagrożeń. - Covid nie zagraża zbiorom, tylko człowiekowi, ale ochrona zbiorów wymaga w miarę regularnej obecności człowieka - tłumaczył dr Janusz Czop z Muzeum Fotografii w Krakowie, szef jednego z zespołów przy Narodowym Instytucie Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów. - Stąd pracownicy w trybie wymiennym są w muzeach.

Czytaj także:

W związku z brakiem obecności zwiedzających, wiele dzieł sztuki przez ostanie miesiące odetchnęło. - Nie dotykamy, nie przenosimy zbiorów, nie są narażone na światło, mniej się kurzą - wymieniał muzealnik. - Najlepsza ochrona jest w zamkniętych magazynach, natomiast muzea są po to, żeby zbiory pokazywać.


***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Roch Siciński

Gość: prof. Monika Jadzińska (Wydział Konserwacji i Restauracji w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie) oraz dr Janusz Czop (Muzeum Fotografii w Krakowie, szef jednego z zespołów przy Narodowym Instytucie Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów)

Data emisji: 14.05.2021

Godzina emisji: 9.30

Czytaj także

"Zaczęło się od Druha". Antoni Florczak o swoim Muzeum Fotografii

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2021 22:29
- Muzea są dla mnie jedną z najwyższych form kolekcjonerstwa - są rzeczywiste, można obcować z eksponatem, z aparatami, zdjęciami, pokazami multimedialnymi - mówił w Polskim Radiu 24 Antoni Florczak, fotograf, założyciel i dyrektor jedynego prywatnego muzeum fotografii w Polsce. - Muzea, które tworzą się obecnie, bez eksponatów, to bardziej galerie, niż muzea - wskazał. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spacery warszawskie, czyli krótkie przygody na terenie wybranej dzielnicy

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2021 17:22
Pomysł Muzeum Warszawy na zorganizowanie online "Spacerów warszawskich" umożliwia wędrowanie po wybranych trasach wirtualnie - będąc daleko od Warszawy i o dogodnej porze, daje też szansę - zachowując zasady bezpieczeństwa - faktycznie spacerować po stolicy, np. z telefonem, i poznawać przy tym jej historię.
rozwiń zwiń