REKLAMA

Nie żyje aktorka Krystyna Królówna. Janusz Kukuła: praca z nią była wielką przyjemnością

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2022 08:00
– Krysieńka – bo tak o niej mówiliśmy w Teatrze Polskiego Radia – była dla mnie kimś bardzo ważnym. Właściwie od początku swojej drogi radiowej i teatralnej pracowałem z Krystyną Królówną i tak jak każdy reżyser ma swój ukochany skład aktorów, o którym mówi się "pierwsza obsada", to dla mnie Krystyna należała do tej pierwszej obsady – wspominał zmarłą aktorkę Janusz Kukuła, dyrektor Teatru Polskiego Radia.
Krystyna Królówna podczas próby przedstawienia Pułapka na myszy na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego
Krystyna Królówna podczas próby przedstawienia 'Pułapka na myszy" na Scenie Kameralnej Teatru PolskiegoFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Aktorka wszechstronna

Krystyna Królówna była aktorką teatralną i telewizyjną. Przez lata współpracowała z Teatrem Polskiego Radia. Wystąpiła m.in. w spektaklach: "Król umiera, czyli ceremonie" Eugene’a Ionesco (rola: Julia), reż. Dobrosława Bałazy, 1992, "Obłęd" Janusza Krasińskiego (rola: Plebejska Księżna), reż. Janusz Kukuła, 1995, "Ożenek" Mikołaja Gogola (rola: Fiokła Iwanowna, swatka), reż. Aleksander Ponomariow, 1996, "Zmierzch" Izaaka Babla (rola: Nachama), reż. Jan Warenycia, 1999, "Szalbierz" Györgyego Spiró (rola: suflerka), reż. Waldemar Modestowicz, 2000, "Krewniaki" Michała Bałuckiego (rola: Bibiana), reż. Wojciech Markiewicz, 2001, czy "Miłość na Krymie" Sławomira Mrożka (rola: Anastazja), reż. Krzysztof Zaleski, 2005.

Była aktorką wszechstronną - wspominał Janusz Kukuła. - Jeżeli trzeba było zagrać czarownicę, to kto? Krystyna. Trzeba było zagrać tajemniczą postać z przeszłości? Krystyna. Jeżeli królową – dobrą lub złą – to też Krystyna. Praca z nią to była wielka przyjemność - wyznał dyrektor Teatru Polskiego Radia.

"Jej uśmiech podnosił na duchu"

Jak wspominał, Krystyna Królówna była zawsze uśmiechnięta i promienna. - Jej uśmiech na "dzień dobry" podnosił mnie na duchu. I ta niezwykła gotowość do pracy, otwartość, spontaniczność i wielki talent. To była prawdziwa przyjemność rozmawiać z nią nawet o małych zdarzeniach codzienności. Była postacią witającą się z uśmiechem i z uśmiechem żegnającą - opowiadał.

Informację o jej śmierci podał w mediach społecznościowych Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. "Odeszła znakomita aktorka teatralna, radiowa i telewizyjna Krystyna Królówna. Początkowo występowała w teatrze bielskim, następnie przez wiele lat w teatrach Polskim i Narodowym w Warszawie. Popularność zdobyła rolą Hanki w serialu »Chłopi«. W latach 1964-1969 należała do zespołu Teatru im. J. Słowackiego, zagrała na naszej scenie kilka znakomitych ról, m.in. Polly w »Operze za trzy grosze« B. Brechta, w reżyserii Lidii Zamkow" - czytamy w poście krakowskiego teatru.

Posłuchaj
09:38 Poranek Dwójki 8.07.2022 Kukuła Królówna.mp3 Janusz Kukuła wspomina aktorkę Krystynę Królównę (Poranek Dwójki)

Krystyna Królówna urodziła się 12 listopada 1939 r. w Sosnowcu. Ukończyła krakowską PWST. Była związana z kilkoma teatrami: Polskim w Bielsku-Białej, im. Słowackiego w Krakowie i Narodowym w Warszawie. Współpracowała z Teatrem Polskiego Radia.

Krystyna Królówna na antenie Polskiego Radia czytała prozę, m.in. "Przeznaczenie" Agathy Christie (1992), "Karlsson z dachu" Astrid Lindgren (1996).

Zajmowała się także dubbingiem. Jej głos można usłyszeć m.in. w takich filmach i serialach jak: "Tarzan 2: Początek legendy", "Rogate ranczo", "Toy Story 2", "Rodzina Addamsów: Zjazd rodzinny", "Herkules", "Pinokio", "Ballada o Januszku".

Jej najpopularniejsza rola to Hanka Borynowa, żona Antka, w filmie Jana Rybkowskiego "Chłopi", według powieści Władysława Reymonta. Zagrała także w "Warszawskich gołębiach", "Rzeczpospolitej dniach pierwszych", "Generale Berlingu", "Zapalniczce" i "Pastorale Heroica".

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Roch Siciński

Gość: Janusz Kukuła (dyrektor Teatru Polskiego Radia)

Data emisji: 8.07.2022

Godzina emisji: 9.30

Czytaj także

Kazimierz Rudzki. Artysta na słońce i na deszcz

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2022 18:00
- Najwybitniejszym aktorem nie był i zdawał sobie z tego sprawę, natomiast z całą pewnością był wybitnym człowiekiem teatru przez to, co w tym teatrze zrobił. To nie było tylko aktorstwo - tak o Kazimierzu Rudzkim mówił w Dwójce krytyk teatralny Tomasz Mościcki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ignacy Gogolewski - ostatni polski romantyczny aktor

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2022 16:40
- To był jeden z największych artystów polskiego teatru XX i początku XXI wieku, a przy tym był człowiekiem uroczym, świadkiem epoki, przykładem na bardzo ciekawą przypowieść o nieprzewidywalności ludzkich losów - mówił o zmarłym 15 maja aktorze, scenarzyście i reżyserze Ignacym Gogolewskim Tomasz Mościcki, krytyk teatralny.
rozwiń zwiń